el_elefante
01.10.13, 14:04
6-latek ma trudności z podjęciem decyzji, a ściślej mówiąc, z dokonywaniem wyborów. Nie za każdym razem, ale raczej im ważniejszy wybór, tym częściej jest problem. Przykład - które z dwóch autek zabrać w piątek do przedszkola - dość typowy i stosunkowo częsty. Może się zacząć nawet w sobotę rano i nawracać przez cały tydzień. Siedzimy sobie spokojnie, a tu z pokoju obok nagle płacz. Idę sprawdzić o co chodzi, a tu autka rozłożone, młody psychicznie rozłożony i dylemat: które?
Niezależnie od powodu, mechanizm jest ten sam i tak samo nie bardzo wiem jak mu pomóc.
Wszelkie myśli mile widziane.