IP: 217.11.133.* 03.11.03, 10:49
Czy któraś z Pań mogłaby podać przepis na domowy syrop (cebula + cukier?) Nie
pamiętam proporcji, ani innych składników. Będę dogłębnie wdzięczny,
zachrypnięty Bruno.
Obserwuj wątek
    • dziuunia Re: syrop 03.11.03, 10:56
      Z tego co wiem to trzeba po prostu cebulę pokrojoną w cieniutkie krążki
      układać warstwami posypując cukrem dość obficie.Ja robiłam bez proporcji-na
      oko-i wyszedł b.dobry,ale myślę że jak nie lubisz bardzo słodkich syropów to
      też nie syp dużo cukru-na jedną warstwę np w słoiczku po dżemie weź 1 łyżeczkę
      cukru i to wszystko.Może ktoś inny zna wypróbowane proporcje.Podobno warto też
      dodać czosnek.Ale trzeba uważać na wątrobę bo może rozboleć jak to było w moim
      przypadku.
      Szybkiego powrotu do zdrowia życzę:)))
      POZDR
      • Gość: bruno Re: syrop IP: 217.11.133.* 03.11.03, 11:17
        Cebula w plasterkach? No a ja myślałem, że się ją trze na miazgę i słodzi...
        • jottka fuj 03.11.03, 11:51
          obrzydliwe, przereklamowane świństwo :((

          ale z tego, co pamiętam, to proporcja nieistotna, chodzi tylko o to, żeby
          warzywo sok puściło - tak samo obojętne, czy ją utrzesz, usiekasz, czy pokroisz
          w drobną kosteczkę, bo jak poprzednio

          mamusia sadystka wlewała jeszcze do zmacerowanej masy sok z cytryny i dopiero
          taki przysmak wduszała w dziecko - od razu mi sie gorzej robiło
        • dziuunia Re: syrop 03.11.03, 12:00
          Gość portalu: bruno napisał(a):

          > Cebula w plasterkach? No a ja myślałem, że się ją trze na miazgę i słodzi...

          No ja tak zawsze robię.Bo chodzi chyba o to żeby cebula puściła sok,a cukier w
          tym pomaga i łagodzi jej ostrość.
    • Gość: ursi Re: syrop IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.03, 12:27
      Cukru dawałam 4-5 łyżek na 3-4 średniej wielkości cebule. Lepiej jest posiekać
      drobniej, bo wtedy szybciej puszcza sok. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
      • Gość: AniaSK Re: syrop IP: *.katowice.agora.pl 03.11.03, 12:44
        Poleam gotowy syrop niecałe 5zł w aptece, nazywa się Alcep
        • brunosch Re: syrop 03.11.03, 12:52
          Dzięki wielkie - muszę sięgnąć po środki naturalne, bo te cudeńka
          farmaceutyczne przestały już działać. A jeśli Alcep to nic innego jak "syrop
          babci-sadystki", to wolę obyć się bez całej martyrologii siekania cebuli.
          • jottka czekaj 03.11.03, 13:02
            ale ty masz normalne przeziebienie? tzn nieropne zapalenie gardła? i tylko
            chrypisz, a nie boli cie np. w połowie szyi i niżej?

            bo jeśli tak, to galopem do lekarza po antybiotyk, bo ci świnstwo na oskrzela
            złazi, a następna atrakcja to już zapalenie płuc

            a np. na zapalenie krtani i innych strun głosowych sama cebula niewiele daje, a
            mleko z miodem (inny specyfik kwazinaturalny) jest szkodliwe i potwornie
            podrażnia
            • Gość: bruno Re: czekaj IP: 217.11.133.* 03.11.03, 13:30
              No, właśnie. To jest zapalenie krtani, na które lekarka zapisała mi potężną
              dawkę antybiotyków. Rozmyślałem nad syropem, żeby przyspieszyć leczenie. Nie
              jest to angina, ani inne paskustwo, tyle że gadam na migi ;)
              • jottka Re: czekaj 03.11.03, 13:32
                to weź sie wstrzymaj z leczeniem na własną rękę - możesz sobie podrażnić gardło
                tak, że będziesz świszczał o pomoc - koleżanka tak sobie mleko z masłem
                zaordynowała jako znany lek na gardło i głos straciła dokumentnie - jak pani dr
                wyraźnie pozwoli, to tak, ale inaczej cierp cierpliwie

                a poza tym przy zapaleniu krtani to głos sie traci na głupi tydzień,
                przetrzymasz z foruma pomocą, a egzaminu ze śpiewu, jak w/w koleżanka, mam
                nadzieje nie masz? :)
              • Gość: dandelion Re: zdrowka zycze Bruno IP: 149.156.49.* 03.11.03, 13:40
                ja z zyczeniami - patrz temat;

                co do syropow, to przypomnial mi sie inny tez domowymi sposobami wyrabiany, tez
                PONOC na gardlo - swieze czubki sosnowe zalane spirytusem z odrobina cukru -
                teraz to raczej trudno osiagalne, ale w smaku poezja ....... no i pomaga, choc
                tak do konca nie wiem na co ........

                Wiec szybkiego powrotu do formy raz jeszcze !

                A i tego Twego sera staroruskiego w Krakowie nie uswiadczysz - pytam gdzie moge
                i nic.
                • brunosch DZIĘKUJĘ 03.11.03, 13:54
                  wszystkim, którzy przejęli się moją dolegliwością :))) i mam nadzieję jak
                  najszybciej wrócić do formy.
                  Co do mleka (z czymkolwiek) - mam straszną alergię na ten płyn. Mleko wypiję
                  tylko jak podejmę decyzję o auto-eutanazji. Prędzej nie ;)
                  Na świeżą sosenkę przyjdzie długo nam poczekać - planuję wyzdrowieć do wiosny :)
                  Póki co, łykać mam najnowsze osiągnięcia farmakologów, ale na boczku, jak nikt
                  nie będzie widział, rąbnę sobie herbatę z konfiturami! A co, zaszaleję!
                  Pozdrówka dla wszystkich, nie dajcie się wirusom.
                • brunosch Re: zdrowka zycze Bruno 03.11.03, 13:57
                  Gość portalu: dandelion napisał(a):
                  > A i tego Twego sera staroruskiego w Krakowie nie uswiadczysz - pytam gdzie
                  moge
                  >
                  > i nic.

                  On się nazywa Starorosyjski, właśnie przed chwilą ekspedientka mnie poprawiła.
                  Powodzenia w "serobraniu", pewnie kiedyś wpadnie Ci w ręce.
          • Gość: AniaSK Re: syrop IP: *.katowice.agora.pl 03.11.03, 14:37
            Tak jest! To zwykły syrop z cebuli, ale mniej śmierdzi ;-))) (sorry: pachnie
            cebulą), no i starcza na dłużej ;-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka