Dodaj do ulubionych

Naprawa bezgotówkowa????????????

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 21.10.03, 20:51
Witam,
bede sie procesowal z ASO, ktory przyjal firmowe auto
do naprawy w formie bezgotowkowej
(z OC sprawcy kolizji, ubezp. w TUWarta).
Odebralem naprawiony samochod i f-re w przekonaniu,
ze zaplace tylko vat a koszty netto ASO odbierze z Warty.
Ale ASO obciazylo mnie roznica, ktora Warta potracila
za zuzycie czesci i nie wyplacila ASO calej kwoty.
Nie zgodzilem sie na zaplate, wiec ASO pozwalo mnie do sadu.
Nie mam zamiaru placic ASO roznicy - niech sie procesuje z Warta skoro
zgodzili sie na forme bezgotowkowa. A moze kazdy sobie interpretuje
okreslenie "bezgotowkowa" jak mu pasuje?

Czy ktos mial moze podobna sprawe? Ktos moze pomoc - gdzie uzyskac
profesjonalna opinie: czym jest sensu stricto "naprawa bezgotowkowa"?

Za pomoc, sugestie z gory dziekuje.
PK
Obserwuj wątek
    • Gość: S Re: Naprawa bezgotówkowa???????????? IP: 62.233.167.* 24.10.03, 14:38
      Gość portalu: piotr.kowalik napisał(a):

      > Witam,
      > bede sie procesowal z ASO, ktory przyjal firmowe auto
      > do naprawy w formie bezgotowkowej
      > (z OC sprawcy kolizji, ubezp. w TUWarta).
      > Odebralem naprawiony samochod i f-re w przekonaniu,
      > ze zaplace tylko vat a koszty netto ASO odbierze z Warty.
      > Ale ASO obciazylo mnie roznica, ktora Warta potracila
      > za zuzycie czesci i nie wyplacila ASO calej kwoty.
      > Nie zgodzilem sie na zaplate, wiec ASO pozwalo mnie do sadu.
      > Nie mam zamiaru placic ASO roznicy - niech sie procesuje z Warta skoro
      > zgodzili sie na forme bezgotowkowa. A moze kazdy sobie interpretuje
      > okreslenie "bezgotowkowa" jak mu pasuje?
      >
      > Czy ktos mial moze podobna sprawe? Ktos moze pomoc - gdzie uzyskac
      > profesjonalna opinie: czym jest sensu stricto "naprawa bezgotowkowa"?
      >
      > Za pomoc, sugestie z gory dziekuje.
      > PK
      >
      Witam

      Będziesz miał duże kłopoty (UWAGA:nie pracuję w tym warsztacie). "Naprawa
      bezgotówkowa" naprawą bezgotówkową, przepisy ubezpieczeniowe przepisami
      ubezpieczeniowymi, a amortyzacja amortyzacją. Warsztat ma rację, pewnie
      ubezpieczyciel ma rację (przeczytaj dobrze zasady ubezpieczenia Twojego
      samochodu) bo ma prawo odjąć wartość amortyzacji części i to Ty za to masz
      zapłacić, a nie ubezpieczyciel czy warsztat naprawiający. Uważaj żebyś sam się
      nie wsadził "na konia" bo jak przegrasz proces to koszty procesu też ponosisz.
      Zanim wybierzesz się na salę rozpraw poczytaj dokładnie umowę ubezpieczenia i
      ogólne warunki ubezpieczenia bo głupio będzie jeśli Ci przed sądem udowodnią
      nieznajomość prawa, która jednak nie zwalnia od odpowiedzialności. Pomyśl na
      spokojnie zanim zaczniesz szaleć.
      PZDR

      Polecam link:
      www.e-prawnik.pl/mbs.php3/bD1wbCZzPTE3NTU=
      • piotr.kowalik Re: Naprawa bezgotówkowa???????????? 24.10.03, 15:23
        Gość portalu: S napisał(a):

        > Będziesz miał duże kłopoty (UWAGA:nie pracuję w tym warsztacie). "Naprawa
        > bezgotówkowa" naprawą bezgotówkową, przepisy ubezpieczeniowe przepisami
        > ubezpieczeniowymi, a amortyzacja amortyzacją. Warsztat ma rację, pewnie
        > ubezpieczyciel ma rację (przeczytaj dobrze zasady ubezpieczenia Twojego
        > samochodu) bo ma prawo odjąć wartość amortyzacji części i to Ty za to masz
        > zapłacić, a nie ubezpieczyciel czy warsztat naprawiający. Uważaj żebyś sam
        się
        > nie wsadził "na konia" bo jak przegrasz proces to koszty procesu też
        ponosisz.
        > Zanim wybierzesz się na salę rozpraw poczytaj dokładnie umowę ubezpieczenia i
        > ogólne warunki ubezpieczenia bo głupio będzie jeśli Ci przed sądem udowodnią
        > nieznajomość prawa, która jednak nie zwalnia od odpowiedzialności. Pomyśl na
        > spokojnie zanim zaczniesz szaleć.
        > PZDR
        >
        > Polecam link:
        > www.e-prawnik.pl/mbs.php3/bD1wbCZzPTE3NTU=

        Witam,
        dziekuje za uwagi i adres ciekawego serwisu.
        A co do uwag: przepisy ubezpieczeniowe - OK, ale mnie bardziej
        chodzi o umowe, jaka zaistniala miedzy mna a ASO.
        Jezeli kierownik ASO zgadza sie wykonac naprawe i odebrac koszty
        z Warty (z OC sprawcy wypadku) i na koniec jasno stwierdza, ze koszty
        (faktura), ktore bede ponosil to jedynie VAT a po 3 m-cach okazuje sie,
        ze ta umowa jest o kant - to uwazam, ze to jest niedotrzymanie umowy i czuje
        sie oszukany (czy uwazasz, ze sam sie zrobilem w konia?).

        Moze to malo istotne, ale jednym z argumentow kierownika ASO byl wiek auta:
        w momencie wypadku nie mial pelnych 3 lat. Na tej podstawie kierownik
        stwierdzil, ze ASO bez problemu z Warty uzyska cala kwote za naprawe.

        Dlatego pytalem o definiowanie pojecia "n. b.", gdyz to jest przedmiotem
        moich watpliwosci.

        Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam serdecznie
        PK
        • Gość: S Re: Naprawa bezgotówkowa???????????? IP: 62.233.167.* 24.10.03, 17:35
          > Witam,
          > dziekuje za uwagi i adres ciekawego serwisu.
          > A co do uwag: przepisy ubezpieczeniowe - OK, ale mnie bardziej
          > chodzi o umowe, jaka zaistniala miedzy mna a ASO.
          > Jezeli kierownik ASO zgadza sie wykonac naprawe i odebrac koszty
          > z Warty (z OC sprawcy wypadku) i na koniec jasno stwierdza, ze koszty
          > (faktura), ktore bede ponosil to jedynie VAT a po 3 m-cach okazuje sie,
          > ze ta umowa jest o kant - to uwazam, ze to jest niedotrzymanie umowy i czuje
          > sie oszukany (czy uwazasz, ze sam sie zrobilem w konia?).
          >
          > Moze to malo istotne, ale jednym z argumentow kierownika ASO byl wiek auta:
          > w momencie wypadku nie mial pelnych 3 lat. Na tej podstawie kierownik
          > stwierdzil, ze ASO bez problemu z Warty uzyska cala kwote za naprawe.
          >
          > Dlatego pytalem o definiowanie pojecia "n. b.", gdyz to jest przedmiotem
          > moich watpliwosci.
          >
          > Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam serdecznie
          > PK

          Pojęcie "umowy bezgotówkowej" odnosi się nie do umowy między Tobą a warsztatem
          tylko do umowy między warsztatem, a ubezpieczalnią. Z tego co czytam odnoszę
          wrażenie, że jednak warsztat postąpił z Tobą nie fair - powinni wcześniej Cię
          powiadomić o fakcie amortyzacji. Skontaktuj się z jakimś agentem
          ubezpieczeniowym albo zadzwoń do jakiegoś innego serwisu i spytaj się czy w
          takim przypadku kiedy sprawcą jest ktoś drugi czy Ty powinieneś ponosić jakieś
          koszta. Z tego co ja wiem to do 3 lat (wiek samochodu) ubezpieczalnia nie
          powinna pobierać amortyzacji jeśli samochód jest starszy niz 3 lata mogą pobrać
          amortyzację - i to nie od sprawcy, a - niestety - od Ciebie
          Pozdrawiam
      • a-ndrzej Re: Naprawa bezgotówkowa???????????? 07.11.03, 16:00
        Co tu ma do rzeczy jakie on ma ubezpieczenie? Moze nie doczytales ze szkoda
        likwidowana jest z OC sprawcy, wiec poszkodowany nie ma wplywu na zapisy w
        czyims ubezpieczeniu.
        • Gość: Mandalay Re: Naprawa bezgotówkowa???????????? IP: *.idzik.pl / 192.168.100.* 07.11.03, 19:07
          a-ndrzej napisał:

          > Co tu ma do rzeczy jakie on ma ubezpieczenie? Moze nie doczytales ze szkoda
          > likwidowana jest z OC sprawcy, wiec poszkodowany nie ma wplywu na zapisy w
          > czyims ubezpieczeniu.

          Zanim chlapniesz cos głupiego upewnij sie w pewnym zrodle. Ma racje. Tak samo
          poszkodowanego obchodza zapisy w ubezpieczeniu sprawcy jak zaklad ubezpieczen
          to co on ma do powiedzenia. Amortyzacja jest i koniec.
          • a-ndrzej Re: Naprawa bezgotówkowa???????????? 08.11.03, 14:54
            Przeczytaj jeszcze raz ze zrozumieniem. Udzielajacy rady powiedzial, aby
            poszkodowany poczytal SWOJE ubezpieczenie. Zapisy w polisie u tego kto
            spowodowal stluczke oczywiscie niosa konsekwencje rowniez dla poszkodowanych,
            to jasne. Ale wtedy trzeba poczytac polise OC sprawcy, a nie swoja. O to mi
            chodzilo.Chyba ze uwazasz, iz wszystkie OC sa takie same.
    • Gość: gregor Re: Naprawa bezgotówkowa???????????? IP: *.autotest.com.pl 05.11.03, 15:43
      CZYTAM I CZYTAM I MDLI MNIE GDY SŁYSZĘ O TU. WARTA
      NA CODZIEŃ WAŁKUJĘ TEMATY POTROŃCEŃ AMORTYZACYJNYCH Z TYM TOW.
      BARDZIEJ BANDYCKICH WARUNKÓW UBEPIECZENIOWYCH NIE MA!
      NAJWAŻNIEJSZE ŻE KLIENTA NIE INFORMUJE SIĘ O TYM CO GO CZEKA W RAZIE SZKODY
      LECZ TYLKO O WYSOKOŚCI SKŁADKI-NAJLEPIEJ JAK JĄ ZAPŁACI ZA ROK Z GÓRY.
      CO SIĘ TYCZY TRYBU BEZGOTÓWKOWEGO TO NIE JEST TAK DO KOŃCA ŻE KLIENTA NIC NIE
      OBCHODZI.WARSZTAT NAPRAWIA SAMOCHÓD WEDŁUG WYTYCZNYCH UBEZPIECZYCIELA ITO NA CO
      SIĘ ON ZGODZI ZALEŻY OD NIEGO A NIE OD WARSZTATU. W PRZENOŚNI PRZYJECHAŁEŚ NA
      OPONACH PO PRZEBIEGU 70,000KM, JEDNĄ MASZ DO WYMIANY W ZWIĄZKU ZE
      SZKODĄ.WARSZTAT ZAKŁADA CI NOWĄ A UBEZPIECZYCIEL POTRĄCA MU 25 PROCENT(ZA TO ŻE
      JUŻ BYŁA ZUŻYTA) TO JAK MYŚLISZ KTO DOPŁACA RÓŻNICĘ.MIAŁEŚ STARĄ A DOSTAŁEŚ
      NOWĄ.I WŁAŚNIE NA PODSTAWIE TYCH WARUNKÓW KTÓRE ZAWARŁEŚ Z WARTĄ TY MUSISZ JĄ
      DOPŁACIĆ A NIE WARSZTAT.JEŚLI CHODZI CZAS W JAKIM ZOSTAŁEŚ POWIADOMIONY TO CAŁA
      PROCEDURA ZATWIERDZENIA KALKULACJI PRZEZ WARTĘ MOŻE TRWAĆ NAWET 3 TYGODNIE I PO
      TYM WŁAŚNIE CZSIE DOPIERO WIADOMO CZY SĄ POTRONCENIA CZY NIE.

      MASZ POD GÓRĘ I TO TAKĄ JAK "SYZYF".NA DÓŁ SPROWADZI CIĘ SĄD A WTEDY I TAK
      BĘDZIESZ BECYLOWAŁ ZA CAŁOKSZTAŁT I ZA AMORTYZACJĘ.

      ZMIEŃ UBEZPIECZYCIELA!
      • Gość: S Re: Naprawa bezgotówkowa???????????? IP: 62.233.167.* 06.11.03, 17:29
        Dobry obyczaj nakazuje pisanie na forach małymi literami.....
    • Gość: piotr.kowalik pozwolcie, ze wroce do mojego pytania IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 11:56
      Czy ktos z Panow ma jakas praktyke
      w realizacji tzw. "naprawy bezgotowkowej"?
      Jakie warunki takiej naprawy oferuja warsztaty?
      Mam jeden przyklad z innego autoryzowanego ASO:
      kaza podpisac oswiadczenie, ze sie pokryje roznice,
      jezeli ubezpieczyciel dokona potracen za amortyzacje.
      Bez tego nie biora sie do roboty. Ja nic takiego
      nie podpisywalem - umowa byla ustna.
      No, i?
      Pozdrawiam
      PK
      • amazing.2 Re: pozwolcie, ze wroce do mojego pytania 14.07.17, 16:49
        Stary wątek ale cały czas aktualny. Na szczęście teraz są firmy, które ogarniają takie tematy i to dobrze ogarniają. Ja polecam Unique Service Partner (USPartner) - naprawdę ogarniają temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka