i33 18.05.06, 09:29 u dziecka---czy ktoś miał, ma problem --znalazł skuteczny sposób...dobry lekarz...lekarstwo...terapia..bioterapia??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kobieta_wenus Re: moczenie nocne 19.05.06, 13:15 Przede wszystkim należy wykonać badanie ogólne i bakteriologiczne moczu, które wyjasnią czy problem nie wynika z choroby lub wady układu moczowego. Jeśli wynik badań będzie zły - lekarz zaleci odpowiednie leczenie. Jeśli wynik wyjdzie dobry należy zastanowić się czy dziecko nie przeżywa stresu,np. pojawienie się młodszego rodzeństwa lub śmierć kogoś bliskiego i wówczas odpowiednio wesprzeć dziecko. NIGDY nie należy dziecka zawstydzać, ani karcić, bowiem naukowcy i lekarze zgodnie twierdzą, iż moczenie nocne jest chorobą/dolegliwością i nie zależy od dobrej lub złej woli dziecka, które przecież ma ogromną chęć pozbycia się tego problemu. W przypadku moczenia nocnego, które nie jest wynikiem ady ani choroby układu moczowego, istnieje szereg metod leczenia. Najbardziej znane, to terapia farmakologiczna polegająca na podaniu sztucznego hormonu odpowiedzialnego za zagęszczanie moczu w nocy (Minirin), ale jest to terapia kosztowna, nie zawsze skuteczna i może wywołać szereg nieprzyjemncyh efektów ubocznych. Można też leczyć dziecko przy użyciu alarmów/czujników wybudzeniowych, o których można poczytać na: 1) forum pediatrycznym www.forumpediatryczne/txt/a,3104,0 2) forum gazety o wadach układu moczowego www.zum.org.pl/1.2.15.html 3) stronie importera alarmów www.uclin.pl Ale najpierw proszę pamiętać o badaniach. Zyczę powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
i33 Re: moczenie nocne 20.05.06, 12:59 Wenus---to są pierwsze kroki które podejmuje się po wizycie u lekarza, to już mamy za sobą, wszelkie badania, nawet irydologa...pytam o dobrego psychologa, dośw. w pracy z dziećmi, może być nawet bioenergo...,wszystkie inne już przeszliśmy, a nieszkodliwe leki są b. drogie...no i opinie matek które już doświadczyły tego wieloletniego problemu... za odpowiedz dziękuję pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blond_inka Re: moczenie nocne IP: 82.160.122.* 21.05.06, 17:44 Nie jestem matka, tylko doroslym dzieckiem, ktore cierpialo na moczenie nocne. Do 12 roku zycia sypialam w pieluchach. Rodzice probowali leczyc mnie akupunktura, bioenergoterapia, lekami nigdy. Zadnych problemow z psychika nie mialam, zadnych traumatycznych przezyc we wczesnym dziecinstwie nie doswiadczylam - nie wiadomo co bylo powodem moczenia. Jakis starszy, doswiadczony lekarz powiedzial moim rodzicom, ze w przypadku dziewczynek moczenie ustepuje przy pierwszej miesiaczce - i rzeczywiscie - dostalam pierwszej miesiaczki i od tamtej pory ani razu nie zsikalam sie w nocy. Marne to pocieszenie, jezeli Twoje dziecko jest plci meskiej, jezeli jest plci zenskiej, to tez marne pocieszenie, bo 12 lub wiecej lat z pieluchami to bardzo duzo:/ Wspolczuje Ci bardzo, wspolczuje tez Twojemu dziecku, bo doskonale wiem, przez co przechodzi. Nie moze pojechac na kolonie, nie moze pojsc na noc do kolezanki... Odpowiedz Link Zgłoś
kajtanka Re: moczenie nocne 22.05.06, 09:34 My zaczelismy uzywac alarmu wybudzeniowego i DZIAŁA!!! Pozdrawiam i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: moczenie nocne IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 27.05.06, 16:46 chciałam się z tobą podzielić swoim doświadczeniem z tą przykrą dolegliwością,a więc moja córka ma 12 lat i problem trwał.od 3 miesięcy córcia brała lek MINIRIN i od 1 dawki nastały suche noce,przez te 3 miesiące nie zdażyła się ani jedna mokra noc,jesteśmy zadowolone i wyspane.teraz mija tydzień po skończeniu 3 miesięcznej kuracji i ODPUKAć dalej sucho.lek ten jest drogi{180,00 zł na miesiąc}ale było warto bo nie chcę żeby córka mi kiedyś zarzuciła że była możliwość wyleczenia a ja jej nie wykorzystałam.{mimo że nie pracuję było warto zainwestować} Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koma Re: moczenie nocne IP: *.chello.pl 27.05.06, 22:09 Problem dotyczył mojego syna do ok.8 roku życia i związany był ze stresem (tak myślę, bo wszystkie badania były ok) - pojawienie się kolejnego dziecka, potem szkoła. Moczenie jeszcze ten stres pogłębiało. Jest to duży problem dla rodziny, ale największy dla samego dziecka. NIE WOLNO dziecka karcić, wyśmiewać się i opowiadać o tym (zwłaszcza przy nim) wszystkim dookoła. Dobre efekty daje ograniczanie picia wieczorem, a najlepiej 2 godz. przed snem już nic nie pić. Było to już trochę lat temu, ale jeśli mogę pomóc podaję adres koma8@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś