Dodaj do ulubionych

NPD juz nie tylko w Saksonii

19.09.06, 11:21
hej ślązacy myśleliscie już o kalicji z NPD? Oni tez nie zgadzają się na
obecną granicę Polski.

wiadomosci.onet.pl/1405223,12,item.html
"NPD kwestionuje granicę polsko- niemiecką"

Skrajnie prawicowa Narodowa-Demokratyczna Partia Niemiec (NPD) kwestionuje
polsko-niemiecką granicę na Odrze i Nysie - pisze dziennik "Die Welt".
Niemiecki dziennik cytuje we wtorkowym wydaniu jednego z neofaszystowskich
deputowanych, Michaela Andrejewskiego, który powiedział, że "dla NPD Pomorze
nie kończy się na Odrze, lecz obejmuje także kraj, który dziś należy do
Polski". Po II wojnie światowej na tych terenach doszło do "poważnych czystek
etnicznych" - twierdzi Andrejewski, który zdobył mandat do landtagu w okręgu
Anklam.
"Granice Niemiec wyznaczyli okupanci. Niemiecki naród nie utożsamia się z
nimi" - powiedział w poniedziałek wieczorem w telewizji ARD inny polityk NPD,
Michael Gielnik.
W niedzielnych wyborach do landtagu Meklemburgii-Pomorza Przedniego NPD
zdobyła 7,3 proc. głosów i wprowadzi do lokalnego parlamentu sześciu posłów.
Meklemburgia jest drugim, po Saksonii niemieckim krajem związkowym, gdzie w
ławach poselskich zasiadają członkowie NPD. W parlamentach Brandenburgii i
Bremy obecni są deputowani innej skrajnie prawicowej partii - DVU.

Na stronie internetowej NPD zaznaczone są granice Niemiec sprzed I wojny
światowej, a także "sudecka" cześć Czech i Austria. "Sudetami" nazywano
ziemie czeskie przekazane Rzeszy na mocy traktatu monachijskiego.

Jak podał "Die Welt", NPD zamierza wytoczyć sprawę sądową sekretarzowi
generalnemu SPD Hubertusowi Heilowi, który nazwał czonków partii "skrajnie
prawicowymi przestępcami". "Nie pozwolimy się obrażać" - powiedział główny
strateg NPD, pochodzący z Kraju Saary Peter Marx.

Marx nie kryje, że celem NPD jest wejście do Bundestagu w 2009 roku.
Wcześniej, w 2008 roku, neofaszyści mają nadzieję na przekroczenie
pięcioprocentowego progu wyborczego w Bawarii, gdzie ich partia liczy już
ponad 1000 członków.

Obserwuj wątek
    • jizah Re: NPD juz nie tylko w Saksonii 23.09.06, 20:54
      jak szwaby beda chcieli zabrac ziemie to i tak w sumie ich nikt z Polakow nie
      odda. hehe
      • poglodzio Kto ci naopowiadał głupot że mieszkańcy Zgorzelca 25.09.06, 21:03
        to ślązacy?? tu są ziemie odzyskane po II wojnie światowej gdzie nastąpiła
        całkowita wymiana ludności podobnie jak na całym dolnym śląsku, to jest
        kulturowy tygiel mieszkają tu potomkowie ukraińców, repatriantów z Francji i
        obozów w niemczech, zaburzan, krakusów i innych polaków z centralnej polski nie
        mieszkają tu żadni ślązacy
        • neandertalski Kto ci naopowiadał głupot że... 26.09.06, 07:26
          ...twierdzę, że jest inaczej?
        • rodowiczmaryla Re: Kto ci naopowiadał głupot że mieszkańcy Zgorz 26.09.06, 16:29
          A kto Ci naopowiadal, ze ziemie "odzyskane" ? :)
          • neandertalski Re: Kto ci naopowiadał głupot że mieszkańcy Zgorz 27.09.06, 08:22
            dobrze powiedziane :-)
            ja też uważam, że czas chyba najwyższy skończyć z tym odzyskaniem czy
            wyzwoleniem ziem zachodnich, ziemie te zostału uzyskane, podbite, zdobyte,
            otrzymane ale w żadnym przypadku nie były ani odzyskane, ani wyzwolone.
            • poglodzio Re: Kto ci naopowiadał głupot że mieszkańcy Zgorz 01.10.06, 17:55
              nazywanie tych ziem odzyskanymi zapoczatkował PRL chcąc podkreślic ich
              polskość. W rzeczywistości rejony kotliny kłodzkiej, rejon zgorzelca i lubania
              oraz rejon Szczecina nigy nie były polskie co innego Śląsk (
              górny,dolny,opolski,cieszyński) pomorze czy lubuszczyzna które były polskie
              lecz poddane zostały silnej germanizacji w 19 wieku
              • neandertalski ziemie odzyskane 02.10.06, 10:33
                moze nie mam racji ale mówienie o "polskosci" jakichs ziem przed wiekami jest
                jednak nadinterpretacją faktów historycznych. Sprawa narodowosci jako takich
                jest chyba sprawą w ogole XIX-wieczną a nasze dzisiejsze pojecie o narodzie
                polskim jest chyba też dalekie od tego co miało miejsce w wieku XIX choćby,
                dlatego powinnismy raczej unikać legend odzyskania na rzecz szerszego poznania
                historii ziem jako takich. Mówienie o polskości jakichś ziem strasznie
                wykastrowało nasza wiedzę o ziemiach na ktorych żyjemy.
                Popatrz na taki przykład, Krosno Odrzańskie, oficjalna strona miasta, dział
                historia miasta:
                www.krosnoodrzanskie.pl/nowy/index.php?option=com_content&task=view&id=22&Itemid=39
                wybrany fragment:

                Po jego śmierci główne punkty strategiczne, tj. Krosno Odrzańskie, Kożuchów,
                Zieloną Górę i Głogów zajmują wojska Jana Brandenburczyka II. Rozpoczyna się
                wojna o sukcesję, w zakończeniu której uczestniczył m.in. król Czech i Węgier
                Maciej Korwin. Ostatecznie uregulowanie praw do Krosna rozstrzygnął traktat
                zawarty w Kamieńcu w 1482 r., z mocy którego Albrecht Achilles za niespłacony
                posag zajmuje Krosno Odrzańskie.

                Stan ten przetrwał do 20 lutego 1945 roku, kiedy to Krosno Odrzańskie ponownie
                wraca w granice Polski.

                Powiem tak, dla mnie to jest obciach, że w wielu przypadkach, tak jak w tym
                historia miasta pomiędzy rokiem 1482 a rokiem 1945 jest nadal uważana jako
                niestotna i nieistniejąca tylko dlatego, że nie można jej było podpiąć jakiejs
                polskiej protezy.
                A całe nieszczęście wzięło się wlaśnie z naszego zamiłowania do krzewienia
                polskości tych ziem, nie różniącego się w praktyce od praktyk germanizacyjnych
                prusaków.
                i tyle.
                • fyrlok Re: ziemie odzyskane 02.10.06, 19:36
                  Brawo Neandertalski ! Dokladnie. ("kastracja", hehe)


                  > które były polskie
                  no..... (czytaj Neandertalskiego o pojeciu "narodowosc")

                  > lecz poddane zostały silnej germanizacji
                  "poddane zostaly" :) - acha, brutalnie, przymusowo itd.

                  > w 19 wieku
                  tylko w XIX ? a moze jednak od wieluset lat ?

                  E, szkoda slów, nie chce sie gadac,
                  bo dyskusja z fanatykami-narodowcami
                  (wszelkiej 'narodowosci' niemozliwa.
                • fyrlok Re: ziemie odzyskane 02.10.06, 19:50
                  > 1482 a rokiem 1945 jest nadal uważana jako niestotna
                  badz co badz 500 lat........ ("polskiej protezy", hehe)

                  > nie różniącego się w praktyce od praktyk germanizacyjnych prusaków.
                  exactly, exactement

                  Neandertalski: zaskakujesz mnie, pozytywnie :)

                  Ostatnio w szwajcarskim hotelu kilku polskich inzynierów
                  próbowalo mnie (w miedzynarodowej grupie wspólpracowników)
                  "historiograficznie misjonowac" (nie wiedzac o moim "backgroundzie")
                  twierdzac, ze....no....byli na Slasku....jacys osadnicy.....
                  tez niemieccy....miedzy innymi....ale krótlo.....ale tylko kilku.....
                  ....raczej tylko epizod....historycznie i kulturowo nieistotny......
                  i inne blabla z zakurzonej szuflady brainwash polit agit prop.

                  Anno Domini 2006 i Unia Europejska etc.
                  - ale stary program w glowach milionów(!) jeszcze dziala,
                  czesto sila przyzwyczajenie, ale czasami dobrowolnie bzdury.

                  Co sie dziwic - przy takiej scenie/arenie "politycznej"
                  i z takimi "partiami" i "politykami"....... :(
                  • neandertalski narodow-ości 03.10.06, 09:27
                    żeby nie było nieporozumien, staram sie po prostu być obiektywny, pomimo tego,
                    ze jestem, byłem i będę Polakiem i nic w tej materii się nie zmieniło.
                    wg mnie poczucie własnej tożsamosci nie może być klapkami na oczach. Urodziłem
                    się na Łużycach i kikaset lat historii tej ziemi nie ma prawie nic wspolnego z
                    Polską a jednak jest historią która miała miejsce i dlatego, ze nie jest
                    wykładana w polskich podręcznikach historii wcale nie znaczy, że jej nie było.
                    Dla mnie historia ziemi na której się urodziłem jest tak samo ważna,
                    niezależnie od tego, czy jest historią niemiecką, pruską, saską, czeską,
                    serbską, bieżuńczańską, polską czy nawet grecką albo macedońską - niezależnie
                    od przymiotnika dodanego historia jest zawsze po prostu historią ludzką.
                    Nikt nie wie jaki "naród" będzie tu mieszkał za 200 lat np, historia uczy, że w
                    materii własności ziem nie znasz dnia ani godziny, dlatego owszem trzeba
                    szanować historię własną ale nie za cenę historii innych, tylko wtedy ma to
                    sens. Powiem więcej dla mnie osobiście, gdy swego czasu przestałem uciekać
                    przed przedwojennymi właścicielami Zgorzelca - to wzystko zaczeło się wreszcie
                    ukladać w jakąś calość, ktorej tez czuję się cześcią co sobie o wiele bardziej
                    cenię niż atmosferę oblężonej twierdzy.
                    i powiem wiecej w tym uładzie szanując to kim byli poprzedni tubylcy tej ziemi,
                    wydaje mi się, ze mam również prawo wymagać od innych szacunku dla dzisiejszych
                    tutejszych - w tym i dla siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka