Dodaj do ulubionych

latanie samolotem

01.10.09, 12:14
prosze o porade.chciałabym z moja córeczka wybrać sie do Polski samolotem do
dziadków.Mała ma teraz 2 miesiace-nie wiem czy nie jest na to za mała-bo
jednak cisnienie w kabinie zatyka uszka,wszyscy mają włączone nawiewy nad
głowami a to też nie jest dobre.Latałyscie juz ze swoimi pociechami-jak tak to
prosze powiedzcie jak to jest-co z wóżkiem,fotelikiem samochodowym,jak małą
ubrać i w którym wieku lepiej latać z dzieckiem?????
Obserwuj wątek
    • agaciha Re: latanie samolotem 01.10.09, 12:50
      Moj synek-ponad 2 lata lecial juz samolotem wieele razy. Powiem tak- im mniejsze
      dziecko tym lepszy lot:) Za mala nie jest na pewno. W czasie startu i ladowania
      podaj Jej piers lub butelke aby uszy sie nie zatkaly. Moze byc tez smoczek-
      jesli uzywasz. Ubierz lekko- na cebulke. W samolotach jest bardzo cieplo. Wozek
      mozesz miec ze soba i fotelik tez. Wozek oddajesz pod schodami samolotu. Fotelik
      czasem mozna wziac na poklad- zalezy jakimi liniami lecisz. Jesli lecisz
      porzadnymi liniami to Maluszek dostanie w samolocie kolyske podwieszana pod
      sufitem. Jesli lecisz tanimi liniami to bedziesz musiala miec dziecko na
      kolanach przez caly lot- dopoki nie skoczy 2 lat. Nie ma mozliwosci wykupienia
      osobnego miejsca dla dziecka ponizej 2 roku zycia.
      Jesli beda miejsca w samolocie to zaloga moze zaproponowac Ci zajecie z
      dzieckiem calego rzedu i wtedy mozesz dziecko polozyc obok siebie. Na czas
      startu i ladowania dostaniesz specjalny pas ktorym przypniesz dziecko do siebie.
      Z 2 miesieczniakiem to luzik naprawde- z dwulatkiem hardcore:) Nie usiedzi na
      tylku i koniec:) Nie napisalas ile trwa lot.
      Mnie za miesiac czeka lot z dwulatkiem i noworodkiem- jak nie wyskocze z okna to
      juz bedzie sukces:D
    • osesek76 Re: latanie samolotem 01.10.09, 13:05
      och! moj temat!
      Jestem pracownikiem linii lotniczej, a dodatkowo mama latajaca z
      pociecha non-stop :)

      Pierwszy raz lecialam z synkiem, jak mial 3 miesiace, wzielam ze soba
      butle mleka i wode (by popijajac, odtykaly mu sie ew. uszy), lot ok
      2h. Bardzo mi plakal, bo lot byl po poludniu, a maly mial juz
      kolki...
      Chodzenie po samolocie go bardzo wyciszylo i usnal.

      Generalizujac, nie ma reguly, co do zachowan dzieci, jedne spia inne
      placza caly rejs - cisnienie w kabinie lub inne przypadlosci.

      Zasady opisala juz Ci slicznie agaciha :) co do wieku pociech.

      Popros o siedzenie w check-in, z dala od ludzi - o ile to bedzie
      mozliwe, albo juz na pokladzie samolotu - obsluge. Z pewnoscia
      pomoga. Mleko tez maja mozliwosc podgrzac w mikrofalowce, jakby co.

      Wozek oddajesz dopiero przed wejsciem do samolotu (bez oplaty), jako
      "delivery at aircraft". Trzeba go jedynie zlozyc, badz obsluga
      pomoze.

      Mala ubierz "na cebulke" warstwowo. Fotelika nie wezmiesz, chyba, ze
      zaplacisz za dodatkowy bagaz.

      To chyba tyle...

      Pozdrawiam,
      A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka