lisia312 03.10.10, 09:41 Co to za poruta, nikogo na forum od 4!!! dni??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: andrasz Re: Wszyscy wyjechali??? IP: *.22.radom.pilicka.pl 03.10.10, 14:02 Widzę, że nie tylko jestem uzalezniony od codziennego zaglądania na to forum :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Wszyscy wyjechali??? IP: *.chello.pl 03.10.10, 19:22 Ja też zaglądam i nic się nie dzieje :) :) :) Odpowiedz Link Zgłoś
winodolski Re: Wszyscy wyjechali??? 03.10.10, 21:07 A gdzie sie chcesz wybrac bo nie napisalas o co chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Wszyscy wyjechali??? 03.10.10, 21:08 Raczej przyjechali. Martwy sezon na wyjazdy, powód dość oczywisty: pogoda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnypek Re: Wszyscy wyjechali??? IP: *.chello.pl 04.10.10, 00:19 No to dam dwa słowa poniedziałkowe,żeby żywotność forum podtrzymać. A przy okazji: wczoraj,tj. w niedzielę akurat dwa programy w tv publicznej w temacie forum. W "Światowcu" pokazano Tokaj a Makłowicz spacerował po Spiszu. Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: Wszyscy wyjechali??? 04.10.10, 09:09 jak miło, cuś ruszyło. No to stawiam wszystkim obecnym kawę Tekst linka Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta631 Re: Wszyscy wyjechali??? 04.10.10, 15:20 kawusia z ciasteczkiem... chyba sie skuszę ,chociaż jestem na diecie. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrasz Re: Wszyscy wyjechali??? IP: *.22.radom.pilicka.pl 04.10.10, 21:41 Chociaż kawy nie pijam, to zapach mocno parzonej kawy jest dla mnie jednym z najmocniej działających na wyobraźnie zapachów - kojarzących się z Budapesztem. Kilkanaście lat temu bywałem w tym mieście często, wtedy zapach kawy wydobywający się z wszelkiego rodzaju kafejek, także takich ulicznych budek stał się - obok zapachu smażonych langoszy - zapachowym symbolem Budapesztu. Gdy przez około 10 lat nie bywałem na Węgrzech zapach parzonej kawy była dla mnie takim katalizatorem węgierskich wspomnień. Gdy ponownie od kilku lat bywam na Węgrzech stwierdziłem, że zapach kawy nie jest już tak wszechobecny. I tylko nie wiem, czy rzeczywiście pija się mniej kawy, czy jest mniej ulicznych kafejek, skąd najłatwiej było poczuć zapach kawy na ulicy, czy też to moja wyobraźnia i chęć ożywienia wspomnień tak wyolbrzymiła te ówczesne zapachy, a aromatu kawy w powietrzu jest dokładnie tyle co kiedyś. A tak, żeby ożywić forum zadam pytanie :-) Czy widział ktoś w Polsce sprzedawane langosze, oczywiście świeżo pieczone? Ja nie widziałem, ale może jest takie miejsce, a może gdzieś sprzedają półprodukt do zrobienia langoszy w domu (żona też polubiła, więc łatwiej ją namówić do współpracy). Bo kawy nie pijam, ale langosza zjadłbym z przyjemnością także w Polsce :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
jolanta631 Re: Wszyscy wyjechali??? 05.10.10, 08:17 robiłam kiedyś langosza w/g tego przepisu: 40 dkg bialej maki pszennej 2 ugotowane i utluczone ziemniaki 3 dkg drozdzy 1 szklanka letniego mleka odrobina cukru sol olej Drozdze rozrobic z 1/2 szklanki mleka i odrobina cukru. Make przesiac, wsypac do miski, posrodku zrobic dolek, do ktorego wlac rozczyn drozdzy, dodda mase z ziemniakow i lyzke oleju, dodac reszte mleka, sol do smaku i wyrobic ciasto o konsystencji nieco twardszej, niz na kluski kladzione. Posypac maka i zostawic pod przykryciem, w cieplym miejscu na godzine. Formowac cienkie placki i smazyc na wrzacym oleju (smazy sie je na patelni w glebokim tluszczu) Odpowiedz Link Zgłoś
zolzatoja Re: Wszyscy wyjechali??? 05.10.10, 10:49 Pewnie dodają mąki kukurydzianej, ona daje chrupkość :) Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: Wszyscy wyjechali??? 05.10.10, 18:05 w Polsce nie, ale na Słowacji jadłam, nawet myślałam, że to ichni przysmak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrasz Re: Wszyscy wyjechali??? IP: *.22.radom.pilicka.pl 05.10.10, 19:49 Dzięki za przepis. Juz przekonałem żonę, żeby zrobić w przyszłości langosze. Ją też nurtuje sprawa skadnika powodujacego chrupkość. Byc może rzeczywiście jest to kasza kukurydziana. Jednak jedząc na Węgrzech langosze czuć coś więcej niż tylko zwykłą mąkę. A tak z zupełnie innego tematu. Szokujące są filmy z katastrofy na Wegrzech. Szczególnie niewiarygodne, że trucizna z jednego zbiornika fabrycznego mogła rozlać się na tak wielkiej powierzchni, mówi się o 40 km/kwadratowych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnypek Re: Wszyscy wyjechali??? IP: *.chello.pl 05.10.10, 22:45 40 km kw. to np. 4km x 5km. Albo 2km x 10 km. To nie byłoby fatalnie. Jednak nie bardzo rozumiem,że tam rozpływają się toksyny a mieszkańcy, strażacy są bez masek. Poza tym zapewniają,że świństwo nie dostanie się do Dunaju ale blisko jest przecież Balaton. Oby im się wszystko udało jak najlepiej. Tylko czy naprawdę wiedzą co robić ? Słabo u nas z rzetelnymi informacjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnypek Re: Wszyscy wyjechali???/ poprawka IP: *.chello.pl 05.10.10, 22:49 Coś mi się ubzdurało,że to 20 km kw. Oczywiście chodziło o 40km kw a to np. 4km x 10. Widocznie im podświadomie dobrze życzę,żeby tej zalanej powierzchni było jak najmniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrasz Re: Wszyscy wyjechali???/ poprawka IP: *.22.radom.pilicka.pl 06.10.10, 20:22 Trudno się spierać, czy to duża, czy mała powierzchnia, bo "dużo/mało" to pojęcia względne. Jednak moim zdaniem 2 x 10 km to (zakładając, że mieszkają tam ludzie, a nie jest to pustynia) ogromna skala zniszczeń jak na awarię przyzakładowego zbiornika. Ponadto niepokojące jest to, że - jak mówią eksperci - poparzenia mogą się pojawić po pewnym czasie od kontaktu skóry z tą substancją kwasową. Z tego co widać na filmach, dużo osób jest pomazanych tą czerwoną substancją. Już teraz mówią, że jest to największa katastrofa ekologiczna na Węgrzech od czasu II wojny. Na szczęście podobno robią wszystko, aby te zanieczyszczenia nie dostały się do Dunaju, ani w pobliże Balatonu, nawet mają kierować bieg tej rzeczki na nieużytki. Zawsze mówi się, że współczujemy poszkodowanym, ale nie co ukrywać, że jeśli ktoś jest emocjonalnie związany z jakimś krajem, to inaczej odbiera taki fakt, niz gdyby działo się przykładowo w Chinach, czy Brazylii. Nawet mój 10-letni syn, wydawałoby się uodporniony na takie newsy w TV, przerażony patrzył na te relacje i dopytywał się w jakim rejonie Węgier to sie dzieje. Wiele pomóc nie możemy, ale trzymajmy kciuki za powodzenie akcji służb ratowniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gnypek Re: Wszyscy wyjechali??? IP: *.chello.pl 06.10.10, 22:52 Istotnie, wiele katastrof działa na wyobraźnię ale ta należy dla mnie do tych bardziej poruszających właśnie dlatego,że tam często bywam (akurat m.in.bardzo blisko tych skażonych terenów), mam sympatię do Węgrów, także ze względów rodzinnych. Dziś słyszałem w naszej tv wypowiedzi speców medyków, ze takie oparzenia są niezmiernie bolesne, trudniejsze do leczenia niż oparzenia kwasem. I choć życzę aby tam się z tym uporano, to mam wątpliwości czy rzeczywiście dobrze sobie z tym poradzą. Często w takich sytuacjach wychodzą jakieś niedociągnięcia a nie widać,żeby oni mieli wcześniej opracowane jakieś procedury, jakieś schematy przemyślanych działań. Zdaje się,że dwie stawiane awaryjnie zapory pękły. Oby im się jednak udało. Odpowiedz Link Zgłoś
wislok1 Re: Wszyscy wyjechali??? 05.10.10, 21:35 Langosze sprzedają na basenie w Boguminie, prawie jak w Polsce, kilometr od granicy, Ale są mało smaczne. Co do kawy na Węgrzech, to raczej mi nie smakowała, w porównaniu do Austrii jej jakość to tragedia ! Odpowiedz Link Zgłoś
lisia312 Re: Wszyscy wyjechali??? 08.10.10, 18:48 no to niewybrednam wyszło, bo mnie i owszem, smakowała... Choć i tak wolę Lavazzę Odpowiedz Link Zgłoś