30.11.05, 12:44
Dzisiaj rano w Radio Koszalin słuchałam dyskusji na ten temat.
Wypowiedzi były różne, ale w zdecydowanej większości negatywne.
Ciekawa jestem Waszej opinii na ten temat:
1. czy becikowe ma sens?
2. jakie wg Was działania Państwa (tzn. IV RP)molyby zmienić sytuacje rodzin
w Polsce i dać szansę na zwiększenie liczby urodzeń?

Moim skromnym zdaniem:
1. nie, poniewaz niczego poza jednorazowym dopływem gotówki w sytuacji
rodziny nie zmieni,
2. sensowna byłaby mozliwość opodatkowania wypracowanego przez małżonków w
roku dochodu z uwzględnieniem liczby dzieci w rodzinie, lub inna ulga
podatkowa na każde dziecko :).
Obserwuj wątek
    • andre3b Re: becikowe 30.11.05, 12:50
      Trzeba dać ludziom wędkę, a nie rybę, co jedak nie zmienia faktu, że miło jest
      dostać 1000 złotych na wypasione pepkowe:-) Tylko czy nasze państwo na to stać?
      • agata.z3 Re: becikowe 30.11.05, 13:09
        w takim razie andre powiedz, czy gdyby owe becikowe weszlo w zycie to ta
        okrągła ale JEDNORAZOWA sumka, skłoniła by Cię do decyzji o kolejnym dziecku??

        Mnie się właśnie wydaje, że nawet gdyby nas jako Panstwo byłoby na to stać, to
        i tak rozdawanie jednorazowych zapomóg jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto.
        potrzebna jest długofalowa polityka.
        • andre3b Re: becikowe 30.11.05, 13:57
          Oczywiście że nie !!!!!!!
    • misia311 Re: becikowe 30.11.05, 12:57
      1. nie ma
      2. np.zmienić przepisy dla przedsiębiorców zatrudniajacych młode mamy lub
      wprowadzić jakieś ulgi...temat rzeka
      • naczelny.prezess Re: becikowe 30.11.05, 19:44
        Ja sie obawiam z kolei , że becikowe moze być swoistą zachętą do (za
        przeproszeniem) masowej produkcji dzieci w środowiskach patologicznych. Coraz
        bardziej ten rząd mnie przeraza. Teraz z kolei o ile becikowe nie spowoduje
        wzrostu prokreakcji coś o "bykowym" niektóre PISuary mówią (lub od nazwiska
        pomysłodawcy - "piłkowe")

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka