Dodaj do ulubionych

dentysta!!

10.11.06, 16:04
Mój synek ma 5,5 roku i problemy z zębami odkąd się pojawiły. Wizyty u
dentysty są , więc koniecznością.Pierwsza z nich miała miejsce, gdy nie miał
jeszcze 2 lat i była poprzedzona kilkoma wizytami w gabinecie, aby
pozjeżdrzać na fotelu dentystyczny, pobawić się z córką detystki starszą od
niego o rok itp. Efekt był żaden. Za każdym razem obiecuje, że będzie
grzeczny i jest jak zwyklę, czyli wrzask. Ostatnio przeszedł samego siebie i
ugryzł dentystkę w palec i złamał jej paznokieć wzdłuż palca. Co z nim
zrobić, jak mu wytłumaczyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: ktosik Re: dentysta!! IP: *.ssnet.pl 10.11.06, 20:37
      Są specjalne gabinety dentystyczne przeznaczone wyłącznie dla dzieci. Tacy
      dentyści mają metody pracy z "trudnymi dentystycznie" dziećmi i chyba nie wiele
      jest ich w stanie zaskoczyć. Spróbuj pójść z nim do takiego gabinetu.
      • jola_ep Re: dentysta!! 13.11.06, 21:08
        > Są specjalne gabinety dentystyczne przeznaczone wyłącznie dla dzieci.

        POlecam :) Oczywiście najlepiej, jak są jeszcze sprawdzone: ważny jest tylko gabinet, ale także pracujący w nich ludzie :)

        Dwa razy spróbowałam w innych: niby panie dentystyki miłe... Za każdym razem porażka, a u małego pojawiał się paraliżujący strach przed leczeniem zębów. Jeden kryzys już pokonałam, teraz walczę z drugim... Może mi się takie dziecko trafiło, jak powiedziała nasza poprzednia (dobra :) )pani dentystka: "chyba jest inteligentny, bo każde inne dziecko już bym przekonała" ;)))

        Więc nie warto leczyć w niesprawdzonych gabinetach.

        I nie chodzi o to, aby dziecko nie krzyczało w czasie leczenia, tylko o to, aby nie miało takiej potrzeby.

        Pozdrawiam
        Jola
    • ekspert_femmeritum Re: dentysta!! 13.11.06, 01:10
      Mam sposób, który zadziałał w przypadku dziecka z podobnym problemem do Twojego.
      Kup małe kuleczki w dwóch kolorach np. czerwonym i zielonym. Ustal z dzieckiem,
      że za każdą wizytę u dentysty, podczas której pozwoli sobie na leczenie zęba bez
      krzyku dostanie czerwoną kuleczkę a za wizytę, podczas której krzyknie z bólu
      zieloną. Wrzucaj te kuleczki do przezroczystego pojemnika, tak aby dziecko
      widziało jaki kolor przeważa. Ustal za jaką ilość kluleczek i jakiego koloru
      będzie mógł wymienić je na nagrodę. Nagrodą musi być coś co jest bardzo
      atrakcyjne dla dziecka, o czym marzy, do czego tęskni.
      • malgoska13 Re: dentysta!! 13.11.06, 16:00
        Mój synek olałby takie rozwiązanie...
        Bardziej przemawia do mnie wybór dentysty i gabinetu specjalizującego się do
        leczenia zębów u dzieci. Mój ma zdrowe ale chodzimy od jakiegoś czasu właśnie
        po to żeby się zapoznał z fotelem, urządzeniami itp,
      • jola_ep Re: dentysta!! 13.11.06, 21:02
        > Mam sposób, który zadziałał w przypadku dziecka z podobnym problemem do Twojego

        Wszelkie formy przekupstwa działają tylko wtedy, gdy ograniczymy strach dziecka. Jeśli dziecko się boi - to nagroda albo nigdy nie będzie w danym momencie dostatecznie pożądana, albo stanie się powodem jeszcze większej rozterki dziecka: bo bardzo się boi, ale jednocześnie bardzo pragnie nagrody. Nie może jej jednak osiągnąć, bo strach jest silniejszy. Przetrenowane na moich dzieciach...

        Więc najpierw trzeba zabrać się za strach. Dojść jego przyczyn i je zlikwidować. Małymi kroczkami oswajać. Wiedzieć, kiedy zadziałać zdecydowanie, a kiedy łagodnie. Ha, ha ;( dobrze mi pisać. Niedawno byłam "ekspertką" w przełamywaniu lęku u 3,5 letniego dziecka. Udało się. Mój synek z uśmiechem na ustach siadał na fotelu i z uśmiechem na ustach zchodził. Mimo borowania. Nie wiem, czy dentystka była jakaś cudowna, czy jakieś formy znieczulania stosowała, czy dziury były małe.

        Ale potem była przeprowadzka i wizyta w nie do końca sprawdzonym gabinecie :(
        I mój synek (7 lat) w pobliże fotela zaciągnąć się nie daje. Walczę z tym od paru miesiący. Na razie leczymy żelem - wiem, że nie jest to dobra metoda. Ale mojego małego _boli_ sam odgłos wierła. Gabinetu na razie nie zmieniamy - choć pierwsze parę wizyt było nie do końca udane. Jedna pani mu się spodobała - inna według niego "wyglądała brutalnie" (normalnie: sympatyczna pani, przyjazny gabinet) oraz "nie ufam jej" bo "na pewno zastosuje przemoc". I na nic przekonywania: to tak jakby tłumaczyć, że nie trzeba się bać w nocy, bo duchów nie ma.

        Więc na razie: zero wierła, wsparcie w postaci taty (mój mały słucha się taty), na kolanach u mamy, leczenie całkowicie bezbolesne i pani sprawdzona. Jest sukces: dziś spkojnie wlazł na fotel (beze mnie), współpracował, był spokojny i rozluźniony. Może będzie dobrze... A może nie? Może do końca życia będzie bał się dentysty? Mam znajomych, dla których wizyta (choć ze znieczuleniem) jest zawsze źródłem stresu: bo pamiętają przykre przeżycia z dzieciństwa. Chcę, aby to ominęło mojego synka. Może się uda..

        Pozdrawiam
        Jola
    • vaana Re: dentysta!! 13.11.06, 13:24
      Leczenie laserem lub ozonem jest bezbolesne i zamknie temat. Wymaganie by
      był "grzeczny" jest niedorzeczne, wszyscy unikamy bólu jak możemy, żadne
      racjonalne tłumaczenie 5,5-latkowi nic nie da. Bardzo istotna jest jeszcze
      prewencja, czyli zapobieganie psuciu się zębów tj. całkowita rezygnacja ze
      słodyczy i nie picie napojów z cukrem, mycie żebów tuż przed snem. Mój syn ma 4
      lata i to zrozumiał, chociaż system nagród w przedszkolu obejmował jedynie
      wręczanie pudrowych cukierków, panie przedszkolanki miały większy problem z
      zaprzestaniem swoich praktyk niz mój synek.
      Pozdrawiam.
      --
      • jola_ep Re: dentysta!! 13.11.06, 20:46
        > Leczenie laserem lub ozonem jest bezbolesne i zamknie temat.

        Albo po prostu leczenie bezbolesne. Ozon nie zawsze wystarczy, nie wiem, jak z laserem. Nie każdy gabinet ma takie możliwości, ale znieczulenie powinno być dostępne prawie wszędzie. Oczywiście bezstrzykawkowe lub prostu zastrzyk w znieczulone dziąsło.

        Pozdrawiam
        Jola
        • alicjakd1 Re: dentysta!! 13.11.06, 22:51
          Bardzo dziękuję za wszystkie rady, spróbuję. Mam nadzieję, że się uda.
          Pozdrawiam
    • sylki Re: dentysta!! 15.11.06, 12:21
      Dużo tu odpowiedzi na Twój problem. Moje dziecko miało podobny i niestety za
      którąś porażką z kolei skończyło sie narkoza. Teraz ma 6 lat i trafiłam na
      super dentystkw, która jest tak gadatliwa, że jakimś cudem go przekonała.
      Wydaje mi sie, że lekarza dziecko musi zaakceptować. Ja to na szczescie mam juz
      za soba, oby ii tobie sie udało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka