Dodaj do ulubionych

gulasz z żoładków

30.11.08, 11:01
Zostałam obdarowana wiejską kurą wraz z różnymi częściami:) Jest tez żołądek.
Nigdy nie robiłam niczego z żołądków kurzych, ale gdzieś kiedyś jadłam gulasz
z żołądków. Przeszukałam w google i na tym forum i nie mam pewności jak z tym
gotowaniem. Czy najpierw ugotować(bo czytałam,ze to trwa długo) i potem
dopiero pokroić i dusić z gulaszowymi dodatkami. Czy od razu pokroić i dusić
do miękkości podlewając wodą?
Obserwuj wątek
    • Gość: x to zalezy dla ilu osob ma byc ten gulasz IP: *.unitymediagroup.de 30.11.08, 11:34
      z jednego zoladka. :D

      P.S. Po umyciu ugotuj w calosci, potem pokroj, dodaj do wywaru
      warzywa (dodatki) i poddus razem do miekkosci.
      • coralin Re: to zalezy dla ilu osob ma byc ten gulasz 30.11.08, 11:38
        Dla jednej osoby , bo tylko ja w domu jadam podroby:)
      • coralin Re: to zalezy dla ilu osob ma byc ten gulasz 30.11.08, 11:41
        A tak w ogóle ten żoładek to ogromny jakiś jest i po dodaniu cebuli, warzyw to
        na pewno nie zjem aż tyle:)
        • Gość: x nie boj nic, w gotowaniu sie skurczy, IP: *.unitymediagroup.de 30.11.08, 12:01
          dlatego ugotuj w calosci, a potem pokroj na odpowiedniej wielkosci
          kawalki.
          • coralin Re: nie boj nic, w gotowaniu sie skurczy, 30.11.08, 12:46
            To jeszcze jedno pytanie. Czy wybierając opcje ugotowania samodzielnego dziś, a
            jutro dodania cebuli i innych warzyw nie bedzie to twarde. Czyli w skrócie: czy
            po ugotowaniu, ostudzeniu i ponownym gotowaniu nie zrobię podeszwy? Opcja
            przygotowania wszystkiego jutro jest przerażająca skoro gotuje sie toto 2 godziny.
        • margotje Re: to zalezy dla ilu osob ma byc ten gulasz 30.11.08, 16:46
          oj to ta kura to jaki mutant popromienny... jeden zoladeczek kurzy - chocby nie
          wiem jak wielki - ciut za malo na gulasz z zoladkow ;)))))
          • coralin Re: to zalezy dla ilu osob ma byc ten gulasz 30.11.08, 17:46
            Dla zainteresowanych zrobiłam zdjęcie tego żołądka kury (zainteresowani na
            maila), choc nie to było przedmiotem wątku. Jak dla mnie chocby zniknął w
            gotowaniu w 50 % to i tak po dodaniu warzyw, gulaszu będzie za dużo.
    • Gość: zła królowa Re: gulasz z żoładków IP: 195.93.162.* 30.11.08, 13:09
      :) Coralin, czy Ty nie jestes przypadkiem królewną Śnieżką i nie
      robisz przyjęcia dla siedmiu krasnoludków? Jeden kurzy żołądek,
      nawet gdyby pochodził od koguta-mutanta nie nadaje się na
      samodzielną potrawę. Ugotowany skurczy sie i w gulaszu będziesz
      miała samą cebulę. Jak chcesz mieć ten gulasz to dokup sobie jeszcze
      ze 30 dkg żołądków. Obrane żołądki należy obgotować (jakieś 15
      minut), odcedzic, przepłukać zimną wodą, pokroić na odpowiednie
      kawałki, zalać nastepną wodą, dodać przyprawy i dusić najwyżej 45
      minut. Potem podprawic i gotowe.
      • coralin Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 13:15
        Nie chce żołądków ze sklepu. Ten jest od kury wolnej:). Nawet jak skurczy się
        50% ten żoładek to i tak zdaje mi sie go dużo jak na 1 porcje. Dam znać jutro:)
    • jarek_zielona_pietruszka Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 13:32
      Szoruję, myję, kroję na kawałki. Wrzucam na patelnię z rozgrzanym tłuszczem
      obsmażam ze wszystkich stron, wyjmuję żołądki, a na tłuszczu zeszklę cebulę, pod
      konie dodaję drobniutko posiekany czosnek. Dalej wszytko do garnka + warzywa+
      przyprawy. Duszę do miękkości.
      pozdrawiam
      • coralin Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 13:41
        To mam dalej dylemat jak rozprawić się. Czy w całosci podgotować czy od razu
        pokroić i dusić. A jeden żołądek z wolnej dużej kury to w sam raz na pierwszy
        raz na gulasz:)
        • matylda1001 Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 15:24
          Ładna mi wolna kura, i tak łeb jej obcieli. Jak tam sobie chcesz,
          ale żołądek indyka jest o wiele większy niż najwiekszy z kury, a i
          to nie wyobrażam sobie, żeby jedna osoba sie nim najadła. Ja zawsze
          najpierw gotuję, bo chcę tę pierwszą wodę odlać. Poza tym po odlaniu
          jeszcze przeglądam, czy nie trzeba czegoś odciąć. Wtedy dopiero
          kroję, ale nie obsmażam, tylko zalewam nowa wodą. Dodaje trochę
          surowej cebuli, czosnku i sporo zielonej natki. A jak nie to robie w
          sosie chrzanowym. To znaczy jak jest już miękkie podprawiam mąką,
          śmietaną i dodaje chrzan. Gdybyś z kury gotowała rosół to możesz ten
          żołądek ugotowac w rosole, potem wyjąć i zrobić gulasz.
          ---------------------------------------------------------------
          "Kości zostały rzucone" - powiedział mąż, rzuciwszy chudą żonę.
          • coralin Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 15:34
            matylda1001 napisała:

            i
            > to nie wyobrażam sobie, żeby jedna osoba sie nim najadła.

            To jakoś musisz sobie wyobrazić . Bo ja do ryby, mięs nie potrzebuję na ogół
            dodatków(ryż, ziemniaki, frytki, kasza...) oprócz surówek. Jesli wyjdzie mi
            duza łyżka tego gulaszu będzie aż nadto:) Bo do gulaszu aż prosi się jakis
            dodatek i nie zjem go solo. Tylko z jednym małym ziemniakiem lub łyżką kaszy:) I
            furą warzyw.
    • coralin Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 17:58
      Czyli 25 dkg na osobę. Zołądek "mojej" kury ma jakieś 15 dkg. Zapraszam na
      zdjęcia na maila.
      Posty zaczynaja być bowiem nieco daleko idące i obrazliwe.
      • coralin Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 18:04
        Ten wątek to zaczyna sie robić obłęd jakiś. Nie ma co porównywać kury(i jej
        żołądka), która jadła sobie ziarno i żyła dość długo z zołądeczkami kurczaczka
        żyjacego w klatce kilka tygodni. zdjecia żołądka z kury na maila dla chętnych.
    • matylda1001 Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 18:01
      W takim razie ja poproszę o zdjęcie tej ciekawostki biologicznej.
      Akurat taki gulasz robiłam w piątek. Miałam 1,5 kg kurzych żołądków.
      Zjedliśmy z mężem na obiad, z kaszą gryczaną i surówką. Potem mąż
      zjadł miseczkę na kolację, z chlebem i w sobotę dokończył na drugie
      śniadanie :) Żeby było sprawiedliwie to dodam, że kot trochę pomógł.
      .................................................................
      1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu
      2. Nie podajemy gościom kapci
      • coralin Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 18:21
        Ja nie jadam tak dużych ilosci jedzenia, ale to nie powód, żeby nazywać mnie
        anorektyczką, bo jesć uwielbiam. Tylko zamiast najadać się jedną rzeczą wole jej
        spróbować. I te 15 dkg żołądek kurzy nawet po skurczeniu w gotowaniu będzie w
        sam raz(choc podejrzewam, że za dużo po dodaniu warzyw, z dodatkiem kaszy)

        Ps. Zdjecie poszło na maila, nie jest za ładne, ale żołądek i to spory widać
        dobrze:)
      • coralin Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 18:23
        Te kurze żołądki to ze sklepu??? To faktycznie moja kura i jej żołądek może być
        ciekawostką biologiczna...
        • Gość: Maria Re: gulasz z żoładków IP: *.aster.pl 30.11.08, 18:36
          Jeśli kura wolno chodząca [2-letnia] po obróbce waży 4 kg [cztery kg]
          to i żołądek nie będzie ważył 15 dag, tak jak u kurczaka. Zastanówcie się.
          Coralin ma rację, taki żołądek może ważyć ok. 25 dag.
          • coralin Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 18:48
            Podałam te 15 dkg jako minimum , nie mam wagi. Ale ten żołądek jest naprawde
            spory. Jedyne co mogłam zrobic to zdjecia, na których to widać.
      • coralin dotarł mail? 30.11.08, 19:09
        Dotarł mail?? Czy nawet po skurczeniu nie będzie to normalna porcja dla 1 osoby?
        Bo dla mnie podejrzewam będzie za duzo ciut:)
        • matylda1001 Re: dotarł mail? 30.11.08, 19:22
          Dotarł, dziękuję. No, muszę przyznać, że faktycznie duży. Jeżeli to
          normalny talerzyk a nie spodek od filiżanki to na jedną porcję
          wystarczy.
          ----------------------------------------------------------
          Nie cierpię wegetarian bo zżerają pokarm mojemu pokarmowi!
          • coralin Re: dotarł mail? 30.11.08, 19:26
            Mam jeszcze zdjecie z pudełkiem zapałek obok talerza dla porównania proporcji:)
          • bobralus Re: dotarł mail? 30.11.08, 20:08
            ja jadam jak coralin - maksymalnie 10dkg miesa, troche ziemniakow (czyli jakies
            3 malutkie) i cala fure warzyw. to ze ktos nie lubi sie obzerac miesem naprawde
            nie znaczy, ze ma anoreksje! to jest powazna choroba, a nie temat do glupich
            przytykow z byle powodu. ja tak jem i sie mieszcze w polowie swojego dobrego
            BMI. naprawde mnie denerwuje takie glupie ciotkowanie.
            • coralin Re: dotarł mail? 30.11.08, 20:20
              Naprawdę dziwny zrobił się ten wątek. Nigdy nie robiłam takiego gulaszu z
              żoładków i teraz mam fajny pretekst, bo dostałam wraz z innymi częściami kury.
              Przecież gdyby był wielkości orzecha włoskiego to nie porywałabym się na tyle
              roboty. To jest naprawdę spory kawał. Dam znać jutro ile sie skurczył w gotowaniu:)
    • matylda1001 Re: gulasz z żoładków 30.11.08, 23:03
      Dajcie spokój, o tym żołądku piszesz z takim zaangażowaniem, że
      gdzie Ci tam do anoreksji. Cały problem w tym, że większość kupuje
      żołądki w sklepie a te rzeczywiście przypominają włoskie orzechy.
      Poza tym ja (a może większość) nie mam zbyt dużo czasu na gotowanie
      więc wolę ugotować pół gara, ewentualnie zamrozić, niż paprac się z
      małą ilościa. Ja też dużo nie jadam, ziemniaki jadam tylko w
      gościach, i to takich dalszych, żeby nie robic zamieszania. Po
      prostu nie lubie. Kaszy, ryżu, czy makaronu w domu też raczej nie
      jadam. Lubie natomiast do miesa w sosie chleb i dużo surówki. Wiem,
      że z chlebem niezdrowe, ale lubie, więc sobie nie odmawiam.
      .................................................................
      1. Nie zdejmujemy butów wchodząc do cudzego domu
      2. Nie podajemy gościom kapci
      • coralin gulasz 30.11.08, 23:51
        Wątek poszedł w dziwnym kierunku i ja zaczęłam tłumaczyć się,że nie jestem
        anorektyczką i że ten żołądek tez jest dosć duży i wystarczajacy na 1
        porcję.Samo zrobienie zdjęcia to absurd:), ale przyznaje,że juz nie wiedziałam
        jak mam to napisać, że to jest duży żołądek. Tej kury, a nie mój:))))))
        Teraz Ty tłumaczysz się ze swoich nawyków , a przecież to Twoja sprawa, co i ile
        i z czym jesz.
        Wracajac do tematu watku to pisałam pare razy, że nie robiłam nigdy gulaszu z
        żołądków więc ta ilosc jest idealna do spróbowania(tym bardziej,że tylko ja jem
        podroby w domu). A ,że jest to czasochłonne w przyrządzeniu to zapytałam o radę,
        bo szkoda babrania sie,krojenia, aby wyszła podeszwa. Naprawdę wszystko było
        napisane jasno we wpisie wstępnym:)Że to nie żołądek kury ze sklepu:) Tak jak Ty
        masz prawo gotować pół gara, tak ja mam prawo "bawic sie" z małą iloscią czegos
        nawet po to, by sie nauczyć i spróbować:)
    • coralin sprawozdanie:) 01.12.08, 17:29
      Ugotowałam, zjadłam:) Obgotowałam chwilę i odlałam wodę, bo uznałam,że wielkich
      wartości odżywczych nie było tam:) Zalałam ponownie wrzątkiem i dodałam soli,
      liśc laurowy i ziele angielskie. Po jakichś 40 minutach wyjęłam, pokroiłam i
      dodałam do zeszklonej cebuli z dodatkiem zmielonych suszonych warzyw(1
      łyżeczka). I dusiłam . Potem dodałam śmietanę. Dobre nawet, bo ja gulasze mięsne
      to jadam z sosami pomidorowymi (ze śmietanowym to tylko grzybowy). Zjadłam z
      pęczakiem.
      Nie wiem czy porwę sie na częstsze gotowanie tego, bo roboty sporo. Smaczne jest
      to nawet.
      A co do zaniepokojonych moim żołądkiem to mam pełną dokumentacje procesu
      przyrządzania. Zdjecia: przed gotowaniem, po gotowaniu w całości(nie tyle
      zmniejsza sie co zmienia kształt ten żołądek:), sam sos i sos z kaszą:) Dla
      chętnych na maila. Porcja jak dla mnie ogromna wyszła.
      Pozdrawiam tych, którzy doradzili jak zrobić kurzy żołądek i tych, którzy
      martwili sie o mój żołądek;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka