asienka95 04.04.11, 15:24 Wiem, że ta autorka budzi kontrowersje. Jakie są Wasz opinie na temat tej książki? Pani Justyno, co Pani o niej sądzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
justyna_dabrowska Re: Język dwulatka - Tracy Hogg 04.04.11, 16:44 Nie polecam tej ksiązki rodzicom którzy pytaja mnie o radę ponieważ nie podoba mi się pogląd autorki na to kim jest małe dziecko (manipulantem, który próbuje na nas wymusic rozmite zachowania). Oczywiście, zgadzam sie że dziecko jest niezwykle wymagająca i bezkompromisową istota ale jego egoizm i narcyzm jest ROZWOJOWY i nie może podlegac takiej samej ocenie jak egoizm nastolatka. Dziecko jest w pęłni zależne, bezradne i dlatego "wymusza" na nas pewne zachowania. W ten sposób walczy o przetrwanie. Nie podoba mi sie tez pogląd autorki na karmienie piersią. Natomiast zaletą "zaklinaczki" jest to, że zwróciła uwagę masowego odbiorcy na język ciała niemowlęcia, na rozumienie jego płaczu, na róznice temperamentalne. Dziecko jest częscią rodziny, ale zdecydowanie wolę podejście Liedloff do tego tematu:0) Pozdrawiam jd Odpowiedz Link Zgłoś
chlups Re: Język dwulatka - Tracy Hogg 17.06.13, 12:56 A ja polecam i to bardzo. Dwoje dzieci - bez większych problemów przeszliśmy wszystkie bunty. Nauczyliśmy dzieci bez problemów spać w swoim pokoju - nie wtedy co pisze autorka ale w odpowiednim dla nas czasie. Mnóstwo świetnych porad. Bez książek T. Hogg byłoby ciężko - najwięcej wyniosłam z Zaklinaczki dzieci. Dodać należy, że trzeba z niej korzystać ale nie przeczytanie nie zmusza z myślenia niestety. Bywa ciężko, bo musimy ciągle pracować nad sobą, żeby skorzystać z porad tej autorki ale dzieci są zadowolone, traktowane z szacunkiem i godnością. Wszystkie moje koleżanki, które wspomagały się tymi książkami mają podobne zdanie. Ale uwaga!!! Ta książka to jest ciężka praca dla rodzica, bo nie osiąga się efektów od razu - trzeba cierpliwości. Korzystałam także z innych dobrych książek ale żadna nie pozwala stworzyć tak fajnej atmosfery w domu. Polecam jeszcze " Jak porozumieć się z własnym dzieckiem" - to innego autora. Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Język dwulatka - Tracy Hogg 04.04.11, 17:08 zgadzam sie z Panią Justyną. ale rozszerzę. raz, ze TH traktuje dziecko jako manipulata, dwa ten podział na temperamenty jest dość niedelikatny - tak jak nie ma "czystego" ekstrawertyka, tylko może byc przewaga pewnych cech, tak samo jest z dzieckiem. nie może być poprzeczniakiem, jest po prostu sobą i niestety rodzica rolą jest wejście w taki kontakt z dzieckiem, aby umieć w miarę dobrze odczytywać jego potrzeby - bo dzieco w tym wieku ma jedynie potrzeby. i na pewno nie jest nią odkładanie do łóżeczka o 19, czy karmiernie co 3 godziny (chociaż oczywiście są dzieci, które taki tryb lubią i same o to sie domagają). ogólnie dla mnie Tracy pozostanie nianią specjalizującą sie w dawaniu spokoju rodzicom :/ tytuł chybiony - ale podobno polska wersja jego tłumaczenia jest dość myląca. większość osób,z którymi rozmawiam, które czytała jej książkę za czasów ciąży, a i czasami próbowała działać według tych zasad, stwierdziło, że niewiele im dała, a często nawet namieszała. także wolę Liedlof, czy klasyka psychologii rozwojowej Bowly'ego, Searsów. i baardzo polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Język dwulatka - Tracy Hogg 04.04.11, 17:10 a, rzepraszam, widzisz, tak to jest jak się za szybko czyta. moja opinia dotyczyła "Języka niemowląt" o książce o dwulatkach nie wiem za wiele (poza skojarzeniem autorki ;)). Odpowiedz Link Zgłoś
mama_myszkina Re: Język dwulatka - Tracy Hogg 04.04.11, 18:26 Ta ksiazka to jest pseudonauka. Podzial na temperamnety to niestety wspomaganie i tak juz popularnego schematu, gdzie dzieck ozostaje kozlem ofiarnym w ukladzie rodzinnym. Tymczasem zachowania dziecka, nawe te nieprzyjemne, sa czasami zdrowa reakcja na niezdrowa rzeczywistosc. Tego p. Hogg juz nie zauwaza. Odpowiedz Link Zgłoś
asienka95 Re: Język dwulatka - Tracy Hogg 05.04.11, 15:23 Bardzo dziękuję za opinie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
asienka95 Re: Język dwulatka - Tracy Hogg 14.04.11, 13:23 Mam jeszcze jedno pytanie. T.Hogg pisze, że ważna jest spokojna obserwacja (nie angażowanie się bez przerwy w zabawę z dzieckiem). Uważam, że to słuszna rada. A Wy? Odpowiedz Link Zgłoś
klarci Re: Język dwulatka - Tracy Hogg 14.04.11, 16:48 ja jestem bardziej, za pozwalaniem dziecku na wspólne robienie różnych rzeczy w domu (co bywa trudne, dla nerwusów ;) i wiecznie spóźnionych osób :P), a nie poświęcanie całej uwagi dziecku. obserwacja? nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Język dwulatka - Tracy Hogg IP: *.CNet2.Gawex.PL 16.06.13, 18:44 Powiem tak: oprócz tej ksiązki, przeczytajcie jeszcze ksiązkę pt. Mądrzy rodzice. Skonfrontujcie zdobytą wiedzę, porównajcie treści z obu książek i dopiero wtedy zdecydujcie, komu bardziej wierzycie i jakim metodom wolicie zaufać. Odpowiedz Link Zgłoś