amama29
17.02.16, 09:12
Witam
Drogie mamy jak w temacie od kilku dni mamy problem z 5-letnim synkiem i pobytem w Przedszkolu. Nigdy wcześniej nie było żadnych oznak, które by wskazywały, że synek nie będzie chciał chodzić do Przedszkola. Zawsze wstawał rano uśmiechnięty i z chęcią chodził, zwłaszcza, że bardzo lubi swoje Przedszkole i Panie w nim pracujące, ale niestety zmieniło się to((((. Od kilku dni synek nie chce chodzić, płacze i się skarży. Na początku nie chciał nam powiedzieć co się stało, że zmienił swoje nastawienie, w końcu po naszych prośbach powiedział nam, że jest dziewczynka, która go bije i odpycha i tak samo robi też chłopiec, który doszedł do grupy synka dopiero we wrześniu ubiegłego roku. Dodam również, że ostatnio ten chłopczyk odwrócił się i wystraszył moje dziecko, ponadto ciągle mu psoci i psuje zabawki, którymi nasz synek się bawi. Rozmawiałam na ten temat z Panią wychowawczynią i była bardzo zdziwiona tym co usłyszała. Powiedziała, że mogła się zdarzyć taka sytuacja, ale dla mnie jako matki jest to dziwne, że nie ma żadnej reakcji, zwłaszcza, że sama słyszałam z ust taty chłopca (który wystraszył naszego synka), że jest trudnym dzieckiem i ma różne dni raz lepsze a raz gorsze. Nie wiem co mam zrobić, znam swoje dziecko, jest bardzo uczuciowym chłopcem, zawsze tłumaczymy, żeby nigdy nie psocił, nawet w Przedszkolu zawsze Panie mówiły, że nie ma z nim problemów i bawi się z dziećmi, a tutaj taki problem..... Proszę doradźcie mi drogie Mamy co zrobić bo nie chcę aby przez dwójkę dzieci nasz synek płakał i nie chciał chodzić do Przedszkola. Pozdrawiam