Dodaj do ulubionych

Wstaje w nocy 5 razy

21.12.09, 17:14
Córcia ma 2,5 roku nigdy nie było problemu z jej zasypianiem zawsze spała w
swoim łóżeczku a od 6 mieś w swoim dorosłym łóżeczku.Chodziła spać w ciągu
dnia na godzinkę,a wieczorem kładliśmy ją spać o 20:30 i spała do 8 nigdy nie
budziła się w nocy.Od 4 mieś mała nie chciała spać w dzień ale to rozumiem
(może już nie potrzebowała snu w dzień ),ale teraz od 3 tygodni córka budzi
sie w nocy z płaczem i przychodzi do nas do sypialni chce spać z nami,jedno z
nas odprowadza ja do jej łóżeczka i kładziemy ją spać mała zasypia na ok
godzinę i po godzinie wstaje od nowa i tak ok 5 razy.I tak do 7 rano ,my
chodzimy opadnięci z sił i mała zrobiła sie nerwowa i ciągle ziewa.Kładę ją
spać w ciągu dnia na godzinkę od 15-16 bo mała ledwo żyje,ale jak nie prześpi
sie w ciągu dnia to i tak w nocy wstaje .Już,nie wiem co mamy robić jestem w
dziewiątym mieś.ciąży i padam na twarz ze zmęczenia.
Obserwuj wątek
    • iwpal Re: Wstaje w nocy 5 razy 21.12.09, 20:37
      Sprawdźcie koniecznie u laryngologa, czy nie ma stanu zapalnego ucha. Moze nie
      byc to stan ostry, ale w nocy dziecko odczuwa bardzo duze nieprzyjemnosci z tego
      powodu. Obserwuje czy nie pociera oka lub policzka po którejs stronie lub czy
      nie mowi, ze ją cos boli w buzi albo cos trzeszczy badź huczy w głowie.
      Zwłaszcza, ze jak sama piszesz- jest to od jakiegos czasu, nie od zawsze.
      Najpierw sprawdzić ucho, a jezeli to nie to, to należy poszukac innego powodu
      (np. silnego, stresującego przezycia.
      • matylda07_2007 Re: Wstaje w nocy 5 razy 30.12.09, 23:23
        A jeśli to nie uszy??
        Przepraszam, że podpinam się do tematu, ale zaraz mnie ktoś opierniczy, jak założę podobny.
        Moja córa od daaaawna źle sypia.
        Wyleczyłam lamblie i przyjęłam, że mimo wszystko tak już ma.
        Ma 2 lata i 2 miesiące. Jak miała jakieś 5 miesięcy zaczęła budzić się w nocy nie tylko na jedzenie. Przywykłam.
        W wersji optymistycznej budziła się 1 raz w ciągu nocy (ostatnimi czasy), w wersji mniej optymistycznej kilka razy...
        Zawsze spała w swoim łóżku. Lubiła to. Wręcz odmawiała spania ze mną, z nami ("Niunia nie chce leżeć z mamunią, Niunia chce do swojego łóżeczka" - tak było jeszcze ze 2, 3 miesiące temu).
        Teraz budzi się np.po 2, 3 godzinach spania, drze się, wstaje i nie śpi średnio do 1, 2 w nocy. Pozwalamy Jej po pobudce przyjść do naszego łóżka, ale wtedy też się kręci, zasypia najwcześniej o tej 1.
        Czasem wstanie wcześniej, kiedy ja jeszcze sprzątam, czy wieszam pranie. Nie mogę wtedy położyć się z Małą, bo mam mnóstwo prac domowych do nadrobienia.
        No generalnie sytuacja męcząca i utrudniająca życie. Zwłaszcza, że czasem z mężem wyjeżdżamy, czy wychodzimy. Wtedy Młoda zostaje z moją mamą i daje Jej w kość.
        Ja jestem w stanie dużo znieść, jeśli to rozumiem, a tego nie rozumiem. Czy to taki etap?
        Nie wydarzyło się ostatni nic specjalnego. Przenieśliśmy córkę do osobnego pokoju, ale to kilka miesięcy temu. Niemożliwe raczej, aby to odezwało się to teraz. Zwłaszcza, że zawsze sypiała sama. Nawet kiedy wyjeżdżaliśmy, miała łóżko turystyczne i problemu nie robiła, mimo obcego miejsca.
        No help...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka