Gość: piotr.kowalik
IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl
21.10.03, 20:51
Witam,
bede sie procesowal z ASO, ktory przyjal firmowe auto
do naprawy w formie bezgotowkowej
(z OC sprawcy kolizji, ubezp. w TUWarta).
Odebralem naprawiony samochod i f-re w przekonaniu,
ze zaplace tylko vat a koszty netto ASO odbierze z Warty.
Ale ASO obciazylo mnie roznica, ktora Warta potracila
za zuzycie czesci i nie wyplacila ASO calej kwoty.
Nie zgodzilem sie na zaplate, wiec ASO pozwalo mnie do sadu.
Nie mam zamiaru placic ASO roznicy - niech sie procesuje z Warta skoro
zgodzili sie na forme bezgotowkowa. A moze kazdy sobie interpretuje
okreslenie "bezgotowkowa" jak mu pasuje?
Czy ktos mial moze podobna sprawe? Ktos moze pomoc - gdzie uzyskac
profesjonalna opinie: czym jest sensu stricto "naprawa bezgotowkowa"?
Za pomoc, sugestie z gory dziekuje.
PK