Dodaj do ulubionych

Problem w Przedszkolu....

17.02.16, 09:12
Witam
Drogie mamy jak w temacie od kilku dni mamy problem z 5-letnim synkiem i pobytem w Przedszkolu. Nigdy wcześniej nie było żadnych oznak, które by wskazywały, że synek nie będzie chciał chodzić do Przedszkola. Zawsze wstawał rano uśmiechnięty i z chęcią chodził, zwłaszcza, że bardzo lubi swoje Przedszkole i Panie w nim pracujące, ale niestety zmieniło się to((((. Od kilku dni synek nie chce chodzić, płacze i się skarży. Na początku nie chciał nam powiedzieć co się stało, że zmienił swoje nastawienie, w końcu po naszych prośbach powiedział nam, że jest dziewczynka, która go bije i odpycha i tak samo robi też chłopiec, który doszedł do grupy synka dopiero we wrześniu ubiegłego roku. Dodam również, że ostatnio ten chłopczyk odwrócił się i wystraszył moje dziecko, ponadto ciągle mu psoci i psuje zabawki, którymi nasz synek się bawi. Rozmawiałam na ten temat z Panią wychowawczynią i była bardzo zdziwiona tym co usłyszała. Powiedziała, że mogła się zdarzyć taka sytuacja, ale dla mnie jako matki jest to dziwne, że nie ma żadnej reakcji, zwłaszcza, że sama słyszałam z ust taty chłopca (który wystraszył naszego synka), że jest trudnym dzieckiem i ma różne dni raz lepsze a raz gorsze. Nie wiem co mam zrobić, znam swoje dziecko, jest bardzo uczuciowym chłopcem, zawsze tłumaczymy, żeby nigdy nie psocił, nawet w Przedszkolu zawsze Panie mówiły, że nie ma z nim problemów i bawi się z dziećmi, a tutaj taki problem..... Proszę doradźcie mi drogie Mamy co zrobić bo nie chcę aby przez dwójkę dzieci nasz synek płakał i nie chciał chodzić do Przedszkola. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nevada_r Re: Problem w Przedszkolu.... 17.02.16, 09:31
      Jakoś zawsze te nasze dzieci to te uczuciowe i wrażliwe, a inne to łobuzy. :P

      Powiedz pani, żeby zwracała uwagę na zachowanie dzieci [szczególnie czy rzeczona dwójka nie dokucza twojemu synowi], a synowi zapowiedz, że jak mu będzie jakieś dziecko przeszkadzało, to niech odda. I się tak nie przejmuj, takie sytuacje zdarzają się wszędzie, ważne, żeby dziecko wiedziało, że się może bronić.

      I "przedszkole", nie"Przedszkole". To samo z "paniami".
      • amama29 Re: Problem w Przedszkolu.... 17.02.16, 09:56
        Jak rozmawiałam z wychowawczynią to powiedziała, że to jest niemożliwe, że ta dwójka tak robi, a ja jako mama też nie mam podstaw aby nie wierzyć swojemu dziecku. Jeśli moje prośby nie pomogą i nauczycielki nic z tym nie zrobią to będę zmuszona iść do dyrektorki.
        • jdylag75 Re: Problem w Przedszkolu.... 17.02.16, 12:05
          Powiedz nauczycielce łagodnie że skoro nic się wg niej nie dzieje to będziesz musiała poradzić się dyrektorki co z tym zrobić, czasami sama taka sugestia wystarczy by pani spojrzała uważniej na dzieci.
          • amama29 Re: Problem w Przedszkolu.... 17.02.16, 12:26
            Mam zamiar tak zrobić, ponieważ moje prośby i uwagi nic nie dają, a wychowawczyni nadal twierdzi, że ta dwójka dzieci, a zwłaszcza ten chłopak są bardzo grzeczni.
            • gabilu Re: Problem w Przedszkolu.... 17.02.16, 18:48
              A przyszło Wam do głowy drogie Mamy, że Wasze dzieci inaczej się zachowują w domu, a inaczej w przedszkolu? To, że dzieci są niegrzeczne w domu nie znaczy, że tak muszą się zachowywać w przedszkolu, odwrotnie zresztą również. Niby dlaczego pani wychowawczyni miałaby kłamać? Wydaje mi się, że należy rozmawiać z synem. Nauczyć go jak się zachować jak ktoś powie mu coś niemiłego albo popchnie. Za każdym razem jak ktoś popchnie Twoje dziecko, a pani tego nie zauważy to będziesz chodziła do dyrektorki?
              • amama29 Re: Problem w Przedszkolu.... 18.02.16, 15:16
                Ja znam swoje dziecko bardzo dobrze i wiem jaki jest. Żadna nauczycielka w przedszkolu ani mama pozostałych dzieci do mojego synka nie ma żadnych zarzutów. Są skargi akurat na dwójkę tych dzieci o których pisałam, więc nie ja mam akurat problem wychowawczy bo moje dziecko nie bije i nie popycha. A panie są od tego, żeby pilnować i nie dopuszczać do takich sytuacji jakie mają miejsce. Co do rozmowy, to my jako0 rodzice z dzieckiem rozmawiamy bardzo dużo i poświęcamy również dużo uwagi.
                • nevada_r Re: Problem w Przedszkolu.... 18.02.16, 15:27
                  >moje dziecko nie bije i nie popycha.

                  A może właśnie powinnaś nauczyć go, że jak ktoś mu dokucza, to po prostu trzeba oddać [ma nie zaczynać, ale oddać jak najbardziej wolno]. Niby panie są od pilnowania, ale skoro się nie wywiązują, to dziecko ma prawo się bronić.
                  • amama29 Re: Problem w Przedszkolu.... 19.02.16, 09:44
                    Jeśli Panie nadal nie będą na to reagować to będziemy musieli powiedzieć synkowi, że jak będą mu dokuczać to ma się bronić bo moje prośby chyba na nic się zdadzą w stosunku do pań aby bardziej uważały na to co robią dzieci.
                    Dziękuje za rady. Pozdrawiam
                    • maszontko Re: Problem w Przedszkolu.... 20.02.16, 23:22
                      Miałam podobny problem w przedszkolu córki z tym, że Panie nie schowały głów w piasek tylko normalnie rozmawiały z rodzicami na temat jednego chłopca który dokuczal niemal wszystkim dzieciom a moją córkę wręcz terroryzowal. Próby izolacji, karania itd. nie przynosiły rzadnego efektu i córka też zaczęła niechętnie chodzić do przedszkola. Wiecie co pomogło? Bardzo nie wychowawcze przekupstwo. Przygotowałam jej niewielką paczuszke z kilkoma słodyczami a ona zaraz po śniadaniu wręczyła mu ją przy wszystkich dzieciach z informacja ze to tylko dla niego. Nie wiem dlaczego ale poskutkowało. Na drugi dzień ten chłopak przyniósł mojej Miluni jedyna ze swoich maskotek i temat się zakończył. Nie są jakimś najlepszym przyjaciółmi ale nie ma już żadnych skarg . Więc może tamte dzieci też z powodu swojego zachowania nie są akceptowane przez grupę i nie wiedząc jak się przebić rozrabiaja jeszcze bardziej. To tyle z moich opinii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka