Dodaj do ulubionych

romantyczna kolacja

IP: 62.233.139.* 05.01.04, 16:27
pytalam na forum Kobieta, ale nikt mi nie doradzil... moze tutaj mi
pomozecie.. co ugotowac na romantyczną kolacje, na taką pierwsza romantyczna
kolacje...:) Nie mam koncepcji zupelnie
Obserwuj wątek
    • Gość: Tess Re: romantyczna kolacja IP: *.telia.com 05.01.04, 16:35
      cos lekkiego
      aby brzusiow nieobciazyc,
      medaljony z poledwicy z jakims sosem
      z dodatkiem afodyzjakow np:
      sparis jako dodatek do dania,
      cynamon,kardamon ma byc uzyte w deserze,,,,
      stol "slodziudko" nakryty z romantycznym bukiecikiem
      i swiecami oczywiscie
      ach,,,,jeszcze cicho saczaca sie muzyka przyjemna dla ucha,,,,,
      powodzenia,,,,,
      • Gość: ola Re: romantyczna kolacja IP: 62.233.139.* 05.01.04, 16:38
        brzmi fantastycznie, tylko ja kompletnie nie umiem gotowac:)... A musze
        koniecznie dobrze wypasc, jestem w stanie ugotowac cos sama jak najbardziej,
        ale moze by jakies szczególy, jakis przepis... błagam pomózcie...
      • Gość: ola Re: romantyczna kolacja IP: 62.233.139.* 05.01.04, 16:38
        brzmi fantastycznie, tylko ja kompletnie nie umiem gotowac:(... A musze
        koniecznie dobrze wypasc, jestem w stanie ugotowac cos sama jak najbardziej,
        ale moze by jakies szczególy, jakis przepis... błagam pomózcie...
    • Gość: figa Re: romantyczna kolacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 16:39
      zeby bylo romantycznie musi byc bez stresu
      odpada wiec wszystko co ma duzo sosu ,co sie latwo przypala
      albo trzeba stac non-stop przy kuchni
      zadne ekstrawagancje , bo moze byc wpadka
      proponuje na przystawke salatke caprese=pomidory,mozzarela,bazylia,oliwa
      sol i pieprz do smaku , moze byc wczesniej zrobiona
      potem zupa-krem np. brokulowa z paskiem wedzonego lososia juz na talerzu
      potem nalesniki zapiekane =co w srodku to juz Twoja glowa
      wszystko robi sie wczesniej, kuchnia umyta i posprzatana , to tez jest wazne
      dla dobrego nastroju
      wino i desery ---------sama wybierz i...........
      powodzenia!!!!!!!!!!!
      • Gość: ola Re: romantyczna kolacja IP: 62.233.139.* 05.01.04, 16:42
        z deserami sobie poradze, gorzej danie główne...
        • Gość: figa Re: romantyczna kolacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.04, 16:44
          zajrzyj na www.restaurants.pl
          www.mniammniam.pl
          • Gość: giezik Re: romantyczna kolacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.04, 18:27
            risotto, z jakims dodatkiem miesnym (na sylwestra kameralnego zrobilem
            poledwice w sosie serowo-czekoladowym). Spokojne i w miare szybkie. Nie maoze
            sie nie udac
            • wedrowiec2 Re: romantyczna kolacja 05.01.04, 18:40
              Juz kiedyś pisałam, że moim największym wyczynem kulinarnym było zrobienie
              pełnego obiadu, z przystawkami, serami, deserami i cała masą innych rzeczy
              między nimi, bez spróbowania. Byłam tak zaaferowana, że nie pamiętałam o tym:)
              W normalnych warunkach próbuje i to często. Za każdym razem łyżkę czy widelec
              wrzucam do zlewu (nawet gdy gotuję tylko dla siebie - zboczenie jakieś?).
              Szuflada błyskawicznie robi się pusta:)
              • wedrowiec2 Korekta 05.01.04, 18:43
                To, co napisałam wyżej, miało być wpisane w wątku o próbowaniu potraw!
                • jottka Re: Korekta 05.01.04, 20:08
                  ale narzeczony pewnie by nie odmówił pełnowymiarowego obiadu :)
                • Gość: Jarecka Re: to było chyba specjalnie dla mnie IP: 62.121.73.* 05.01.04, 21:25
                  Potem pozbierałam informacje i już wiem, co się stało; wcześniej - domyśliłam
                  się, że coś się nie zgadza. Ale zestawienie tych wszystkich sugestii o szybkich
                  befsztykach, romantycznych nastrojach, o tym, żeby brzuszków nie obciążać z
                  Twoim tekstem o obiedzie pełnowymiarowym z serami, deserami i widelcami, co aż
                  furczą jak lecą do zlewu w towarzystwie łyżek, a szuflada pusta! - doprowadziło
                  mnie do takiego ataku śmiechu i radości, że trudno opisać.
                  Lepiej się poczułam, ta Twoja pomyłka - to był prezent dla mnie od jakiejś siły
                  wyższej, która pokierowała Twoją ręką. Pozdrawiam serdecznie bardzo, Hanka
                  • wedrowiec2 Re: to było chyba specjalnie dla mnie 05.01.04, 21:30
                    :))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka