Dodaj do ulubionych

praca za granicą

15.09.05, 11:48
poszukuję agencji dzięki której można wyjechać do pracy za granicą. Nie mam
pojęcia gdzie się takie agencje znajdują w Jeleniej i które najmniej
zdzierają z nas kasy, oraz które nie wykiwają mnie jak już wyjadę. To może
być agencja au pair, a może być do zbierania owoców, warzyw, itp. Praca w
Niemczech, Austrii, Angli lub innym kraju.
Obserwuj wątek
    • fleur1 Re: praca za granicą 15.09.05, 12:58
      W internecie jest mnostwo agencji Au Pair, poszukaj w jezyku niemieckim, albo
      angielskim, mojej corki kolezanki tak robia, wspisuja swoje dane i czekaja na
      wiadomosc, wiem ze tak pracowaly w czasie studiow i teraz tez pracuja w
      Holandii i w Niemczech. Maja ubiezpieczenie, mieszkanie, jakies kursy
      dodatkowe, ucza sie.
      Co do zbierania warzyw i owocow to juz po sezonie, a na przyszy rok to za
      wczesnie.
      • Gość: zenon5 Re: praca za granicą IP: *.ppp.tiscali.fr 15.09.05, 19:19
        mysle ze moge zabrac glos w tej sprawie ze wzgledu na moje doswiadczenia.Bylem
        w Austri,niemczech,A teraz jestem we Francji.Po drugie nalezy zawsze pomagac
        mlodym niedoswiadczonym.Moje zdanie byc moze nie jest na 100% merytoryczne,ale
        jak ja szukalem tam pracy to bylem juz na miejscu,jezyk jak Kali byc,Kali
        chciec.I w tamtych czasach nie bylo agencji ktore cos organizowaly,bo byly
        poprostu zabronione.Dlatego nalezalo sie skoncentrowac na swoich mozliwosciach
        zawodowych,a potem na jezyku.Dziwne co?Ale to funkcjonuje bardzo
        dobrze.Przecietny mlody jest w stanie szybko opanowac jezyk,to zaden problem.
        jesli jestes dobry,dobra ,w swej pracy to twoj szef stara sie cie zrozumiec bo
        ma w tym interes,naturalnie nie w nieskonczonosc.to tyle jesli chodzi o
        wykwalifikowanych .Jesli chodzi o pilnowanie dzieci to sa juz dwa schody,1-szy
        to nieuczciwe agencje ktore nie sprawdzaja warunkow pobytu,2-gi to tzw
        nowobogaccy/jednakowi na calym swiecie/,nadeta mina,wyobrazenie o sobie ze ho
        ho.Znajdzie ktos prace u takich to koszmar,placa za wykonywana prace mniej niz
        minimum i upokorzenie.Znam mloda dziewczyne ktora pracowala przy
        dziecku.placili kiedy chcieli i jak chcieli.Uwazac bardzo na
        gastronomie,renomowana restauracja zatrudnia fachowcow i wzglednie placi,male
        knajpki to odskocznia dla cwaniaczkow,ktorzy nic w zyciu nie umia,ale lubia byc
        szefami.Pracowala w takiej knajpie zona kolegiNormalnie pracowala 8
        godz,praktycznie musiala byc dotad az skonczy to co jest do zrobienia.Szef
        zrobil jej skandal ze wyrzucila ziemniaki z talerza do kubla/niezjedzone!!/.To
        przebralo miarke,pojechalismy tam wieczorem z kolega /byly zolnierz legi
        cudzoziemskiej/i w cztery oczy wytlumaczylismy palantowi o co
        biega.Musielibyscie widziec te kaprawe oczka jak mu lataly ze strachu/holender
        ktory uciekl od zony i szukal szczescia we francji/.A wiec ogolna uwaga mlodzi!
        Knajpy,pilnowanie dzieci to loteria,znam tez pozytywne przypadki.Dobrze
        zasiegnac opini,jesli jest taka mozliwosc.Uwazac na tzw zaliczki na poczet
        rzekomych kosztow,im wieksza tym wiekszy oszust.Jesli ktos chce zarobic na
        posrednictwie,dobrze,ale najpierw cos zalatw a potem popros o gratyfikacje.Tak
        to widze,nikt nie kupuje kota w worku.Porzadna agencja,moze sie zawsze
        skontaktowac z rodzina gdzie pracuje mloda pilnujaca dzieci isprawdzic warunki
        jesli mloda zadowolona poprosic o prowizje.Czasy handlu niewolnikami sie dawno
        skonczyly.Przyjmujemy prace na miare kwalifikacji,mozliwosci,ALE nie
        sprzedajemy sie!Uwaga tez na prywatnych posrednikow.Znam przypadek ze jeden
        mlody zalatwil sobie prace w w warsztacie ale poniewaz nie byl to jego
        zawod,poszukal kolege ktory byl mechanikiem,ktory wykonywal za niego
        skomplikowane naprawy,a z jego kasy bral procent za to ze zalatwil mu prace!
        Taki pierwowzor "polskiego"byznesmena". Reasumujac,duzo pytac,poznac podstawowe
        zasady psychologi cwaniakow,wierzcie mi to procentuje.Wiedziec czego sie
        chce,nigdy nie dac sie wziac za idiote,nawet jak by sie mialo stracic pozornie .
        zycze duzo szczescia mlodym w ich marzeniach i planach,ale uwazajcie!nie warto
        pracowac na byle kogo,pozdrawiam.Zawsze bede do dyspozycji jesli chodzi o
        ogolne informacje.
        • Gość: zenon5 Re: praca za granicą IP: *.ppp.tiscali.fr 15.09.05, 21:51
          Szukaj kontaktow z kims powaznym w poludniowych niemczech,tam mozna jeszcze
          znalezc prace w sadach,ale roztropnie, bez napalania sie,
          dobrze jechac we dwoje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka