katarzynadudek7
22.12.11, 10:53
Witam !
Mam taki nietypowy chyba "problem" z moją półtoraroczną córeczką. Wydaje mi się ,że jej zachowania są nadmiernie pedantyczne. Zaczęło się to już koło roczku. Córka denerwuje się jeśli coś jest nie na miejscu, but stoi krzywo, zabawka nie na tym miejscu co trzeba, klocki w pudełku są połączone a nie oddzielnie , buty na nogach po wejściu ze spaceru (nawet w sklepie) , brak kapci na moich nogach (biegnie za mną żebym ubrała), nie można odłożyć sztućców podczas jedzenia bo zostaną wyniesione do kuchni . Mogę wymieniać w nieskończoność... Kiedyś nas to cieszyło, nie trzeba było po niej sprzątać, fascynowały ja prace domowe, uwielbia odurzać , ścielić łóżko itp. Ale teraz mamy obawy czy utrzymywać takie jej zamiłowania czy ingerować w to ? Świat nie jest ułożony od linijki i zdaję sobie sprawę że takim "akuratnym" w życiu bywa trudno.
Co najlepsze , dziecko wychowywane w spokoju ale nie według zegarka czy linijki , podczas zabawy robi normalny "sajgon" , normalnie wylewa wodę , normalnie demoluje dom , wyciaga z szafek.
Bardzo proszę o jakieś wskazówki , ciężko to opisać i może nie wygląda to aż tak nadzwyczajnie ale w rzeczywistosci jest. Już praktycznie cała rodzina i znajomi mówią o niej "mama" , "gospodyni" albo "panna akuratna". Może kogos śmieszyć taki nasz problem ale my nie wiemy co robić z tym fantem.