gotowanie na zapas

10.11.03, 00:02
Witam!
Jak radzicie sobie z obiadami? Niestety gotowanie codziennie czy chociaż co
drugi dzień jest przy obecnym braku czasu bardzo uciążliwe. Czy macie jakieś
pomysły na menu na cały tydzień. Wyciągasz - podgrzewasz i gotowe :)
co ewentualnie można mrozić aby nie straciło smaku i wytrzymało.
Czekam na pomysły i dobre rady
Pozdrawiam
Kuka
    • Gość: Asia Re: gotowanie na zapas IP: *.upc-g.chello.nl 10.11.03, 07:52
      My mrozimy roznego rodzaju spagetti, chinszczyzne, zupy. Z doswiadczenia widze
      jednak, ze zupy sa ok, ale nie moga lezec za dlugo, np kilka tygodni.Ale
      tydzien czy dwa jest ok. Poza tym mamy cala zamrazarke warzywek, fasolka,
      kalafior, szpinak, brukselka.
      Mrozimy chleb pokrojony , wiec zawsze mamy swierze kromki.
      Mieso w sosie, kotlety mielone, pierogi.
      Mozna na pewno jeszcze wiele rzeczy zamrozic.
      • hania55 Re: gotowanie na zapas 10.11.03, 09:59
        Gość portalu: Asia napisał(a):

        > Mrozimy chleb pokrojony , wiec zawsze mamy swierze kromki.

        My też mrozimy chleb, bo kupujemy zapas na cały tydzień w ulubionej, lecz dosyć
        odległej piekarni. Ale nie mrozimy go w kromkach, tylko w mniejszych kawałkach
        i dzięki temu codziennie mamy świeże, dobre pieczywo.
      • Gość: Linn Re: gotowanie na zapas IP: *.dialup.tiscali.it 10.11.03, 11:37
        Chyba sosy. Po co mrozic makaron? No chyba, ze sie jest producentem
        takich "dan".
        • Gość: maggie-c Re: gotowanie na zapas IP: *.27-151.libero.it 10.11.03, 11:58
          mrozenie makaronu to lekka przesada!
          sosy do makaronu mroze zawsze, robie na zapas wiekszy gar i potem w mniejsze
          pojemniczki do zamrazalnika. Sos rybny, sos miesny, baze pomidorowa ktora potem
          uzywam albo sama albo z roznymi warzywami jako sos lub dodatek do miesa
          (pizzaiola, kurczak 'na czerwono' itd.) albo ryby.
          Poza tym mroze swieze mieso i ryby, robie duze zakupy raz na tydzien i kupuje
          wszystkiego po trochu, mroze a potem w ciagu tygodnia wyciagam i gotuje, pieke.
          • hania55 Re: gotowanie na zapas 10.11.03, 12:04
            Gość portalu: maggie-c napisał(a):

            > Poza tym mroze swieze mieso i ryby, robie duze zakupy raz na tydzien i kupuje
            > wszystkiego po trochu, mroze a potem w ciagu tygodnia wyciagam i gotuje,
            pieke.

            To też jest b. dobra metoda! Wędliny, mięso - wszystko w małych porcjach do
            zamrażalnika. Dzięki temu można robić większe zakupy w sprawdzonych miejscach
            raz na tydzień, a nie po wyjściu z pracy biec z obłędem w oku do pierwszego
            lepszego sklepu, żeby kupić cokolwiek na kolację.
    • hania55 Re: gotowanie na zapas 10.11.03, 09:58
      Na cały tydzień nie, bo bałabym się trzymać tak długo w lodówce, a nie wszystko
      nadaje się do zamrożenia. Dobre do zamrażania i odgrzewania są zupy, bigos,
      fasolka po bretońsku, pierogi, kotlety mielone. Można też zrobić na zapas (ale
      to raczej w sezonie) sos pomidorowy (pomidory bez skórki w całości dusić na
      oliwie, dodać czosnek, posiekaną cebulkę, zioła) - w słoikach w lodówce
      wytrzymuje nawet więcej niż tydzień, a stanowi świetną bazę do zupy
      pomidorowej, sosów do makaronu, naleśników, lasagne. Można też upiec schab w
      całości i np. połowę zjeść na obiad lub 2 obiady, a drugą połowę zamrozić i
      mieć za jakiś czas zamiast wędliny na kanapki.
    • Gość: kaska Re: gotowanie na zapas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 14:05
      wczoraj np ugotowalam cielecine. Dzis tylko zamocze kawalki (wzorem mojej
      babci) w jajku i mace i na patelnie. Zostaly mi ziemniaki, wiec zapieklam je
      wieczorem w mleku, bo akurat mialam czas i tez mam. Mam tez jeszcze troche
      miesa z gulaszu, moze wykorzystam do ryzu..........
    • roseanne Re: gotowanie na zapas 10.11.03, 19:40
      zamarazam :
      bigos
      curry
      lazanie
      sosy do makaronow
      duszone grzyby
      leczo
      pieczen
      gulasze
      gotowane mieso

      zupki przechowuje w slojach, hermetycznie zamkniete - najczesciej to
      przechowuje tak bilion i potem szybko inne dodatki i jest zupa

      nie ma to jak zapiekanki potem
Pełna wersja