Gość: joanna669
IP: *.opera-mini.net
22.10.10, 09:24
I obawiam się że jest to uraz psychiczny wywołany natarczywym nakłanianiem do ich jedzenia w przedszkolu, wcześniej nie znosił warzyw, a teraz wszystkiego co kojarzy mu się z przedszkolnym jedzeniem. Przychodzi po przedszkolu po 9 godzinach niejedzenia, osłabiony i ewidentnie głodny i nawet w domu nie może patrzyć na dania obiadowe, mówi, że zwymiotuje. Nie wiem jak postępować, podawać mu to, co nie kojarzy mu się z obiadem, jak przełamać, zachęcić, cofnąć ten uraz, czy odpuścić na jakiś czas temat jedzenia i dawać serki, parówki, kanapki itp. co zupełnie mu się z obiadem nie kojarzy.