Dodaj do ulubionych

Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobije

IP: *.crowley.pl 05.11.03, 13:50
Kochani
Zrobiłam w niedzielę smalczyk, usiedliśmy w rodzinnym gronie i posiekaliśmy
drobno wszystkie składniki. Przepis z mniammniama, wart wypróbowania, dodam,
że nie jestem wzolenniczką smalcu, ale w takim wykonaniu pałaszuję z
rozkoszą. W czasach gdy wędliny są bez smaku, taki domowy smalczyk jest
nieoceniony. Moja wersja podania - kanapeczka z cieniusieńko pokrojoną
cebulką i skropione cytryną.
Przepis:
pół kilograma słoniny
kostka smalcu - 25 dag
dwie duże cebule
kawałek wędzonego boczku - około 15 dag
kawałek zwyczajnej kiełbasy - około 15 dag
kawałek suszonej i silnie aromatycznej kiełbasy - idealna jest jałowcowa -
około 15 dag
10 dużych ząbków czosnku
dwa średnie jabłka - twarde i możliwe jak najbardziej kwaśne
czubata łyżka majeranku
pół łyżki świeżo zmielonego pieprzu
pół łyżki soli
łyżeczka ostrej, mielonej papryki
sposób przygotowania:
Troszeczkę pracy trzeba włożyć w tę potrawę, ale efekt jest tego wart!
Najpierw czynności przygotowawcze: słoninę kroję na drobną kostkę, podobnie
czynię z dwoma rodzajami kiełbasy i boczkiem.
Cebulę obieram i siekam na drobniutkie kawałeczki.
Czosnek obieram i kroję na cienkie plasterki.
Jabłka też obieram, usuwam gniazda nasiennie i kroję na kostkę takiej samej
wielkości, co wcześniej cebulę.
Czas teraz na meritum sprawy: do dużego garnka [im większa średnica, tym
lepszy] wrzucam pokrojoną słoninę, dodaję smalec i podgrzewam na średnim
ogniu, cały czas mieszając, aż słonina zacznie zamieniać się w skwarki - to
znaczy się kawałki słoniny zmniejszą się o połowę, ale nie będą jeszcze
zaczynać robić się złote.
To czas, by dodać cebulę - smażę ją, często mieszając do momentu, kiedy
zacznie brązowieć, a skwarki zaczną być skwarkami. To moment idealny, by
dodać kiełbasę i boczek oraz jabłka.
Znowu wszystko trzymam na średnim ogniu, cały czas mieszając, przez 2-3
minuty - tak, by wszystkie składniki były silnie podsmażone.
Czas na finisz - do smalcu dodaję czosnek i wszystkie przyprawy [ostrożnie z
solą - lepiej by smalec nie był zbyt słony - potem każdy na chlebie może
sobie go dosolić, a odsolić jest już trudniej...].
Smalec z przyprawami trzymam na ogniu jeszcze dwie minuty - nie więcej, by
się nie spaliły, a czosnek nie stał się gorzki.
Obserwuj wątek
    • default Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij 05.11.03, 13:59
      Zgadzam się z tym, że smalczyk jest pycha, ale ja nie dodaję nigdy żadnej
      kiełbasy, ani innej wędliny - właśnie dlatego, że wędliny są ohydne. Po co psuć
      nimi boski smak smalczyku ?
      I uwaga techniczna - słoninkę przed krojeniem wkładam na jakiś czas do
      zamrażalnika, kiedy jest "sztywna" dużo łatwiej się ją kroi na drobne
      skwareczki.
    • marialudwika Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij 05.11.03, 14:03
      Przepis palce lizac,hm.Ale moge sie rozkowzowac wylacznie
      mentalnie,buuuuuuuuuu!!!!!Tu,gdzie mieszkam slonina niedobra.Szmalcu nie
      uswiadczysz!!!!Nie wspomne juz o aromatycznej naszej kielbasie mysliwskiej!!!!
      Wpadlam w czarna rozpacz!!Doslownie! Bo tak mi sie szmalcu zachcialo!!!Dajcie
      mi jakis przepis na TE warunki,pliiiiz!!!
      Pozdro
      ml
      • Gość: bruno a gdzie Cię los rzucił IP: 217.11.133.* 05.11.03, 14:07
        w jaki kraj barbarzyński?
      • Gość: Kasia Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij IP: *.crowley.pl 05.11.03, 14:07
        Głowa do góry, może jest gęsi smalec, a może po prostu masło z dużą ilością
        tłuściutkiej wędzonki. A gdzie jesteś??
        • Gość: marialudwika Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij IP: *.solcon.nl 05.11.03, 14:42
          W A-damie!!!! Moze u "zielonego rzeznika" dobra sloninke i kupie a to w koncu
          podstawa...Ale szmalcu to oni chyba nie znaja!!!Nawet slowo "szmalec" po
          holendersku cudem znalazlam,hm..to samo z kaszami!!!!Skandal.Kasze,ale nie
          taka jak nasza mozna niby dostac w tzw. sklepach "naturalnych"..oj,jak mi sie
          szmalcu chce..Pozdro
          ml
          • monia.i Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij 05.11.03, 14:49
            a może mają surowy boczek? Ja robię smalec właśnie z surowego boczku, no i
            wędzonego również dodaję..i duuużo cebulki..i czosnku..i majeranku.i pieprzu...
            Hmm - też mi sie smalczyku zachciało! :-)
            • Gość: bruno Holand jak Poland IP: 217.11.133.* 05.11.03, 14:55
              całe szczęście, że wczoraj wytopiłem dwa kształtne słoiczki smalcu, bo chyba
              miałbym ślinotok. A tak, to sobie wrócę do domu i zjem :)))
              Naród Depresyjny przecież wcina wieprzowinkę aż miło i co? Słoniny ani boczku
              nie mają? Może troska o cholesterol ich opętała, ale gdzieś musi być sklep z
              niezdrową żywnością.
              • marialudwika Re: Holand jak Poland 05.11.03, 15:39
                "Ich" miesa nie sa zbyt smaczne,oby unia tak nie spaprala naszego!!!!!Nawet
                befsztyk z poledwicy,kosztujacy +- 7 euro po perfekcyjnym usmazeniu bywa
                lykowaty!!!!Bo ich hodowlane zwierzaki zyja w stressie!!!!!Musze poszukac
                rzeznika "zielonego",gdzie sprzedaja mieo zwierzat humanitarnie hodowanych i
                zabijanych...Tyle trudnosci sie pietrzy,ze pomalu staje sie wegetarianka,ale
                bez tego szmalczyku..nie zdzierze,hm!!!A opisaliscie TAK smacznie..mniamki
                ml
          • Gość: Kasia Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij IP: *.crowley.pl 05.11.03, 14:49
            Skoro narobiłam smaczku, to teraz trzymam kciuki za powodzenie całej misji.
            Gorąco pozdrawiam,
            Kasia
            • Gość: marialudwika Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij IP: *.solcon.nl 05.11.03, 14:56
              Dzieki!!! Ale igrediencje trzeba skompletowac!!!Pozdro
              ml
            • Gość: wini3 Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 08:41
              współczuję Ci! To może chociaż mają surowe podgardle? Albo dlaczego nie
              importują naszego smalczyku? Obok w sklepie patrzę codziennie na taki zupełnie
              dobry w przezroczystych pudełeczkach i na boczek mielony niebywałej dobroci, na
              kiełbasę słoikową, boczek pieczony - wszystko pyszne, swieżutkie i męczę się bo
              niestety mogę wąchać tylko i patrzeć. Czy nikt nie sprowadza tego do A-mu?
              Nikt nie przemyca? A może ta paskudna słonina po doprawieniu zrobi się
              oczekiwanym smalczykiem?
              • Gość: bafra Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij IP: *.uznam.net.pl 06.11.03, 08:54
                Podam Wam przepis na smalec dla dorosłych,być może takiego nie jedliście!!!
                Ok.75 d.tłustego wędzonego boczku
                50 d.słoniny albo świeżego tłustego boczku
                3 cebule,3 ząbki czosnku,2 jabłka,10 d.suszonych
                śliwek,jałowiec,tymianek,majeranek i...50ml.śliwowicy lub żubrówki (można
                więcej),sól,grubo zmielony pieprz.Boczek i słoninę zmielić,stopić dodać
                pozostałe składniki na końcu alkohol.Spróbujcie....pycha,smalcowa poezja!!!
                Smalec wywodzi się ze SPATiFu i ma swój tytuł "Smalec aktorów ze SPATiFu".
          • Gość: goldi Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 10:32
            MariaLudwika ale masz problem przeciez najpyszniejsze na swiecie smalce robia
            Niemcy. Jaki problem podjechac do najblizszego przygranicznego niemieckiego
            supermarketu i dokonac zakupu(tylko nie polecam discount'ow typu Aldi,Penny czy
            Lidl)Rewelacyjne sa zwlaszcza te z gesi w glinianych sloiczkach.
    • jakasik Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij 06.11.03, 09:32
      Robię podobnie. Proponuję dodać na sam koniec łyżkę mleka, skwarki robią się
      przez to miękkie i lepiej się je rozsmarowywuje na kromeczce świeżuteńkiego
      chlebka!!!!
      • Gość: bafra Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij IP: *.uznam.net.pl 06.11.03, 10:01
        jakasik napisała:

        > Robię podobnie. Proponuję dodać na sam koniec łyżkę mleka, skwarki robią się
        > przez to miękkie i lepiej się je rozsmarowywuje na kromeczce świeżuteńkiego
        > chlebka!!!!

        W tym smalcu w zasadzie skwarków nie ma to jest jak krem.Zapomniałam jeszcze
        dodać,że dobrze jest boczek i słoninę lekko zamrozić wtedy lepiej się mieli,ale
        to już chyba wszystkim jest wiadomo.A jakiego alkoholu najczęściej dodajesz?
        • kags Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij 06.11.03, 11:19
          e tam, skwarki musza byc! i to chrupiace obowiazkowo!!!
          moj tata robi smalec z podgardla + troche sloniny + cebula + majeranek +
          jablko... pycha! i wszystko krojone, nie mielone :)
          a ja lubie tez taki zwykly ze sloniny i cebuli. do tego na kazda kromke mega
          plaster pomidora... posolic... uch! niebo w gebie :)))
          • Gość: bafra Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij IP: *.uznam.net.pl 06.11.03, 11:51
            kags napisała:

            > e tam, skwarki musza byc! i to chrupiace obowiazkowo!!!
            > moj tata robi smalec z podgardla + troche sloniny + cebula + majeranek +
            > jablko... pycha! i wszystko krojone, nie mielone :)
            > a ja lubie tez taki zwykly ze sloniny i cebuli. do tego na kazda kromke mega
            > plaster pomidora... posolic... uch! niebo w gebie :)))
            Zgadza się muszą ale są różne"odmiany" smalcu a ta którą zaproponowałam różni
            się od tego klasycznego smalcu radzę spróbować.
            • kags Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij 06.11.03, 12:26
              no ja wiem przeciez, ze sa rozne smalc i rozne gusta :)
              co do miekkich skwarek, hmmm... to przyprawiaja mnie o mdlosci, ale nie
              przecze, ze w tej wersji sa niczym ptasie mleczko :)
              kto wie... kto wie... trzeba sprobowac :)
              • marialudwika Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij 06.11.03, 20:04
                Trudno,niech sie dzieje co chce zaraz robie smalec z tej "ichniej sloniny".Mam
                jeden problem,czesto cebula mi sie przypala!!!! Licze,ze jak bedziemy juz w
                unii to w A-damie pojawia sie polski szmalczyk i piwo i kielbaski i ogorki i
                oscypki i bialy ser....lista jest dlugaaaaaaaaaaaa!!!!Pozdrawiam Was
                serdecznie!
                nostalgiczna ml
                • Gość: izzi Re: Pyyszny smalczyk - żadna wędlina go nie pobij IP: 213.17.152.* 06.11.03, 21:19
                  Namawiam na też b.pyszny [bardzo]smalec gotowany;boczek surowy 1/2 kg,pokrojony,układać na przemian z cebulą[2 duże]3-4-ma ząbkami czosnku,posypać solą i pieprzem ,zalać1/2 litra wody.Gotować 2,5-3 godz.Można gotować w słoikach,2 dni jak mięso.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka