Gość: sbee
IP: 212.87.244.*
28.01.12, 15:35
pomijając kwestie dojazdu - dla porówniania hotel w SB na 2 tygodnie latem w SB za 5600 zl w wersji allinclusive dla 2+1 oraz apartamenty o ciut wyższym standzrdzie za 2300 bez wyżywienia. Oba kompleksy w podobnej odległości od plaży, z basenami. Róznica znaczna tj 3300. I pytanie czy warto płacić za all? Słyszelismy iż często jest to jedzenie monotonne, nieopłacalne i kombinowane ( do napoi i alkoholu dodawana jest woda, niewykorzystane jedzenie po przerobieniu podawane jest przy następnym posiłku). jak uważacie - poytanie do doswidczonych bywalców. czy nie lepiej żywić się na mieście, codziennie gdzie indziej, co innego. czy ta kwota wystarczy?planując wycieczkę na cały dzień także jesteśmy w plecy, bo i tak trzeba wydać pieniądze na obiad, nie ma tego "przywiązania' do hotelu, jest swoboda. Jak myslicie? All czy samodzielnie wystarczy taka kwota, bez szaleństw. czy 3300 jest do przejedzenia?