Dodaj do ulubionych

sos mole - jak go wykorzystac?

IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.09, 10:24
dostalam ostnio od znajoemj sos moel, przywiozła go sobie z wakacji
a ze sama nie gotuje pomysłala o mnie bo lubie wszelkie niecodzienne
przyprawy itp. no i tym mi zabiła cwieka bo nie mam pojecia jak go
wykorzystac, do czego sie go uzywa i w jaki sposób? moze znacie
jakies przepisy? po przeszukaniu netu jedynie to mi naleśniki
wyskoczyły i kurczak w czekoladowym sosie mole;)dodatkowo
przeczytałam ze on jest ostry a ja i moja rodzinka nie przepada za
ostrymi potrawami :(
Obserwuj wątek
    • Gość: Nobullshit Re: sos mole - jak go wykorzystac? IP: 77.222.250.* 04.07.09, 10:56
      Sos nie będzie bardzo ostry, jeśli go odpowiednio rozcieńczysz wodą, bulionem
      lub sokiem pomidorowym.
      Tu masz przepis na kurczaka w sosie mole. Na zdjęcia nie zwracaj uwagi, są kiepskie.
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,39365793,39369727.html
    • eeela Re: sos mole - jak go wykorzystac? 04.07.09, 12:43
      kurczak w czekoladowym sosie mole;)dodatkowo
      > przeczytałam ze on jest ostry a ja i moja rodzinka nie przepada za
      > ostrymi potrawami :(

      Samo mole jest dość pikantne, więc jeśli chcesz je wykorzystać, to musisz się na
      to przygotować. To jest w końcu mieszanka zawierająca pińcet rodzajów różnych
      chili. Ale wcale nie jest BARDZO ostra, ot taka umiarkowana pikanteria.

      Drób z sosem mole jest bardzo pyszny. To znaczy moim zdaniem. Moja mama jak
      spróbowała, powiedziała że OK, ale że to nie jej bajka. Ja natomiast za mole
      przepadam.

      Jak masz gotowy sos mole, cała reszta jest bardzo prosta: ugotuj podzielonego na
      części kurczaka albo indyka w osolonej wodzie z wkrojoną cebulą i czosnkiem (ja
      jeszcze po naszemu dodaję liść laurowy i ziele angielskie. Na ostatnie pół
      godziny gotowania można odkryć wywar, żeby odparowało trochę wody i żeby wywar
      był bardziej esencjonalny. Potem podgrzewasz na patelni sos mole, rozrabiasz z
      wywarem i polewasz tym sosem części drobiu. Najfajniej smakuje z czerwonym
      ryżem, przepis tu:

      cocina.blox.pl/2008/09/Czerwony-ryz-po-meksykansku.html
    • Gość: bernadeta75 Re: sos mole - jak go wykorzystac? IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.09, 13:10
      dziekuje wam bardzo :)
      Nobullshit: to własnie twój przepis znałazłam na galerii własciwie
      jako jedyny z tym sosem, zdziwiło mnie tylko ze ty piszesz ze on ma
      konsystencje raczej stałą, moj za to jest bardziej płynny:(
      zdjeciami sie nie przejmuje czytajac przepis potrafie wyobrazic
      sobie smak, kierując sie tylko zmysłem wzroku moja kuchnia byłaby
      bardzo uboga:)

      eeela: pomysł wart wypróbowania, szczególnie ten ryz skorzystam
      napewno:)

      zastanawiałam sie tylko jak ten sos uzyc do innego miesa np. łopatki
      albo karczku bo w necie wyczytałam ze mozna go uzywac do roznych
      mięs a wszedzie przepisy sa tylko na drób. a czy mozna w nim
      zamarynowac mieso na grilla?
      • eeela Re: sos mole - jak go wykorzystac? 04.07.09, 14:06
        zdziwiło mnie tylko ze ty piszesz ze on ma
        > konsystencje raczej stałą, moj za to jest bardziej płynny:(

        Nie ma się co martwić, to normalne :-) Po prostu produkuje się mole w różnych
        postaciach koncentracji. Bardziej płynny sos będzie delikatniejszy w smaku i
        wymagający mniej rozcieńczania, ale oczywiście wrzuca się go o wiele więcej niż
        łyżkę. Ja w tym momencie mam w domu np. mole La Costena (chyba to samo co miała
        na zdjęciu Nobullshit), które ma 200 i cos tam gramów w słoiku i jest stałe,
        bardzo ostre i rzeczywiście wystarczą dwie łychy na zrobienie sosu. Ale mam też
        mole Dona Maria w kartoniku, 500 i coś tam gramów, bardzo płynne, szczerze
        mówiąc - o wiele lepsze, ale też do zrobienia odpowiedniej ilości sosu na dwie
        osoby idzie co najmniej pół kartonika.
        • eeela Re: sos mole - jak go wykorzystac? 04.07.09, 14:09
          Aha, zapomniałam o pytaniu o inne mięsa - wszędzie są przepisy na drób, bo mole
          je się tradycyjnie z drobiem. Drób gotowany w ten sposób (bez warzyw i przypraw,
          oprócz soli i opcjonalnie cebuli i czosnku) jest bardzo delikatny w smaku i
          dobrze komponuje się z bogactwem aromatów w sosie. Każde inne mięso ma nazbyt
          intensywny smak własny. Tak przynajmniej mi się wydaje, ale jak masz ochote
          spróbować mole z innym mięsem, to nie widzę powodu, dla którego miałabyś sobie
          tego odmawiać :-)
          • Gość: bernadeta75 Re: sos mole - jak go wykorzystac? IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.09, 14:39
            moje mole jest jest jednak bardziej stałe to tylko z wierzchu bylo
            bardziej płynne. dokładnei takie jak na zdjeciu. ok co do mięsa
            zrozumiałam. przy okazji sprobuje w nim zamarynowac ale tylko drob
            i dac na grill zobaczymy co z tego wyjdzie.
            • eeela Re: sos mole - jak go wykorzystac? 04.07.09, 15:01
              No, marynowanie w mole i grillowanie to już zupełnie nieortodoksyjne podejście,
              i w sumie nawet ciężko mi sobie wyobrazić rezultat smakowy, ale niewykluczone,
              że może się okazać niezłe :-) Daj znać, co wyszło :-)
            • Gość: inny gość Re: sos mole - do pieczonego drobiu IP: *.centertel.pl 06.07.09, 04:07
              @bernadeta75: Marynowanie drobiu w sosie mole, to równie dobry pomysł jak
              marynowanie wołowiny, czy boczku w bitej śmietanie z cukrem. A i efekt
              grillowania czekolady łatwo przewidzieć. Szkoda czasu i atłasu.
              Nie za bardzo zdajesz sobie sprawę - że czekoladowo-pikantny sos mole -
              wypracowały w XVII wieku zakonnice z klasztoru w Puebla de Los Angeles by
              uraczyć nim wysublimowane, arystokratyczne podniebienie biskupa tego świętego
              miasta(100 kościołów). To - wciąż jest jeden z najbardziej wykwintnych
              przysmaków meksykańskiej kuchni, a ty w nim chcesz surowe mięso marynować?
              Daruj, ale podejście masz jak ten chłop, którego strach do biura wpuścić, bo
              atrament wypije i paprotką zagryzie.
              Sos mole w Meksyku- podaje się do pieczonego drobiu(pieczone udka,
              skrzydełka).Ewentualnie kawałki pieczonego drobiu lekko podgrzewa(nie
              rozgotowuje!) w rondlu z sosem.
              Sos - rozcieńcza się(nie bulionem - to już na pograniczu herezji) ale dodając
              pokrojone w kostkę kawałki miąższu obranego ze skórki, pozbawionego nasion
              pomidora(kilku pomidorów- jeśli konsystencja będzie zbyt gęsta).Miąższ pomidora
              podbija,wzbogaca, łagodzi smak potrawy- sam sok obawiam się że tylko go
              rozcieńczy. Na meksykańskiej prowincji upieczone udka, czy piersi kurczaka
              polewa się gorącym sosem i posypuje wiórkami kokosowymi(tam są świeżo starte).
              Znajdziesz się w kręgu tradycji meksykańskiej kuchni jeśli podasz sos do
              grilowanego kurczaka, którego zamarynujesz w jakiejś innej zalewie.
              Pozdrawiam
              • eeela Re: sos mole - do pieczonego drobiu 06.07.09, 13:31
                > Sos mole w Meksyku- podaje się do pieczonego drobiu(pieczone udka,
                > skrzydełka).Ewentualnie kawałki pieczonego drobiu lekko podgrzewa
                (nie
                > rozgotowuje!) w rondlu z sosem.


                > Sos - rozcieńcza się(nie bulionem - to już na pograniczu herezji)
                ale dodając
                > pokrojone w kostkę kawałki miąższu obranego ze skórki,
                pozbawionego nasion
                > pomidora(kilku pomidorów- jeśli konsystencja będzie zbyt gęsta).


                Mylisz wersje restauracyjna ze zwykla meksykanska kuchnia.
                Meksykanie NIE bawia sie w obieranie ze skorki i pozbawianie nasion
                pomidorow, sos rozcienczaja bulionem, a kurczaka gotuja, nie pieka.
                Tak przynajmniej widzialam u rodziny i przyjaciol mojego partnera,
                tak tez widzialam w zwyklych zarlodajniach (a nie hotelowych
                restauracjach).
              • Gość: bernadeta75 Re: sos mole - do pieczonego drobiu IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 21:28
                dziekuje za encyklopedyczny wykład i milae porównanie:) nei prosiałm
                sie o ten sos, dostalam go i teraz probuje wykorzystac.. gdybybym
                wiedziała co to jest i jak to sie podaje to bym sie nie prosiła o
                rady.. nie mam przyjaciól z meksyku, nigdy nei byłam w meksyku i
                pewnei nei bede a meksykańskie knajpy na sląsku raczą glownie
                tortillami wiec niby skad mam to wiedziec... ale dzieki za rady..
                nei pojde do biura i nie wypije atramentu :)

                a czemu to jest czekoladowy sos? czy faktycznie zawiera czekolade?
                czy tylko jego kolor sugeruje te nazwe? sorki za dyletanctwo w tej
                materii ale nic w necie nei znalazłam na ten temat.
                • Gość: Nobullshit Re: sos mole - do pieczonego drobiu IP: 77.222.250.* 07.07.09, 01:59
                  Gość portalu: bernadeta75 napisał(a):
                  > a czemu to jest czekoladowy sos? czy faktycznie zawiera czekolade?
                  Na "moim" słoiku - firmaLa Costena - napisali, że sos zawiera kakao.
                  I w sumie do tego się ta "czekoladowość" sprowadza: mielone / utłuczone ziarna
                  kakao wymieszane z cukrem, cynamonem, czasem z orzechami. Nie oczekuj, że mole
                  zapachnie Ci Wedlem. :)
                  Tu znajdziesz więcej info na temat składu:
                  en.wikipedia.org/wiki/Mole_(sauce)#Mole_Poblano
                  A co do pomysłu z marynowaniem mięsa w tym sosie. Imho jest kiepski, bo mole ma
                  taką "proszkową" konsystencję. Gotowanie go z dodatkiem bulionu / wody /
                  przecieru lub soku pomidorowego ma na celu nie tylko zmniejszenie ostrości czy
                  doprawienie, lecz także zmianę konsystencji / struktury. Sos staje się dzięki
                  temu gładki i nic nam nie zgrzyta w zębach.
                  Jak ktoś radził wyżej - zgrilluj sobie, co chcesz, a sosem polej.
                  Ale nie marynuj.
                  > czy tylko jego kolor sugeruje te nazwe? sorki za dyletanctwo w tej
                  > materii ale nic w necie nei znalazłam na ten temat.
    • maka100 Re: sos mole - jak go wykorzystac? 06.07.09, 16:08
      Mole to po prostu sos, sa rozne ich rodzaje, negro, pipian, poblano. Najbradziej znane jest poblano, i czesto mowiac mole ma sie na mysli poblano.

      Mole w sloiku nie jest jakims mistrzostwem swiata ale czasami niezla (zalezy to od producenta) aproksymacja tego pracochlonnego sosu. Mole w sloiku jest skoncentrowane i wymaga rozcienczenia, uzywa sie do tego bullionu. Chleb lub mielone orzechy nie sluza do rozcienczenia mole jak to sugeruje powyzej “Inny gosc” ale do jego zageszczenia.
      Mole w kartoniku jest gotowe w uzycia, nie trzeba go rozcienczac ale jest nawet gorsze od tego w sloiku i moim zdaniem nie warto go kupowac.
      Zdaniem moich znajomych z Meksyku, najlepsze mole w sloiku jest firmy Dona Maria. Ale oni rzadko je uzywaja, gdyz w Meksyku mozna tez kupic swieze mole w torebkach foliowych.

      Mole w sloiczku poprawiam w nastepujacy sposob:
      Przesmazam kilka lyzek przecieru pomidorowego w malej ilosci tlusczu, dodaje zawartosc sloika, a nastepnie troche pokruszonej meksykanskiej czekolady (firmy Abuela lub Ibarrara, sa sprzedawane w krazkach, zawieraja cukier I cynamon) lub gorzkiej czekolady, kawalek cynamonu i dwa, trzy sloiczki bulionu, mozna tez dodac troche cukru do smaku. I w tym sosie podgrzewam mieso, lub zalewam enchiladas. Nie marynowalabym miesa w nim, gdyz latwo sie pali, mozna polac nim wygrilowane mieso, ale nie jest to tradycyjny sposob.
      Mole Poblano podaje sie z drobiem, tak jak pisala Eeela najczesciej gotowanym, wynika to z kilku powodow. Tradycyjnie w wiejskich domach nie bylo piekarnikow tylko wiejski, komunalny piec. Nawet teraz gdy wszyscy maja piekarniki, uzywaja je jedynie do pieczenia ciast, a nie miesa. Mieso jest albo grilowane albo gotowane. Meksykanie sa oszczedni, gotowane mieso daje dwa produkty, mieso do wypelnienia enchilad, tacos I bullion, ktory jest podstawa zup, dodatkiem do masy, gdy robia tamale.

      Ja najczesciej kupuje mole w lokalnej meksykanskiej restauracji, ktorej wlasciciele pochodza z Oaxaci. Raz zrobilam ogromna ilosc z przepisu, ktory dostalam od nich, i zamrozilam w porcjach, wystarczylo mi na dwa lata, moge podzielic sie przepisem.
      Moim ulubionym daniem w ich restauracji sa Papadzule, kukurydziane tortille wypelnione gotowanymi na twardo jajkami i sosu pipian. Glownym skladnikiem Pipianu sa pestki dyni.
      Zycze smacznego!
      • Gość: dorotkah Re: sos mole - jak go wykorzystac? IP: 67.176.131.* 07.07.09, 06:42
        Ja tez uzywam mole poblano Dona Maria bo ponoc jest najlepsze.Raczej
        uzywalam bo po okresie prowadzenia kuchni meksykanskiej przejadlo mi
        sie i prawie zupelnie teraz nie gotuje po meksykansku.Ten akurat
        przepis dala mi mojej meksykanskiej kolezanki mama (swietnie gotuje)
        i jest to wersja ze stanu Morelos(chociaz jak tam jest to mole
        kupuje na placu w swoim ulubionym stoisku z "molami" a nie Dona
        Maria)No wiec gotowalam piersi i nogi z kurczaka.Na mole poblano do
        miksera szly pomidory,zielone pomidorki,czosnek,rodzynki,migdaly i
        kawalek imbiru.Po zmiksowaniu smazylam to,rozcienczalam troche to
        mole tym wywarem z kurczaka,wszystko mieszalam i zalewalam kurczaka
        i jeszcze troche podgrzewalam zeby sie wszystko ladnie
        przegryzlo.Najlepsze z bialym ryzem, zeby czuc tylko smak mole.Mozna
        tez zrobic enchiladas z tego kurczaka i mole.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka