Dodaj do ulubionych

Węgry - Balaton

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.06, 17:27
Wybieram sie w tym roku z rodziną na Węgry do miejscowości Balatonfoldvar
(południowy Balaton). Jedziemy samochodem. Nie wiem, czy można tam dojechać
nie korzystając z płatnych autostrad (żeby nie wykupić winietki). Jedziemy
tam po raz pierwszy. Zatrzymujemy się w hotelu Neptun. Może ktoś już był tam
kiedyś?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mirek Re: Węgry - Balaton IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 18:53
      Czy będziesz potrzebowała winietki zależy od tego skąd jedziesz. Od Budapesztu
      się nic nie płaci
    • Gość: annaoy Re: Węgry - Balaton IP: *.kwsa.pl 03.07.06, 12:38
      Można bez problemu, ale nie wiem czy warto. Autostradami może troszkę dalej i
      drożej ale za to zdecydowanie szybciej. Wróciłam z Balatonfoldvar w zeszłym
      tygodniu. Drogę na Balaton chcieliśmy pokonać nie korzystając z autostrad i tak
      też zrobiliśmy i powiem Ci, że katastrofa przez Słowację jechaliśmy 7 godzin z
      czego 4 w korkach, na Węgrzech już wskoczyliśmy na autostradę bo nie mieliśmy
      już siły dalej pchać się w te korki, które w znacznej mierze wynikały z
      remontowanych dróg, mostów itp. Powrót tylko i wyłącznie autostradą. Na
      załączonych stronach możesz poznać ceny za
      winiety:www.autostrady.pl/pl/wegry.htm,
      www.autostrady.pl/pl/slowacja.htm,http://www.pzmtravel.com.pl/index.php?id_strony=1346
      Trasa: nie wiem gdzie będziecie przekraczać granicę więc zaczynam od Słowacji i
      kierujcie się – Żylina – Prievidza - Topolcany – Nitra – Nove Zamky – granica
      Komarno– Kisber – Mór - Szekesfehervar – Siofok – Blatonfolvard.
      Myśmy w Komornie zjechali na autostradę więc nie wiem jak trasa na Węgrzech
      wygląda na dzień dzisiejszy ale jechałam nią dwa lata temu i nie było żadnych
      problemów.

      • Gość: matimat1 Re: Węgry - Balaton IP: *.kielce.net.pl 13.07.06, 14:43
        Czy można się z Tobą jakoś skontaktować ponieważ wyjeżdżamy na Węgry jutro też
        do Balatonfoldvar i chętnie bym się coś dowiedział o trasie i miejscowości. Może
        jakieś wskazówki, ważniejsze informacje, coś o Balatonfoldvar o trasie.
        • Gość: ja... Re: Węgry - Balaton IP: 213.17.203.* 14.07.06, 10:44
          ja tez bym bardzo byla wdzieczna za inforacje na temat miejscowsci, cen itd..
          może moglabys nam cos napisac skoro dopiero co wrocilas! dzieki
    • Gość: albert Re: Węgry - Balaton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.06, 20:38
      Balatonfoldvar jest ok,ogolnie kiedys ich kurorty bily nasze czystoscia i
      porzadkiem,teraz podobno woda w balatonie jest czystsza i masy turystow ponoc
      mniejsze-czy to prawda odpowiedzcie!, acha i czy na plazach dalej jest tyle
      dziewczyn topless co 8-10 lat temu? ,byla to dodatkowa atrakcja wczasow
      tam .. .Niech odpowie kto byl ostatnio ! czesc, i sorry za brak polskich
      znakow .
      • deoand Re: Węgry - Balaton 14.08.06, 21:27
        Cholera byłem dwa lata temu na początku września w Balatofurred i
        nie widziałem zadnej w topless ... ale wtedy to za duzo ich -
        dziewczyn nie było i byłem na plazy hotelowej ...

        widać mam pecha ....

        woda taka sobie zamulona ogólnie .... no nie jest to przezroczysta
        woda wybrzeża Chorwacji ... ale jeżowców tez nie ma

        pzdr deo
        • Gość: TOLO Re: Węgry - Balaton IP: *.wbp.olsztyn.pl 27.09.06, 15:51
          No wiec bylismy ,wrazenia super warto naprawdę znów wrócic nad Balaton.Ceny nie
          tak wyśrubowanw niz w HR.zwł po 20 sierpnia.Ogólnie sporo mniej stonki
          turystycznej niż 12-13 lat temu.Co do dziewczyn to nie jest żle .Sporo ładnych
          tubylek,co do wiadomych widoków to aż takiej swobody jak w HR to nie ma , ale o
          wiele swobodniej niż u nas .Topless było 10-20 % pań ,na szczęście niewiele
          kaszalotów.Było trochę ślicznych wegierek+-20 lat,mniam w samych
          majteczkach,niemki i czeszki-sotkalismy jedną naprawdę zjawiskowej budowy , w
          stringach ..samych rzecz jasna.Aha nawet rodzynek -pani ok35 lat z Polski też
          tak się opalała ,żona chciała dołaczyć ale trochę zbyt mało intymne miejsce
          wybralismy. Ogólnie jednak Polaków mało. Cześć.
          • Gość: ariadna Re: Węgry - Balaton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.07, 14:27
            Mam pytania do bywalców Balatonu-jak z czystoscią wody ,czy są dzikie tłumy
            turystów,czy też można liczyć na trochę spokoju,czy topless rzeczywiście jest
            tak popularny?
            • Gość: dardaw Re: Węgry - Balaton IP: *.crowley.pl 14.07.07, 16:39
              Woda w Balatonie na pierwszy rzut oka wygląda nieciekawie,sprawia wrazenie
              mętnej , nieco zanieczyszczonej.Jednak nic bardziej błędnego ,jest to bardzo
              czyste jezioro, a ta pozorna mętnośc związana jest ze specyfiką dna,jakieś tam
              skaly sa wypłukiwane i stąd takie wrażenie.Za to woda cieplutka az nie chce się
              z niej wychodzic.
              Sa miejsca gdzie rzeczywiście sa dzikie tłumy, przykładowo plaża coca cola beach
              w Siofok.Ale za to jest tam najwięcej atrakcji dla osób rozrywkowych.Tutaj tez
              topless jest bardzo popularny i Wegierki czy Niemki bardzo chetnie pozbywaja sie
              górnej częsci kostiumu.Siofok po poludniu dos cmartwy budzi się do zycia
              wieczorem i zabawa na plazy i w jej okolicach trwa do wczesnych godzin
              rannych.Pod katem rozrywkowym Siofok to atrakcyjne miejsce.
              Jesli jestes wstydliwa i swoja górę kostiumu chcesz zrzucic w spokojnym miejscu
              to jadąc od naszej strony powinnas minąc Siofok, nastepnie Fonyod i tam juz
              znajdziesz wiele spokojnych, ustronnych miejsc z mniejszymi,ustronnymi plażami.
              Uwielbiam Wegry, węgierska kuchnie i tokaja, nie ma praktycznie roku abym nie
              znalazł choc tygodnia aby tam się pojawic.
              W razie pytan chetnie pomogę dardaw@gambet.net
    • bodziot1 Re: Węgry - Balaton 07.07.07, 23:54
      Witam
      Byłem w balatonfoldvar w ubiegłym roku, nie mogę powiedzieć, żeby był tam
      nadmiar atrakcji, ale nie było też źle. Co do wody to była czysta, ale lekko
      zamulona, ale to jest specyfiką balatonu. Da się jechać tak aby omijać
      autostrady, ale na przykład na słowacji nie ma to sensu, bo na płatny odcinek
      można trafić przypadkiem. Ja jechałem Cieszyn, żylina, piestiany, hlohowec,
      nitra, komarno, mór, szekesferhafvar, siofok.
      • Gość: ariadna Re: Węgry - Balaton IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 15:04
        Dzięki za opinie -dardaw ,byłam tam (pierwszy raz) w wieku 14 lat ,pamiętam ten
        pobyt jako jedne z najfajniejszych wakacji w życiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka