Dodaj do ulubionych

Nie mam dostępu do

27.07.07, 13:36
Proszę, pomózcie dostać mi się na stronę Bloxa. Nie mogę wejść nie tylko do bloga, ale i na tę stronę. Ukazuje mi się tekst:
HTTP Status 404 - /html

type Status report

message /html

description The requested resource (/html) is not available.
Apache Tomcat/5.5.23

Chwilę wczęsniej na ekranie pojawiła się jakaś tabelka i ja zamiast ją skasować kliknęłam przez pomyłkę, nawet nie czytając jej w ok. No i teraz mam jak mam. Co robić?
Http://irytek05.blox.pl
Obserwuj wątek
    • irytek05 Re: Nie mam dostępu do 27.07.07, 13:37
      Tytuł miał brzmieć "Nie mam dostępu do Bloxa" smile
    • irytek05 Re: Nie mam dostępu do 27.07.07, 14:04
      Już jest w porządkusmile Ale znów nie wiem jak to się stało.
      • quentiin Re: Nie mam dostępu do (bloga) 27.07.07, 15:18
        A nic się nie działo. Jakaś chwilowa konserwacja albo co. Miałem to samo z pięć
        minut i pewnie nie tylko my.

        Niezmiennie zaskakuje mnie jak wiele osób po pięciu minutach kłopotów z bloxem
        myśli, że pewno koniec świata albo co i biadoli na forum zamiast spokojnie
        chwilę poczekać aż wszystko wróci do normy.
        • cito1 Re: Nie mam dostępu do (bloga) 27.07.07, 16:30
          Q. jesteś niesprawiedliwy, ona skojarzyła to z kliknięciem w coś, myślała, że
          uruchomiła jakiś proces blokady lub nawet kasacji bloga.
          Gdyby nic nie zrobiła jak TY, zapewne by po 5 min nie rozpaczała.
          Poza tym nie każdy jest starym wygą i zna się na wszystkim.
          smile
          • cito1 Re: Nie mam dostępu do (bloga) 27.07.07, 16:38
            A poza... to ona ma nick irytek od irytacji a to tłumaczy dlaczego tak szybko
            poirytowana smile
          • quentiin Re: Nie mam dostępu do (bloga) 27.07.07, 17:31
            > Q. jesteś niesprawiedliwy, ona skojarzyła to z kliknięciem w coś, myślała, że
            > uruchomiła jakiś proces blokady lub nawet kasacji bloga.

            No dobrze, przepraszam Irytku smile Choć nie da się ukryć, że jeszcze nie spotkałem
            się z czymś takim, co można zlikwidować jednym przyciskiem myszki. Zawsze mi się
            pyta czy jestem pewny.

            Poza tym uwaga była ogólna. Często można tu przeczytać post typu "help, ktoś mi
            pozmieniał notki, nie wiem kto i nie wiem czy pozmieniał, ale mówią że
            pozmieniał!". Normalnie czasem mam wrażenie, że są pośród nas osoby którym
            wejście na bloga zasługuje poświęcenia trochę hackerskiego czasu, żeby wydłubać
            ze źródeł te ważne dane dotyczące obronności kraju smile

            No, ale w zasadzie nie dziwię się. Teraz nagrywanie wszelkich rozmów itp. jest w
            modzie, nic dziwnego, że w narodzie ciśnienie.
            • purple_haze Re: Nie mam dostępu do (bloga) 27.07.07, 19:48
              quentiin napisał:

              > Poza tym uwaga była ogólna. Często można tu przeczytać post typu "help, ktoś
              > mi pozmieniał notki, nie wiem kto i nie wiem czy pozmieniał, ale mówią że
              > pozmieniał!". Normalnie czasem mam wrażenie, że są pośród nas osoby którym
              > wejście na bloga zasługuje poświęcenia trochę hackerskiego czasu, żeby
              > wydłubać ze źródeł te ważne dane dotyczące obronności kraju smile
              >
              > No, ale w zasadzie nie dziwię się. Teraz nagrywanie wszelkich rozmów itp. jest
              > w modzie, nic dziwnego, że w narodzie ciśnienie.

              no ciśnienie jest - na pierwszą setkę topu wink
              • cito1 Re: Nie mam dostępu do (boga) 27.07.07, 23:52
                Dopiero odpisywałam człowiekowi, któremu dollsy miałam dodać. A, żeś se
                przykładem pojechał: "help, ktoś mi pozmieniał notki, nie wiem kto i nie wiem
                czy pozmieniał, ale mówią że pozmieniał!" Gdyby dostał dollsa byłby pewien a
                tak? Nadal nie wie.
                Nie chciał podać szczegółów smile
                • quentiin Re: Nie mam dostępu do (boga) 28.07.07, 09:19
                  > Nie chciał podać szczegółów smile

                  Wystraszyłem Go smile

                  Tak jakby adminom vel modom można było ufać... wink))
                  • cito1 Re: Nie mam dostępu do (boga) 31.07.07, 14:17
                    Jakby się tak zastanowił to ja jakby mod, bo to raz było się, dwa wisi się, a
                    trzy koleguje się i przesiąka się smile jak dymem z ogniska. Np ze stosu smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka