Gość: wuwu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.11.08, 16:01
Wiadomo, że nie wyjdzie identycznie, ale nie uważacie, że to dobry
pomysł - zapisywać sobie co się jadło?
Czasem mimo dziesiątek przepisów i umiejętności robienia
kilkudziesięciu dań w głowie pustka, a to dodatki nie takie, a to
niewiadomo jak podac i co.
Ostatnio jadłam rybę pieczoną - dorada (pyszne białe mięso) podaną z
sosem białym [chyba chrzanowym], z boczniakami, szparagami i
pomidorem podsmażonym na oliwie, a pieczonymi ziemniakami, wszystko
udekorowane jakąś zieleniną. Przyjemnie się to je to raz, a dwa
szczerze mówiąć do tej pory do ryby pasowała mi jedynie kiszona
kapusta, a w zeszłym tygodniu zmieniłam zdanie :)
Macie jakieś przepisy restauracyjne modyfikowane w domu?