aga_oli
04.04.11, 21:53
Moja 2-letnia sąsiadka jest bardzo strachliwym dzieckiem. Podczas wspólnej zabawy z moją roczną córką mam okazję obserwować nieustanne ataki strachu i paniki owej 2-latki. Ostatnio wpadła w szał w trakcie zabawy na podwórku, kiedy nad głową przeleciał jej jakiś owad (nawet nie wiem, co to było), w podobną histerię wpadła, kiedy tego samego dnia pod nogami przeleciał jej jakiś kłębęk kurzu, wydawało mi sie, ze to było jakieś piórko. Niedawno zaś w popłoch wpadła, kiedy zobaczyła otwarty parasol, nie wspomnę o gehennie jaką przeżywa, kiedy zobaczy własny cień....to horror. Czy to normalne zachowanie w tym wieku? Jak pomóc takiemu dziecku? Trudno mi ocenić, jak funkcjonuje to dziecko w domu, jakie panują tam relacje. W każdym razie byłabym wdzięczna za radę jak pomóc takiemu dziecku, aby też nie urazić rodziców.