22gabi22
13.05.10, 17:48
Pani Justyno proszę o odpowiedź.
Mój synek we wrzęsniu jako 3 latek idzie do przedszkola. Mamy możliwośc wyboru pomiędzy przedszkolem:
a) Publicznym, nowe, nowoczesne, będzie oddane we wrześniu, duże ze żłobkiem na 200 dzieci, grupy po 25 dzieciaczków, ponieważ jest jeszcze w budowie więc brak opinni, ma mieć duży plac zabaw
b) Niepublicznym, bardziej kameralne, 3 grupy po 15 dzieci (do opieki nad każdą grupą po 2 panie), przedszkole ma bardzo dobrą opinię,własną smaczną kuchnię, ale ma mniejszy plac zbaw - moim zdaniem raczej dla 2-3 latków z zjeżdżalniami i huśtawkami typu "littel-takes".
Synek jest mało samodzielny, wychowywany głównie przez mamę i babcię. jest już odpieluchowany. Chłopiec nie lubi hałasów, tłumów itp ale jest ruchliwy, sprawny fizycznie. Wolno przekonuje się do nowych miejsc i osób, chodzi na zajęcia adaptacyjne do przedszkola niepublicznego (B) (raz w tygodniu na 2h) i dopiero po 3 miesiacach został tam sam, bezemnie. Obecnie chodzi tam bardzo chętnie ale nadal nie zawsze uczestniczy we zajęciach grupowych, woli samodzielną zabawę.
Boję sie, że w nowym miejscu w duzej grupie będzie mu ciężko się zaklimatyzować, a ja od września idę do pracy i nie będę mogła z nim przesiadywać, wcześniej odbierać itp. Ponieważ placówka jest jeszcze w budowie wieć raczej nie będzie w nim żadnych zajęć adaptacyjnych.
Duża grupa to też mniejszy kontakt Pań z dziećmi, boję sie by się synek jakoś nieizolował w tak duzej grupie.
Z drugiej strony przedszkole prywatne to spore obciążenie finansowe dla naszej rodziny, z mojej pensji niewiele już zostanie.
Czy można Pani zdaniem spróbować we wrześniu w przedszkolu państwowym i jeżeli będzie źle to 2 tygodniach przenieśc go do prywatnego??
czy takie zmiany są złe dla 3 latka??