Dodaj do ulubionych

Zazdrosna...

IP: *.xdsl.centertel.pl 05.04.11, 08:36
Jestem mamą dwóch dziewczynek 3 letniej i 3 miesięcznej. Starsza od pewnego czasu nie chce słuchać i robi mi na złość np. gdy ją proszę żeby była ciszej bo siostra śpi to ona zaczyna krzyczeć, nie chce się ubierać, mam problem nawet żeby ją umyć. Są chwile kiedy kocha tą młodszą ale są też takie kiedy jej specjalnie dokucza np. zabierając smoczek i grzechotki. Pewnie przyczyną tych zachowań jest fakt że niedawno urodziła jej się siostra i jest o nią zazdrosna. Proszę o radę jak mam z nią rozmawiać i zachęcić do zmiany.
Obserwuj wątek
    • jakierzymskie Re: Zazdrosna... 05.04.11, 09:14
      Nie robi ci na złość tylko zwraca na siebie twoją uwagę. Poświęć starszej tak dużo czasu jak to tylko możliwe, przytulaj, mów że kochasz, chwal i bądź dumna z niej. Do tej pory była tylko ona i cała uwaga była skupiona tylko na niej teraz większość waszej uwagi ma młodsza. To normalne i naturalne. Z samego faktu, że nie umie chodzić, sama jeść itd jest noszona, karmiona, przytulana, całowana a starsza już nie bo przecież sama chodzi, sama je itd. Jeśli dużo czasu poświęcisz starszej to nie będzie się czuła niezauważana i nie będzie w taki sposób zwracała twojej uwagi. Popatrz na to oczami 3 latki która właśnie została zdetronizowana to będziesz wiedziała, że to bardzo trudny czas dla niej. Ta młodsza jest w tej chwili dla niej rywalką. Musisz zrobić tak żeby nie musiały konkurować o twój czas i zainteresowanie. Pozdrawiam
      • verdana Re: Zazdrosna... 05.04.11, 13:04
        Zacznij od nie wymagania od niej rzeczy niemozliwych - to znaczy bycia cicho, bo siostra spi. Trzylatka to jeszcze bardzo małe dziecko i nie potrafi przez dlugi czas powstrzymywać się od normalnej zabawy, a ta w tym wieku jest zazwyczaj glosna. Nie wymagaj też, zby kochała siostrzyczkę - a wydaje mi się, ze chcialabyś , aby to mowiła i pokazywała.
        • mycha79 Re: Zazdrosna... 05.04.11, 13:18
          Kiedyś usłyszałam fajne porównanie. Wyobraź sobie, że nagle Twój mąż przyprowadza do domu młodą, słiczną kobietę i mówi "Kochanie, to jest moja nowa żona, od dziś będzie z nami mieszkać. Jest młodsza więc będę jej okazywać więcej uwagi. Kocham Was obie równie mocno i chciałbym abyś Ty również ją pokochała i była dla niej dobra". Tak właśnie czuje się Twoja córka. Może Twoja reakcja na nową żonę byłaby bardziej dojrzała ;) hehe, ale to jest małe dziecko (naprawdę jeszcze bardzo malutkie choć teraz wydaje Ci się taaakie duże w porównaniu z maleństwem) i niestety, nie będzie to wyglądało jak w reklamie. Powinnaś jak najwięcej angażować córkę w pomoc nad maluszkiem. Nie przynosi ci pieluszki, smaruje kremem, pomaga kąpać, pomaga masować i głaskać. Niech poczuje się potrzebna. No i niestety w momencie gdy dzidziuś zasypia poświęcaj jej jak najwięcej czasu. Nawet jak musisz ugotować zupę to gotuj ją z nią.
          No i rady nie są od czapy, wiem co mówię bo gdy urodziłam synka to córka miała 2 lata i 10 miesięcy. Więc identyczna różnica wieku jak u Was. Powiem Ci jeszcze coś. Jest trudno, a będzie jeszcze trudniej. Dopiero teraz (syn ma już 2 lata) wychodzimy na prostą. Ale poprzednie lato, gdy miał rok było jeszcze trudniejsze niż to pierwsze, Powodzenia!!! Dasz radę :)))))
    • mama_myszkina Re: Zazdrosna... 05.04.11, 14:17
      Twoja corka jest zazdrosna. To normalne. Wymaganie od dziecka, aby deklarowalo milosc do rodzenstwa w tak mlodym wieku jest nieludzkie. Chcesz sobie zrobic dobrze, ale na pewno nie corce.

      Corka jako starszak powinna miec 'fory' i byc traktowana 'specjalnie' (od czasu do czasu). Jesli bedzie sie czula wyjatkowa, to ta zazdrosc bedzie duzo latwiejsza do przezycia. Natomiast jesli ona czuje sie zepchnieta na dalszy plan, to moze byc niestety tylko gorzej.
    • justyna_dabrowska Re: Zazdrosna... 08.04.11, 16:10
      Nie zachęcać do zmiany. Córka ma prawo byc zazdrosna. Trzeba te uczucia uznać, przyjąć, okazać zrozumienie.
      I nie reagowac poczuciem winy. POsiadanie rodzeństwa ma swoje zalety ale aby je móc docenić, najpierw trzeba przeżyć bunt i niezgodę na to, co sie wydarzyło.

      Pozdrawiam
      jd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka