Gość: domza2
IP: *.rzeszow.vectranet.pl
03.01.13, 16:54
Witam, od jakiegoś czasu córka okazuje jawną niechęć tacie szczególnie przy odbieraniu jej z przedszkola. Może jest to ogólnie związane z tym, że faworyzuje mnie, choć bez przesady, tzn. codzienne sprawy załatwiamy z mężem na spółkę, bez problemu, typu mycie, ubieranie, czytanie do snu, zabawy. Czasem woli się myć ze mną, może też każdego wieczora wybrać kto ma jej czytać. Problem natomiast dotyczy szczególnie przedszkola. Jeśli tata odwozi córkę, jest normalnie, jak ze mną. Ale gdy odbiera, córka w najlepszym razie idzie obrażona, nie chce na niego patrzeć, nie chce się z nim ubierać, okazuje fochy, w gorszym razie robi awanturkę, że go nie lubi, że chce iść do mamy. Raz byliśmy razem przy odbieraniu córki i zrobiła karczemną awanturę na całe przedszkole, że ojciec ma wyjść, że nie może na niego patrzeć itd. BYłam w szoku, bo nigdy nie widziałam u niej takiego zachowania przy odbieraniu. Gdy ja ją odbieram idzie wesoło, z rysunkami dla mnie, ładnie się wita. W spokojnych rozmowach motywuje swoje zachowanie tym, że wolała mnie. Jest zawsze z góry zawiadamiana, kto ją odbierze, żeby nie było zaskoczenia. Dodam, że tata jest kochany, bardzo z nią związany, mają dobry kontakt. Dziś mężowi było już naprawdę przykro, ale i wstyd - inni rodzice patrzą na to co najmniej podejrzliwie:)). W czasie zabawy spokojnie sobie gadamy o uczuciach taty, gdy go tak traktuje. Dodam, że jeśli rysuje to tylko dla mnie. Gdy mąż wyjeżdża np. na 3 dni płacze za nim na następny dzień, ale gdy wróci, często nie chce si ę z nim przywitać. Gdy już się przyzwyczai, że tata jest to mówi mu, że nie lubi, gdy wyjeżdża. Wydawałoby się, że jest bardzo z nim związana i przez to go odrzuca. Ale większość czasu jest jednak ze mną i ja nie mam z nią takich problemów. Ostatnio , gdy byłyśmy u babci reagowała tak na mnie. Wybrała sobie babcię jako przyjaciółkę i gdy była zmęczona wołała, że nie chce na mnie patrzeć, że mam wyjść do pokoju obok itd. "Autorytet" odzyskałam dopiero, gdy już wracałyśmy autem do domu. Czy to normalne to wybieranie sobie kogoś do lubienia? Często mamy wrażenie, że córka nie umie traktować nas identycznie, gdy jesteśmy z nią razem...