Dodaj do ulubionych

Rodzeństwo i rywalizacja

25.01.10, 20:34
Synek 3 latka, tydzien temu skończone i córka 8 miesiecy

Mam wielki problem od poczatku kiedy tylko wrócilismy z córką po
narodzinach ze szpitala.
Syn ją ciagle atakuje. Teraz sytuacja wygląda tak i moje pytania:

1. Kiedy córka bawi sie, raczkuje, trzymam ją na rekach i w każdej
obojetnie jakiej sytuacji syn podchodzi do niej z zacisnietymi
zebami palcami dusi jej głowe, palcem ciśnie ją w czoło, otula ja
ramieniem tak ze płacze.
Jak reagować, od poczatku mowie miejwiecej to samo " rozumiem twoja
złość, bycie starszym bratem jest bardzo trudne, mozes pluszaki
sciskac. w naszym domu nikt nie bijem itp."
Jestem u kresu sił, to trwa 8 miesiecy, kilkadziesiat razy dziennie,
codziennie, nie potrafie juz spokojnie reagować, tak mnie to złości
az czuje ból w całym ciele i mam ochote wszeszczec. Był tez czas ze
wyprowadzałam do pokoju, zabierałam zabawki. Obiecuje mi poprawe,
przeprasza po czym odwara sie na piecie i znowu ja popycha.
2.Nastepna rzecz to sytuacja w której córka bawi sie czymkolwiek,
moja, swoja czyjas rzecza syn podchodzi i wyrywa z rak, krzyczac "
to moje" , jak reagowac?
3 Zabawki-tzn samochody syna, najpierw zachecałam do dzielenia sie,
chciałam zeby pokazywał siostrze samochody itp,- nie działa, teraz
mówie, ze rozumiem ze to sa jego ulubione zabawki i bede starała sie
pilnowac siostre zeby nie zabierała-nie działa, nadal ja popycha,
szarpie.

Jak od rana takie sceny sie dzieja, syn popycha, szarpie, córka
przez to wrzeszczy to mi rece opadaja, nie mam juz sił z tym
walczyć, jestem bezradna. Próbowałam ignorowania tych głupich
zachowan, całkowita ignorancje udało mi sie zachowac 6 dni, ale nie
da sie ignorowac tych zachowac bo robi jej krzywde.
Niby naczytałam sie ksiazek " jak mowić zeby dzieci..", " rodzenstwo
bez rywalizacji" itp i co ? nie radze sobie, jestem wsciekła, chce
mi sie płakac, nie wiem co robić.
Jak są osobno to jest bosko.
Jestem z nimi sama prawie cały dzien, mąz po południu wraca z pracy,
rodziny na miejscu i kogoś do pomocy-brak.
Obserwuj wątek
    • mskaiq Re: Rodzeństwo i rywalizacja 26.01.10, 03:29
      Jego poczucie bezpieczenstwa jest zachwiane przez siostre. To ze
      bronisz swoja corke przed nim utwierdza go w przekonaniu ze jest tym
      gorszym a kary i zakazy potwiedzaja to rowniez.
      Moze kiedy wraca maz niech on zajmnie sie corka a ty poswiec czas
      tylko jemu. On potrzebuje potwierdzenia ze nie jest odrzucony.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • majda12 Re: Rodzeństwo i rywalizacja 26.01.10, 08:36
        wiesz, wlsanie mam taki sam problem tyle ze moje dzieci maja juz syn - l i
        corka-2 l, kiedy byli w tym wieku co twoje bylo dokl. to samo..ja rowniez jestem
        caymi dniami sama,teraz mala jest starsza i szybko nauczyla sie od brata
        "oddawac" jak on ja popycha to ona oddaje , jak on uderzy to ona oddaje, wtedy
        mlody przychodzi na skarge bo "boli" wiec tlumacze ze "ja tez boli, jak on ja
        bije" teraz jest starszy i wiecej rozumie a co do zabawek : u mnie wspolna
        zabawa wspolnymi zabawkami nie sprawdza sie,owszem jest chwila kiedy bawia sie
        czyms razem ale z reguly wyrywaja sobie dlatego kazde ma swoje zabawki on bawi
        sie autami ona lalami kiedy wyrywaja sobie trzeba oddac ...tez czasem mi rece
        opadaja ":)
        • majda12 Re: Rodzeństwo i rywalizacja 26.01.10, 08:36
          zjadlo mi ze syn ma 4 latka :)
    • mika149 Re: Rodzeństwo i rywalizacja 27.01.10, 10:50
      U mnie to samo, nawet ta sama różnica wieku, czasem mam już dosyć, z
      tym że córcia (starsza)chodzi do przedszkola więc razem jesteśmy
      tylko popołudniami.U nas jest raz lepiej raz gorzej nie wiem od
      czego to zależy. Co zauważyłam to to że córka pozytywnie reaguje jak
      mówię do synka że musi trochę poczekać jak z nią coś robię ( myję,
      bawię itp), poprawia jej się humor; próbuję też gdy mu coś zabierze
      mówić do niego że pewnie mu bardzo przykro. czasem działa. I
      szturcham męża któremu zdarza się mówić "my" czyli 'on i syn' a
      nie 'on, syn I córka'.Staram się też pytać zawsze czy syn może jej
      zabawkę i jeśli nie pozwoli to szanowac to i zabieram synowi jej
      zabawkę i oddaję właścicielce.Nie wiem tylko co robić gdy ona
      zabiera mu jego zabawkę mówiąc że nie może się tym bawić bo np się
      skaleczy (naśladuje w ten sposób nas gdy nie pozwalamy się bawić
      czymś niebezpiecznym).Teraz staram się po prostu nie wpadać przy
      niej i na nią w złość tylko wszystko na spokojnie, pomaga mi w tym
      myśl że dla niej to duży stres, powtarzam to sobie jak mantrę. No i
      miejmy nadzieję że kiedyś to minie jak wszystko co złe :-)
    • Gość: ania Re: Rodzeństwo i rywalizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 22:21
      polecam zdecydowanie fascynujaca ksiazke Thomasa Gordona"Wychowanie bez porażek"
      jest fantastyczna i mysle ze tam na 100%znajdziesz rozwiazanie problemu.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka