jedrus78
02.03.15, 12:12
Witam wszystkich.
Mamy problem ze swoją małą córką. Ma obecnie 2 lata i 3 miesiąca, młodszy braciszek 7 miesięcy. Są sytuacje w których jest wobec niego agresywna. Walczymy z tym już dosyć długo, bo czasami przed narodzeniem brata zaczepiała inne dzieci. Nie było to aż tak bardzo częste. Inne dzieci przeważnie chciała ugryźć, starsze dzieci zauważały jej intencje to robiły uniki, młodsze niestety czasami zostały ugryzione. W szczególności lubiła atakować swojego kolegę z jej wieku, który nie jest zbyt ruchliwy. Po urodzenia braciszka zaczęła jego atakować, drapała go po buzi, biła po głowie.
Widzieliśmy taki program w tv "na ratunek rodzicom", tam podobna sytuacja jak u nas. Wg psychologa z tego programu trzeba zastosować 3 elementy:
- dużo chwalić dziecko
- bawić się razem z małym i z siostrą
- jak już dojdzie do agresji postawić agresora do kąta na tyle minut ile ma lat.
Zaczęliśmy to stosować, po może 5 dniach była już znaczna poprawa. Wcześniej tylko tłumaczyliśmy że nie wolno tak robić. Teraz jest tak że są okresy że wcale go nie atakuje a czasami ma takie dni że go bije. Generalnie po tych wspólnych zabawach widać że siostra bardzo lubi braciszka, przytula się do niego, całuje, przynosi mu zabawki. Problem polega na tym, że nie wiadomo kiedy go zaatakuje, ostatnio jak żona wyszła na dosłownie minutę to położyła się na nim i go biła. Nie wiemy co z tym zrobić. Staramy poświęcać czas na ile to możliwe.
Co robimy źle? Czy możemy coś poprawić w naszym zachowaniu.
Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam