Dodaj do ulubionych

znowu dwulatek

12.11.09, 14:14
witam, chodzi o moją córeczkę-2latka robi się coraz bardziej nieznośna:nie
słucha,kopie,a jak zacznie płakać to na całego- histeria(palce w buzi, tupie,
rzuca się na podłogę wrzeszczy).Spędzam z dziećmi dużo czasu rzadko wychodzę-
bo nie ma gdzie,praca trudno znaleźć i kwestia opieki nad 2 dzieci. Bunt
buntem, ale robienie afer o wszystko przerasta mnie i nerwy mi puszczają. mam
jeszcze 4letnią córę i 11mies. malutką i im też muszę poświęcić czas,
zainteresować się. Zwykła kąpiel, pójście spać czasem graniczy z
cudem-krzyczy. Problem w tym, że malutka boi się czasem jak Kasia płacze.
przyznaję, że macierzyństwo chyba mnie zaczyna przerastać. zaczynam sobie nie
radzić z wychowaniem- nie wiem, co mam robić bo nic nie pomaga- prośba-groźba- nic
Obserwuj wątek
    • kag73 Re: znowu dwulatek 12.11.09, 15:29
      Typowy bunt dwulatka. Minie, ale potrzeba mocnych nerwow.
      Postaraj sie, zeby ktos Cie od czsu do czasu zastapil, zebys mogla
      spedzic troche czasu sama, albo chociaz bez Twojej dwulatki, zebys
      odpoczela.
      Poza tym jak mloda krzyczy, powiedziec, ze jak bedzie krzyczec nie
      doatnie nic i nic to nie pomoze. Albo, "opuszczac" sytuacje, czyli
      wychodzic do innego pokoju, zeby jej nie przywalic a samemu sie
      uspokoic.
      Mloda testuje granice, co moze a co nie. A te trzeba jasno stawiac w
      rzczach waznych, jezeli chodzi o pierdolki warto przymnknoc oko i
      udawac, ze sie nie widzi.
    • kachape Re: znowu dwulatek 12.11.09, 20:30
      przede wszystkim koniecznie, ale to koniecznie zadbaj o siebie
      samą. moim zdaniem to krok numer jeden, żeby złapać trochę
      powietrza, dystansu, naładować akumulatorki
      godzina bez dzieci
      dwie, trzy
      MUSISZ JE WYGOSPODAROWAĆ
      i tak podziwiam, że jeszcze funkcjonujesz. ja czasami wymiękam z
      jednym 18 miesięczniakiem
      choc mąz pomocny
      i zdarza mi się wychodne mieć
      • ledydi5 Re: znowu dwulatek 13.11.09, 16:39
        z wychodnym będzie trudno mąż pracuje na 1,5 etatu- pogotowie rat., a
        teściowie...- też pracują choć teściowa na emeryturze, chodzi o to że ze starszą
        tak nie było drastycznie jak ze średnią- na dodatek teraz chorują. marzy mi się
        pójść do pracy i tylko tyle. obecnie poległy plany
        • kachape Re: znowu dwulatek 13.11.09, 20:30
          a Ty pracujesz na 3 etaty. Niania do każdego dziecka. dodatkowy etat
          gosposi i jeszcze jeden kucharki
          myślę, że raz na jakiś czas relaks jest niezbędny

          co do zachowania córki chyba jest jakoś tam typowe dla tego okresu,
          co przy tylu Twoich obowiązkach wcale nie jest pociechą, bo masz
          święte prawo chcieć odrobiny świętego spokoju
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka