Gość: mirka
IP: *.icpnet.pl
20.10.11, 22:18
Witam serdecznie,
mój synek od września poszedł do przedszkola ( 3 latka). nie miał żadnych problemów z adaptacją- tak mi się wydawało. Nie było płaczu, zostawał chętnie, rano chętnie idzie tylko pojawił się problem. Synek zaczął się bać wszystkiego co nowe, występy gdzie jest całe przedszkole,spotkania, teatrzyki to jest dla niego olbrzymi stres i płacz, nie chce w ogóle wychodzić z sali. w nocy zaczął siusiać. Nie ma problemu z nim, jest grzeczny bawi się z dziećmi . Przed przedszkolem był w domu z opiekunką.Miał kontakt z rówieśnikami, nie straszy go nikt, bajek w zasadzie nie ogląda, jak już sa to bajki gdzie nie ma żadnych strachów. także nie wiem skąd mogą pojawić się takie problemy i jak postępować.
czy jest to normalny etap w rozwoju dziecka?
pozdrawiam