Dodaj do ulubionych

Mały kłamczuch!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 08:39
Witam! Zauważyłam że mój synek (4,5 lat) zaczął ostatnio kłamać np. że zjadł
coś a tak na prawdę tego nie zrobił. Jeżeli coś przeskrobie to staram mu się
tłumaczyć że lepiej się przyznać niż kłamać bo wtedy może "pogorszyć" to jego
sytuację:-). Proszę mi poradzić co robić żeby dziecko nie kłamało bo przyznam
że trochę mnie to martwi. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • morekac Re: Mały kłamczuch!! 25.01.10, 10:12
      Zaraz klamczuch... Pewnie musi zjadać wszystko...
      • Gość: Gość Re: Mały kłamczuch!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 12:27
        Podałam przykład. Nie wmuszam mu jedzenia.
        • morekac Re: Mały kłamczuch!! 25.01.10, 13:51
          Podaj może jeszcze jakies przykłady. Dzieci czasami mijają się z
          prawdą, co nie znaczy, że w tym wieku klamią z premedytacją. Bo
          pierwsze co mi przyszło przy podanym przykładzie to to, że jednak
          jakoś naklaniasz go do spożywania 'trujących' potraw...
    • mskaiq Re: Mały kłamczuch!! 25.01.10, 13:45
      Zwykle przyczyna klamstwa jest strach. Czasem jest to strach przed
      kara, czasem przed krytyka, a czasem nawet przed soba.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • verdana Re: Mały kłamczuch!! 25.01.10, 14:18
        Przyczyną klamstwa bywa też fakt, ze rodzice chcą wiedzieć wszystko,
        a dziecko nie ma ochoty wszystkiego mówić.
        Prowokacyjnie napiszę, ze dziecko nie potrafiące sklamać rodzicom
        jest przyszłym pacjentem psychiatry lub psychoanalityka.
    • justyna_dabrowska Re: Mały kłamczuch!! 25.01.10, 16:01
      DZieci w tym wieku nie kłamią tylko fantazjują. Proszę przeczytać nasz tekst na
      ten temat. Pozdrawiam
      JD
      • verdana Votum separatum 25.01.10, 16:05
        I tu się zdecydowanie nie zgodzę:) Dzieci 4,5 letnie fantazjuja, gdy
        mowia, że widziały niedźwiedzia za oknem i klamią - świadomie, gdy
        twierdza, ze zjadły, a wyrzuciły do śmieci. Mam wrażenie,
        ze "odbieranie" dzieciom w tym wieku prawa do kłamstwajest
        spowodowane nie traktowaniem ich dostatecznie poważnie. Szacunek dla
        moich dzieci i ich inteligencji skłaniał mnie do tego, aby traktować
        niektore ich wypowiedzi powaznie, a nie wyłącznie jako "dziecinne
        fantazjowanie".
        • mskaiq Re: Votum separatum 26.01.10, 03:12
          Dziecko ktore sie boi bardzo szybko akceptuje klamstwo jako metode
          unikniecia czegos zlego i przykrego. To nie jest fantazjowanie.
          Mysle ze to nie chodzi o odbieranie dzieciom prawa do klamstwa,
          raczej o pokazywanie ze nie ma takiej potrzeby.
          Serdeczne pozdrowienia.
          • verdana Re: Votum separatum 26.01.10, 09:37
            Jak to nie ma potrzeby???? Potrzeba klamstwa istnieje zawsze, na
            przyklad przy oświadczeniu "Śliczny prezent, ciociu". Nie mówiac już
            o tym, ze można się nie bać i nie mieć ochoty zdradzać nawet własnej
            matce wszystkiego - dzieci czesto ukrywaja swioje marzenia, nie
            dlatego, aby nie zostać wysmianym, ale dlatego, ze nie mają ochoty,
            by wszyscy o nich wiedzieli.
            Jesli dziecko nie ma żadnej potrzeby klamstwa, nie bedzie w stanie
            funkcjonować w spoleczeństwie...
            • mskaiq Re: Votum separatum 26.01.10, 12:41
              Dzieci a takze i dorosli nie mowia o sobie wszystkiego ale to nie
              jest klamstwem. Powiedzenie ze prezent jest sliczny to grzecznosc,
              nie kwalifikowalbym tego do klamstwa.
              Jesli chodzi o dzieci to ich otwartosc zalezy od zaufania jakie maja
              do rodzicow, od ich bliskosci i porozumienia.
              Kiedy istnieje bliski zwiazek i przekonanie ze matka lub ojciec
              pomoze, ze nie wysmieje, nie skarci to rzadko pojawia sie potrzeba
              ukrywania.
              Nie bardzo rozumiem co masz na mysli piszac ze jesli dziecko nie ma
              potrzeby klamstwa to nie bedzie w stanie funkcjonowac spolecznie.
              W zyciu mialem wielokrotnie okazje widziec rezultaty klamstwa.
              Najbardziej objecujace jednostki tracily przez klamstwo akceptacje
              spoleczna. Klamstwo przekreslilo bardzo wiele karier, potrafi
              pozostac do konca zycia pietnem. Nawet w swiecie dzieci klamstwo
              potrafi zostac napietnowane.
              Serdeczne pozdrowienia.
        • justyna_dabrowska Re: Votum separatum 26.01.10, 12:56
          A ja jednak obstaję przy swoim. Podyskutujmy :) Zacytuję tekst, z którym sie
          zgadzam, napisany przez jedną z przedszkolanek :Kłamstwo u dzieci w wieku
          przedszkolnym posiada przeważnie charakter pseudokłamstwa tzw. kłamstwa
          pozornego. Polega ono na tym, że dziecko w swych relacjach dotyczących
          rzeczywistości nieświadomie umieszcza fałszywe informacje, bez zamiaru
          wprowadzenia słuchacza w błąd. A zatem małe dzieci nie mają na celu oszukiwania
          innych, lecz kłamstwa ich wynikają ze specyficznych cech rozwojowych tego
          okresu. W życiu dzieci istnieją okresy, kiedy fantazja wyraźnie góruje nad
          poczuciem rzeczywistości. Dzieci w wieku przedszkolnym obdarzone są bujną
          wyobraźnią, potrafią zmyślać różne fakty i zdarzenia, które nie zachodziły w
          rzeczywistości, przeżywają czytane im bajki lub opowiadania tak, jakby działo
          się to naprawdę. Często też upiększają rzeczywistość, ożywiają rzeczy martwe i
          nadają im cechy ludzkie. Żyją jakby w dwóch wymiarach wyraźnie od siebie
          oddzielonych. Pierwszy z nich stanowi poczucie realności, drugi zaś, własnej
          wyobraźni, zamknięty dla postronnego obserwatora. Inną przyczyną kłamstwa
          pozornego mogą być trudności w wypowiadaniu się, w jasnym formułowaniu swoich
          myśli, spowodowane ubóstwem języka dziecka. Zanim dziecko nauczy się poprawnie
          budować całe zdania, często posługuje się w ich zastępstwie różnymi wyrazami,
          które zależnie od okoliczności zmieniają nieco znaczenie wypowiadanych zdań.
          Podobne nieporozumienia może wywołać używanie przez dziecko słów, których
          prawdziwego znaczenia dobrze nie rozumie. Kłamstwa pozorne mogą też wynikać z
          niedostatków wiedzy dziecka o świecie. "
          • verdana Re: Votum separatum 26.01.10, 14:04
            Lubie takie dyskusje:)
            Rozmawiałam dzis o tym z córka, ktora odziedziczyła pamięć po ojcu
            (pamięć absolutnie nietypową) i pamięta wydarzenia z okresu, gdy
            miała dwa lata. Zdecydowanie pamięta swoje klamstwa z tego okresu -
            zwykłe, normalne klamstwa, spowodowane strachem przez karą, albo
            chęcią pognebienia starszego brata. I ja tez dobrze pamiętam moje
            dzieci, ktore kłamały w tym wieku. I siebie - nieco starsza,
            piecioletnią, nie śpiącą parę nocy bo skłamałam, ze nie ja niechcący
            stłukłam lusterko przedszkolanki - co wydawało mi się przestępstwem
            niebotycznym.
            Czasem rzeczywiscie za kłamstwo bierze się coś, co kłamstwem nie
            jest. Dziecko, ktore mowi, ze zjadło w przedszkolu obiad, albo wrecz
            że obiadu nie było - może po prostu nie pamiętać, albo mówić o tym,
            co zdarzyło się wczoraj. Oswiadczenie, ze na obiad był homar to tez
            zwykle wyobraźnia. Zdanie mojego syna "Byli u nas wczoraj goscie,
            ale nie pijacy" - biorac pod uwagę, ze pijak w naszym domu nie
            zagoscił nigdy - było też reminiscencją jakiegoś innego przezycia.
            Podobnie jestem skłonna za życzeniową fantazję uznać oswiadczenie,
            ze jest sie większym od kolegi, ktory wyraźnie góruje wzrostem. Tu
            widzę te dwa wymiary - rzeczywistość i fantazję, które mieszają sie
            w umysle dziecka.
            Natomiast odpowiedź na pytanie "Zjadłeś wszystko"?, gdy dziecko
            świadomie wyrzuciło dziesięć sekund temu kanapkę, albo "Czy stłukłeś
            wazon", gdy wydarzenie miało miejsce minutę temu, a nie dwa
            tygodnie - to jest zupełnie inna sytuacja. To nie jest "inna
            rzeczywistość" - dziecko już nie jedzac, wyrzucając czy rzucając
            piłką ma świadomość, ze przekracza zasady. To, ze następnie kłamie,
            aby sie bronić, najlepiej mozna zauwwazyć obserwując dziecko -
            dziecko fantazjujące sprawia wrazenie, jakby mowiło prawdę, dziecko
            kłamiące - wierci się, nie patrzy w oczy, kręci w palcach ubranie.
            Czuje się najwyraźniej niepewne. Czyli wie, co robi.
            Zgadzam się co do fantazjowania dzieci znacznie młodszych, własnie w
            okresie, gdy marnie jeszcze mówią. Przy dwulatku zgodziłabym się
            całkowicie, przy trzylatku - zastanowiła. Ale tu jest mowa o 4,5
            latku - czyli dziecku zazwyczaj dobrze i sprawnie mówiącym, znajacym
            już podstawowe normy spoleczne, czesto nawet umiejacycm już czytać -
            a więc zazwyczaj odróznajacym na podstawowym poziomie fantazję do
            kłamstwa.
            Cóż, kłamie nawet mój kot. Gdy zdarzy mu się coś stłuc, natychmiast
            odchodzi i zaczyna myć łapy z miną pt "Ja przecież tu tylko siedze i
            się myję, a ta szklanka musiała spaść sama, ja byłem zajęty".
          • mskaiq Re: Votum separatum 27.01.10, 13:56
            Wedlug mnie klamstwo moze sie pojawic u dziecka tylko kiedy rozumie
            ze zrobilo cos zle i wie ze zostanie za to ukarane. Ta swiadomosc
            moze sie pojawic w roznym wieku, bardzo zalezy od rodzicow.
            Dziecko szukajac jakiegos rozwiazania czy mechanizmu obronnego
            czesto odnajduje klamstwo.
            Kiedy nie pojawia sie strach to sa to tylko fantazje, czy dzialania
            pozornie wygladajace na klamstwo.
            Serdeczne pozdrowienia.
            • verdana Re: Votum separatum 27.01.10, 14:16
              A tu mieliśmy wlasnie ewidentny przyklad strachu przed karą. Zresztą
              kar może nie byc, a dziecko może kłamać, bo i tak się wstydzi...
              • mondovi Re: Votum separatum 28.01.10, 11:32
                mam syna w wielu 3,5 lat, któremu zdarzają się kłamstwa i to nie pozorne. W
                święta na przykład dostał soporo słodyczy, zjadł na raz dużo, ale pragnął
                jeszcze jednego lizaka. Babcia wysłała go z pytaniem do mnie, czy może go zjeść.
                Powiedziałam, mu że nie, że wystarczy na dziś. syn idzie z odpowiedzią i ledwie
                odwrócił się do mnie plecami, krzyczy : babciu, mama mi pozwoliła. Nie sądzę,
                żeby to stanowiło wielki problem - dziecko odkrywa kłamstwo jak nową
                umiejętność. Nie znaczy to oczywiście, że zjadł tego lizaka.
              • mskaiq Re: Votum separatum 28.01.10, 15:09
                Wstyd to uczucie niedoskonalosci czy ulomnosci. Wiaze sie ze
                strachem ze tak zostanie sie ocenionym i kara w postaci odrzucenia.
                Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka