Dodaj do ulubionych

All inclusive kontra samowola

IP: 212.87.244.* 28.01.12, 15:35
pomijając kwestie dojazdu - dla porówniania hotel w SB na 2 tygodnie latem w SB za 5600 zl w wersji allinclusive dla 2+1 oraz apartamenty o ciut wyższym standzrdzie za 2300 bez wyżywienia. Oba kompleksy w podobnej odległości od plaży, z basenami. Róznica znaczna tj 3300. I pytanie czy warto płacić za all? Słyszelismy iż często jest to jedzenie monotonne, nieopłacalne i kombinowane ( do napoi i alkoholu dodawana jest woda, niewykorzystane jedzenie po przerobieniu podawane jest przy następnym posiłku). jak uważacie - poytanie do doswidczonych bywalców. czy nie lepiej żywić się na mieście, codziennie gdzie indziej, co innego. czy ta kwota wystarczy?planując wycieczkę na cały dzień także jesteśmy w plecy, bo i tak trzeba wydać pieniądze na obiad, nie ma tego "przywiązania' do hotelu, jest swoboda. Jak myslicie? All czy samodzielnie wystarczy taka kwota, bez szaleństw. czy 3300 jest do przejedzenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: gtw Re: All inclusive kontra samowola IP: *.223.64.210.static.sl-net.pl 29.01.12, 23:50
      w dobrym hotelu nie fałszują, a jedzenie jest dobre

      "na mieście" zwłaszcza w takim plastikowym i kiczowatym kurorcie jak SB, fałszowanie w knajpach jest nagminne...

      w ogóle lepiej jechać gdzieś spokojnie i kameralniej, gdzie dużo lokalsów, tam jedzenie i picie najlepsze...
      • nioma Re: All inclusive kontra samowola 30.01.12, 14:02
        w zyciu nie zdecydowalabym sie na ALL
        wybieram knajpki, nowe miejsca, brak uwiazania do godzin ustalonych przez hotel.
    • Gość: Stoiczkow Re: All inclusive kontra samowola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 15:24
      3300 do przejedzenia na 3 osoby, w tym 1 dziecko ( ? )
      Wychodzi dziennie prawie 80 złotych na osobę. Przy podobnych cenach jak w Polsce trudno to przejeść.
      Jak dodamy alkohol, colę, ciastka, kawę, itd. damy rade przejeść, ale kosztem 2 tygodni obżarstwa
      • nioma Re: All inclusive kontra samowola 30.01.12, 15:34
        male knajpki sa tansze niz w Polsce, my za obiad dla 3 osob + picie + desery placilismy ok 60-80zł. A odchodzilismy od stolu najedzeni na full
      • Gość: aga Re: All inclusive kontra samowola IP: *.play-internet.pl 30.01.12, 17:51
        Ja uważam,że to zależy od tego na czym komu zależy.Ja np jadąc z dzieckiem wolę hotel z all
        Do tych obfitych obiadów trzeba doliczyć słodkie,lody,napoje itp,co większość dobrych hoteli ma w zakresie all inclusive.Jeszczemy drinka wieczorkiem...

        Ponadto all to nie tylko jedzenie,ale też rozrywka dla nas i dla dzieci.Moje dziecko jest na tyle żywiołowe,że musi miec totalna organizacje czasu.Takie biura jak TUI czy NEckermann mają często polskich animatorów i całkiem fajne kluby malucha w hotelach.
        • Gość: Stoiczkow Re: All inclusive kontra samowola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.12, 23:49
          Ja już wszystko doliczyłem i przeliczyłem, ceny w SB jak w Sopocie czy Międzyzdrojach.

          Autorka wątku nie wybiera się gdzie indziej, więc dyskusja o cenach poza SB nie ma sensu.

          Jeśli rodzic nie jest w stanie zorganizować dla własnych dzieci ciekawego dnia nad morzem, żadnej ciekawej wycieczki, jest tak leniwy, że nie chce mu się poświęcić swojemu dziecku trochę czasu
          i zrzuca ten problem na animatorów,
          to jest to dno, absolutne dno

          • nioma Re: All inclusive kontra samowola 31.01.12, 08:30
            nie, to nie jest absolutne dno.
            to jest rodzic, ktory caly rok zajmuje sie swoim dzieckiem a w czasie urlopu chce miec kilka chwil dla siebie. animacje dla dzieci to nie opieka 24h/dobe to godzina lub troche wiecej.
            w tym czasie rodzice dziecka moga np poplywac w morzu, co przy maluchu jest niemozliwe.
            widze, ze nie masz i nie miales nigdy dzieci bo bys takich debilnych postow nie pisal.
            • Gość: Stoiczkow Re: All inclusive kontra samowola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 09:59
              Jeśli rodzice chcą mieć wakacje dla siebie, to wysyłają dziecko na obóz.
              Jak się czuje dziecko, jeśli rodzice go odsyłają do animatora, a oni sami w tym czasie go olewają ?
              • trypel Re: All inclusive kontra samowola 31.01.12, 10:07
                Gość portalu: Stoiczkow napisał(a):

                > Jak się czuje dziecko, jeśli rodzice go odsyłają do animatora, a oni sami w tym
                > czasie go olewają ?

                pewnie tak samo jak rodzice jak dziecko idzie sie bawić z kolegami/koleżankami i olewa rodziców
                • nioma Re: All inclusive kontra samowola 31.01.12, 12:29
                  stoiczkov> no prosze cie! zabawa dziecka z animatorem (i innymi dziecmi) to jest wyrodne rodzicielstwo. Trzylatka na oboz sie nie wysyla. A takie naimacje sa na ogol dla mniejszych dzieci. Rodzice tez maja prawo do godziny czy dwoch dla siebie. Jak bedziesz mial kiedys dziecko to zobaczysz, ze czasami najwiekszym marzeniem na swiecie jest GODZINA dla siebie,.
                  • Gość: e Re: All inclusive kontra samowola IP: *.tktelekom.pl 31.01.12, 12:56
                    Ale filozof ten/ta specjalistka od infantów. Nie!
                  • Gość: Stoiczkow Re: All inclusive kontra samowola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 23:28
                    Jaki jest cel wakacji rodzinnych ?
                    Integracja rodziny czy oddanie dzieci animatorom ?
                    Realia są takie, że zwykle rodzice są zagonieni, nie mają czasu na zabwy z dziećmi, a one tego bardzo potrzebują.
                    Jak chcemy nauczyć dzieciaki samodzielności, to wyślijmy je na obóz, nie jestem zwolennikiem zmuszania starszych dzieci do spędzania wakacji z rodzicami.
                    Młodsze dzieci zwyczajnie potrzebują zagrać ze starym w nogę lub siatę, pobawić się z budowanie zanku z piasku, itd.
                    Oddając ich animatorom, one potem was oddadzą do domu starców, jak sobie pościelisz, tak sobie wyśpisz
                    • nioma Re: All inclusive kontra samowola 01.02.12, 08:27
                      jak ty nic nie rozumiesz.
                      male dzieci nie jezdza na obozy, oddanie ich animatorom to nie jest pozbycie sie dziecka na caly urlop, to godzina lub dwie dziennie.
                      jak bedziesz mial dzieci to pogadamy, ok?
                      • trypel Re: All inclusive kontra samowola 01.02.12, 08:44
                        nie rozumie :)
                        dla mojej córy największą nagrodą za grzeczne zachowanie było oddanie na 2 h do kacika w Ikei :)
                        a na wczasach zostawienie z innymi dziećmi. Wszystko można było za to uzyskać łącznie ze zjedzeniem najwiekszego swiństwa (jedz bo cie nie zostawie z dziećmi)
                        syn ma to samo. Jak miał 1,5 roku to zostawał z obcymi po 10 min znajomosci i swietnie sie bawił.
                    • des4 Re: All inclusive kontra samowola 01.02.12, 11:44
                      Bredzisz stoiczkow.

                      z wątku wynika, że dzieci wlasnych nie masz

                      rdzice to nie cyborgi i w czasie wakacji też należy im się chwila oddechu, na poczytanie ksiązki na leżaku chociazby czy spokojne wypicie piwka w barze na plaży,ne da się tego zrobić z 3-4-5-latkiem, na ktorego w zasadzie cały czas trzeba mieć oko

                      a wracając do tematu wątku, AI przy wyjeżdzie z dziećmi zwłaszcza nieco starszymi, ma wiele zalet pomniane lody, slodycze czy inne "śmieci", których przerób u dzieciaków jest olbrzymi, na wakacjach niech piją colę wiadrami i jedzą lody kubłami, nie zamierzam im bronić, to są wlaśnie uroki dzieciństwa i beztroskich waklacji ;)

                      dobre hotele mają jedzenie smacznie i zroznicowane, przynajmniej ja w takich hotelach bywałem, trzeba po prostu starannie wybrać, a dziś w dobie portali internetowych z licznymi i szczegołowymi opiniami i zdjęciami, jest to dość łatwe

                      swoją drogą staram się zawsze zatrzymywać w takich miejscach gdzie jest przynajmniej śniadanie w cenie, jakoś na wakacjach nie lubię rozpoczynać dnia od zakupów, parzenia kawy i smażenia jajecznicy...wolę jak mam to podstawione pod nos....
                • Gość: Stoiczkow Re: All inclusive kontra samowola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.12, 13:40
                  Nie
                  • Gość: do stoiczkow Re: All inclusive kontra samowola IP: *.play-internet.pl 01.02.12, 20:28
                    \80 zł na osobę nie do przejedzenia\...gdzie ty człowieku żyjesz?policz śniadania,obiady,kolacje,ciasta,kawy i herbaty,lody,alkohol .....przy twoim założeniu tak,ale utrzymać się,a nie WAKACJOWAĆ!
                    • Gość: e Re: All inclusive kontra samowola IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.12, 22:50
                      Bierze weki no i boczek, dużo boczku. Też byś w takiej sytuacji opędził dniówkę za 8 dych.
                      • des4 Re: All inclusive kontra samowola 02.02.12, 08:32
                        niezłe utrzymanie za 80 zł (40 lewa) na osobe było realne dobrych parę lat temu w mniejszych miejsacowościach

                        pamiętam w 2005 roku w Kranewie wypaśny obiad z napojami, piwem/winem dla rodziny 2+1 kosztował 25-30 lewa, a piwo w barze hotelowym (Beck's, Tuborg) albo w barze na plaży kosztowało 1,5 lewa, owoce i spożywak były smiesznie tanie, wielki parasol plazowy kosztowal 6 lewa

                        w sąsiedniej Albenie takie samo piwo przy plaży kosztowało 3,20 lewa

                        do tego dochodziły tanie kosmetyki i alkohol na przejściu granicznym z Rumunią, litr Jima Beama kosztował 8 euro :)

                        od wejścia Bułgarii do Unii ceny wzrosły co najmniej o połowę, w 2009 taki sobie obiadek w Sozopolu dla rodziny 2+2 to min. 50-60 lewa, Zagorka na plaży w Carevie to 2,5 lewa, a spożywka dorównała polskim cenom

                        w kiczowatych kurortach ja Włas czy ZP, jeszcze drożej bo tam jeżdzi większość zagranicznych turystów, w mniejszych miejscowościach wciaż większość to lokalsi, więc ceny nie są tak nakręcone

                        wciąż nie jest drogo, ale z roku na rok ceny idą w górę wraz z zabudową wybrzeża kiczowatymi gargamelami ;)
                        • Gość: Stoiczkow Re: All inclusive kontra samowola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 00:54
                          Nie ma przymusu stołowania się w najdroższych knajpach w SB.
                          80 złotych za osobę ? Zakładając, że ceny się faktycznie wyrównały między Bułgarią a Polskę, co jest z grubsza prawdą. to normalny człowiek tyle dziennie nie je.
                          Wczasy jako wielkie obżarstwo i picie, kiedy dzieci są u animatorów,
                          chore, naprawde chore
                          • Gość: anta Re: All inclusive kontra samowola IP: *.play-internet.pl 03.02.12, 10:09
                            Nie chodzi o stołowanie się w najdroższych knajpach,chodzi o luz i o nie wyliczanie sobie każdej złotówki na jedzenie i przyjemności.Na wakacje w Polsce nad morzem tak właśnie było,mamy taką pulę na dzień i koniec...to mnie właśnie wkurzało i dlatego teraz wybrałam all w Bułgarii i jedyne co mi potrzebne,to drobne.A powiem ci,że 80 zł w Polsce na cały dzień na os z dzieciakami ,to tak średnio.A ceny przecież Bułgaria,Polska podobne.
                            • Gość: Stoiczkow Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.12, 23:38
                              Tutaj nie będę się kłócić, all inclusive pozwala zaplanować wygodnie wakacje.
                              Rzecz w tym jaka jest różnica w cenie między all inclusive, a śniadaniami i kolacjami.
                              Jak niewielka, to opłaca się all inclusive, nie ma co dyskutować.
                              Jak to już jest 80 złotych na 1 osobę na 1 dzień pobytu, wliczając w to małe(?) dziecko, to już to jest mocno dyskusyjne.
                              Oczywiście można się licytować, że potrafimy tyle przejeść i przepić, a dziecko w tym czasie dajemy animatorom, że nam się to opłaci,
                              ale to bez sensu wnioski.
                              W domu nie obżeramy się na siłę, nie dajemy dzieciom w ilościach hurtowych lodów, nie pijemy każdy dzień wódki, itp.

                              Nie można popadać ze skrajności w skrajność, czyli albo pobyt w apartamencie z gotowaniem na wczasach obiadów i kolacji
                              albo obżarstwo na full, bo się przecież zapłaciło za all inclusive i trzeba to wykorzystaćna maxa, dzieciaki dać animatorom, pić cały dzień alkohol, itp.

                              Oba pomysły n wakacje sa moim zdaniem niezbyt mądre

                              Jeśli kogoś uraziłem, to przepraszam. Nie miałem takiego zamiaru, chciałem zwrócić uwagę na pewien problem


                              • Gość: plk66 Re: Podsumowanie IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.12, 15:58
                                Ludzie dajcie spokój!! Stoiczkow to jakiś asceta (pojada mało ale godnie, nie pije, nie wydaje na głupoty typu atrakcje plażowe). Wersja ALL nie wyklucza wyjścia do knajpki na kolację czy biesiadę alkoholową :) . Jest wygodna , bo nie zawsze chce sie lecieć do knajpy czy do sklepu po kolejną zgrzewkę wody. Wczasy to wypoczynek dla wszystkich a nie myslenie co jutro zrobię na śniadanie. ALL daje duży wybór. Dlatego szukam takich ofert. Zreszta oferty biur nie zachęcają do innych opcji (niewiele taniej). I nikt mnie nie zmusi do tak totalnego koerzystania tylko z hotelowego żarełka i baru. Nie wiem jak u innych ale w moich hotelach pozwalali wyjść i zjeść i wypić na mieście:). A anomacje to nie niańczenie dzieci ale rozrywka dla maluchów. Vivat animatorzy!!!
                                PS. A o co chodzi z tematem??? jakoś durny jestem czy co ale nie kumam co ma ALL do samowoli. Niech żałozyciel poczyta co to jest samowola a co brak ALL.
                                • Gość: aaa Re: Podsumowanie IP: *.play-internet.pl 05.02.12, 20:42
                                  No dokładnie,chodziło chyba o oszczędność,ale to ma się nijak,bo co z tego że wcześniej zapłacę mniej ,choć mimo wszystko nie wiele,jak póżniej jedzenie,przyjemności i organizacja czasu to 2 razy więcej...
                                • Gość: Stoiczkow Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.12, 22:46
                                  Ktoś mądry wymyślił złoty środek, czyli w tym przypadku
                                  ani gotowanie sobie w apartamentach śniadań, obiadów i kolacji
                                  ani objadanie się cały czas, bo się zapłaciło all

                                  Nie wiem po co chodzić do knajp, jeśli się wszystko ma w cenie all, jest to takie wirtualne chodzenie pika, bo w rzeczywistości taki ktoś nie istnieje
                                  • Gość: plk66 Re: Podsumowanie IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.12, 10:13
                                    Drogi Stoiczkow ! Do knajp chodzę mimo ALL bo lubię spróbować czegoś lokalnego. Ale nie zawsze mam ochotę czy nastrój wychodzić i wtedy siedzę w hotelu i korzystam z dobrodziejstwa restauracji i baru. Czasem jestem zmeczony upałem czy pływaniem i wtedy mogę mieć luksus bez chodzenia po knajpach. rano ocsczędzam czas na szukanie śniadania. A dzieciaki mają wszystkie udogodnienia na miejscu: przekąski, lody i napoje w dowolnych ilościach. Dodatkowo mają zajęcia z rówieśnikami iodrobinę swobody od "starych". A ja wiem gdzie są i ze mają opiekę. dzieciaki szybko się nudzą i animacje sa dla nich fajną odskocznią od zajęć które ja jestem w stanie im zaoferować. A ja tez chcę odrobinę spokoju bez słuchania: tata ja się nudzę!!!! Animatorzy nie zastępują opieki rodzicielskiej ale ją tylko wspomagają i urozmaicają. Ogólnie biorąc oferty z ALL są porownywalne cenowo z innymi np bez wyżywienia. samodzielny wyjazd fajna sprawa ale dla poliglotów. Bez znajomości lokalnego języka jest ciut trudno. A biura podrózy z ofertą hoteli ułatwiają życie. Dodatkowo samodzielny wyjazd i wynajmowanie apartamentu potem skazuje na "kiszenie się we własnym sosie" , a w hotelu zawsze jakaś ciekawe znajomości się zawiera. W najgorętsze chwile dnia hotel także oferuje jakieś rozrywki dla dzieciaków: automaty , bilard, internet i inne. Na wynajętej kwaterze tego nie ma. Dlatego mając dzieciaki wygodniej jest z ALL w hotelu. Bez dzieciaków - szczególnie "we dwoje" może być wynajęty apartament. W zależności od potrzeb i możliwości wybieramy opcję wyjazdu. Dla każdego coś miłego. Pozdrawiam.
                                    • Gość: stavros Re: Podsumowanie IP: *.opera-mini.net 06.02.12, 14:03
                                      przecwiczylem w grecji hiszpanii, koszty samodzielnego wyjazdu, np do apartamentu, a porownywalny wyjazd z biura do hotelu ai o wyzszym standardzie, to dla rodziny 2+2 sezonie roznica 1000-1500 zl
                                    • Gość: Stoiczkow Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 01:42
                                      Jestem pełen podziwu, autentycznie,
                                      szkoda tylko, że jesteś postacią wirtualną,
                                      bo w realu jest często zupełnie inaczej,
                                      czyli tak jak napisałem wcześniej,
                                      obżarstwo, oddawanie dzieci animatorom, bo rodzice chcą się ich pozbyć, całe wczasy jako jedna wielka konsumpcja jadła i wódki na full, ile się da zjeść i wypić, zupęłny brak zainteresowania zwiedzaniem czegokolwiek poza hotelowym basenem, obciach dla kogoś, który nie gustuje w podobnych klimatach.
                                      Oczywiście spora grupa zachowuje się normalnie, zjawisko dotyczy w jeszcze większym stopniu Anglików i innych ludzi z zachodniej Europy, Rosjan

                                      Ogólnie biorąc oferty z ALL są porownywalne cenowo
                                      > z innymi np bez wyżywienia.

                                      A świstak siedzi i zawija w sreberka...
                                      • Gość: gtw Re: Podsumowanie IP: 148.122.12.* 07.02.12, 10:26
                                        nie ty mieciu będziesz decydować co jest "normalne" a co nie

                                        każdy spędza wakacje jak lubi za swoje pieniądze, niezdrowe jest forumowe spuszczanie się w temacie w jaki sposób i na co ludzie wydają swoje pieniądze

                                        nie spuszczaj się więc mieciu więcej wydawaj swoje pieniądze jak chcesz i na co chcesz i pozwól innym robić to samo

                                        a ponieważ trollujesz już od kilku sezonów, nie zakładaj już w tym roku wątków jaka długośc majtek na plaży jest jedyni właściwa, wysil się na coś nowego
                                        • Gość: Stoiczkow Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 12:53
                                          Jesteśmy na forum dyskusyjnym, więc każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie.
                                    • Gość: Dull Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 11:15
                                      Wczasy są po to, żeby się nie ograniczać, jak kogoś nie stać na ALL, niech nie jedzie i nie przynosi wstydu krajowi.
                                      Nie ma czegoś bardziej żałosnego niż rodak gotujący sobie obiady na kwaterze
                                      • andrexx Re: Podsumowanie 07.02.12, 11:28
                                        Gość portalu: Dull napisał(a):

                                        > Wczasy są po to, żeby się nie ograniczać, jak kogoś nie stać na ALL, niech nie
                                        > jedzie i nie przynosi wstydu krajowi.
                                        > Nie ma czegoś bardziej żałosnego niż rodak gotujący sobie obiady na kwaterze

                                        dull, prosze nie wyjeżdzaj poza Polskę - nie przynoś wstydu krajowi

                                        każdy spędza wakacje jak chce i jak względy finansowe mu pozwalają
                                        i żeby uprzedzić twoje następne pytanie - ja akurat wybrałem opcję all na wakacje
                                        • Gość: mareczek07 Re: Podsumowanie IP: *.pasjo.net 07.02.12, 13:18
                                          Czy jadący holender po europie kampinobusem przynosi wstyd swojemu krajowi a jeszcze do tego nie ma All . Mamy nowy podział ludzi z polski na tych bogatych All i całą resztę przynoszących wstyd polsce - tragedia
                                      • Gość: mareczek07 Re: Podsumowanie IP: *.pasjo.net 07.02.12, 11:29
                                        Pustota i głupota niektórych ludzi i ich wypowiedzi zaczyna nie mieć granic
                                        • Gość: ab Re: Podsumowanie IP: *.play-internet.pl 07.02.12, 17:47
                                          Temat się zrobił co najmniej żenujący...
                                          a póżniej przez takiego jak stoiczkow każdy kto ma all będzie podejrzewany o obzarstwo,alkoholizm i nie zainteresowanie własnymi dziećmi! Ludzie,dajcie spokój ,ja też wybrałam w tym roku all inclusive tylko dla wygody i wcale nie uważam,że to coś wstydliwego!na święta się obżeram to na wakacjach też mogę! wolę w hotelu niż puszkami na campingu.
                                          • Gość: Stoiczkow Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 20:30
                                            Nie krytykuję All Inclusive, tylko pewien pomysł na wakacje, ty masz prawo się obżerać, ja mam prawo oceniać to negatywnie
                                      • Gość: basia Re: Podsumowanie IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.12, 19:54
                                        A dla mnie nie ma nic bardziej żenującego niż Polak chodzący całe wczasy nawalony bo przecież poją go za darmo. Nic nie widzi, nigdzie nie wychodzi tylko je i pije w hotelu. A dla wersji all są inne alternatywy niż gotowanie obiadów na kwaterze, można np jadać w knajpach i zwiedzać okolice.
                        • Gość: basia Re: All inclusive kontra samowola IP: *.ip.netia.com.pl 12.02.12, 19:44
                          Byłam we Własie trzy ostatnie lata pod rząd i za obiad dla 2 osób nigdy nie zapłaciłam więcej niż 30 lewa. W Pomorie płaciłam jeszcze mniej. A był to normalny obiad z zupą,drugim daniem i napojami. Tak więc wszystko zależy ile kto je a zwłaszcza pije. Moim zdaniem 3000 na samo jedzenie powinno wystarczyć swobodnie. Mnie 3 tygodnie kosztują mniej więcej 5000 z przelotem samolotem i full wypasem na miejscu na dwie osoby (zaznaczam że płci żeńskiej więc trochę mniej jedzące i pijące niż panowie)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka