Dodaj do ulubionych

Dwulatek boi się dzieci

06.10.15, 11:49
Witam,
mój synek panicznie boi się dzieci... może przebywać na placu zabaw, spokojnie się bawić, lecz jeśli jakieś dziecko podejdzie do niego, dotknie go lub chce skorzystać z tego samego urządzenia na placu zabaw, on się zaraz wycofuje, chowa za mnie, chce na ręce.
Taka sytuacja trwa już dosyć długo.
Pierwszy raz taka sytuacja miała miejsce w styczniu, gdy sąsiadka zostawiła u nas na godzinkę swojego synka. Jej synek świetnie się bawił (miał 14 miesięcy) a mój (15 miesięcy) mimo, że był na swoim terytorium nie schodził mi z kolan. Tego samego dnia, sąsiadka zaprosiła nas do siebie (pierwszy raz). Mój synek cały czas siedział mi na kolanach, gdy ten drugi chłopczyk piszczał lub krzyczał (ale nie jakoś wyjątkowo głośno, wszystko w normie jak to u małych dzieci) to on się wzdrygał i jeszcze bardziej przytulał do mnie. No i w sumie od tej pory na placu zabaw jest strach przed dziećmi :(
Nigdy żadne dziecko go nie uderzyło, nie szarpnęło...
martwię się, ma już dwa latka a strach przed dziećmi nadal jest silny.
Obcych dorosłych nie boi się wcale. Śmiało podaje rękę, gada sobie z nimi, bawi się. Tylko te dzieci...
W rodzinie nie mam dzieci, moje koleżanki są albo bezdzietne, albo są mamami niemowlaków.
Jedyny kontakt z dziećmi ma na placu zabaw. Jest to kontakt codzienny.
Boję się, że będzie miał ogromny problem w przedszkolu...
Obserwuj wątek
    • justynka8000 Re: Dwulatek boi się dzieci 25.10.16, 12:32
      Witam, mam ten są problem z moim synkiem jak czytam pani wpis to jak bym czytala o moim maluchu, proszę mi napisaćb czy z wiekim cos się poprawilo
      czy zasiegala pani rady jakiegoś specjalisty, ja chce zapisać synka do przedszkola ale bardzo sie boje jego reakcji
      • yoma Re: Dwulatek boi się dzieci 28.10.16, 17:20
        Zapisz, a poprawi mu się.
      • moniaka77 Re: Dwulatek boi się dzieci 24.11.16, 16:39
        Witam,
        a więc u nas była ogromna poprawa po tym jak zapisałam małego na zajęcia w grupie rówieśniczej. To były zajęcia rytmiczno-plastyczne i uczestniczyły w nim dzieci z rodzicami. Późną wiosną tego roku nie poznawałam swojego dziecka. Bez problemu podejmowało kontakt z innymi dziećmi, wszystko było super. Ale potem przez wakacje nie chodził na te zajęcia i wszystko się cofnęło.
        Do przedszkola nie chodzi bo się nie dostał.
        W tej chwili znowu uczestniczy w takich zajęciach, z tym, że oprócz niego jest tylko jedna dziewczynka i jest średnio. Czasami mówi, że nie lubi dzieci i nie chce wychodzić z placu zabaw a czasami jakoś je toleruje (ale raczej się nie bawi z nimi).
        Zapisanie do przedszkola w naszym przypadku byłoby katastrofą.
        Gdy dorosły się czegoś boi, np. wody to nie skacze od razu do dwumetrowego basenu. Więc uważam, że dużo lepsze jest stopniowe przyzywyczajanie niż rzucenie go do grupy przedszkolnej.
        Moje dziecko boi się hałasu i przedszkole na chwilę obecną nie jest dla niego.
        Za 5 miesięcy mały będzie miał siostrę, mam nadzieję, że zwiększy to poziom hałasu w naszym domu i młody trochę się przyzwyczai ;)
        tam gdzie mały chodzi na zajęcia jest też pani psycholog i ona nie widzi nic niepokojącego, uważa, że z tego wyrośnie, po prostu taki ma temperament.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka