Dodaj do ulubionych

trzylatek i kolory

29.11.06, 10:53
Witam. Jestem mama trzyletniego chlopca i zastanawia mnie jedna rzecz: czy
dziecko w tym wieku powinno juz prawidlowo rozpoznawac kolory i je nazywac?
Pytam bo moj synek jak widzi np kolor zielony to mowi ze jak trawka ale nie
moze zapamietac ze nazywa sie on zielony i zapytany czesto odpowiada ze
czerwony lub niebieski. Na czerwony mowi ze jak na ulicy (chodzi o swiatla i
o to ze wtedy stoimy na przejsciu). Poradzcie czy z tym problemem powinnam
pojsc do lekarza czy moze ja przesadzam bo to wcale nie jest jeszcze problem?
Obserwuj wątek
    • lidia.d Re: trzylatek i kolory 29.11.06, 11:07
      Mój trzyletni synek już poprawnie nazywa kolory, chociaż czasem mu się myli różowy i czerwony.
      Uważam jednak, że nie powinnaś się zupełnie przejmować.
      1. Najważniejsze jest to, że Twój synek rozróżnia kolory.
      2. Potrafi je też precyzyjnie określić. A że nie używa do tego "dorosłych" nazw to trudno. Prędzej, czy później zacznie.
      Wydaje mi się, że nie należy dziecka stresować, zwracać mu uwagi czy też np. udawać, że się nie rozumie, co mówi. Ja w takich sytuacjach stosowałam metodę pt. "Masz rację...". Czyli gdy np. synek mówił, że bluzka ma kolor taki jak trawka, ja powtarzałam "Masz rację, bluzka ma kolor zielony". Gdy mówił: "Mama, kamwaj", ja odpowiadałam "Tak, właśnie przejechał tramwaj" itd. Dziecko czuło się zrozumiane i docenione, a przy okazji słyszało ode mnie prawidłowe nazwy i je sobie utrwalało.
      Pozdrowienia
      Lidka
    • ekspert_femmeritum Re: trzylatek i kolory 30.11.06, 09:53
      Przyłączam się do odpowiedzi Lidii. To jeszcze nie problem.
    • Gość: olemka Re: trzylatek i kolory IP: *.it-net.pl 02.12.06, 07:28
      Moja córka ma teraz 2 latka i 2 miesiące odróżnia wszystkie kolory, zna je także
      po angielsku, ale pamiętam że jak zaczynała mówić to często tak robiła, że np.
      na coś żółtego mówiła "tutua" czyli kaczuszka itp. Po prostu dziecko się uczy i
      czasami trudno mu to wszystko tak od razu pojąć.
    • giaa5 Re: trzylatek i kolory 02.12.06, 16:37
      Witaj
      Nie martw się że Twój syn czasem źle nazwie dany kolor. Z tego co napisałaś
      wynika, że dobrze kojarzy przedmioty z kolorami. Nazwy zapamięta w późniejszym
      czasie. Moje 3 latki w przedszkolu tylko niektóre znają i poprawnie nazywają
      kolory. Będę je uczyła tej umiejętności. Tak jak Twój syn mówi, że zielony jak
      trawka - tak często uczy się dzieci żółty jak słonko, zielony jak trawka, żabka
      itp.
      Pozdrawiam
      Agnieszka
    • Gość: kasia Re: trzylatek i kolory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 20:26
      > ... trzyletniego chlopca i zastanawia mnie jedna rzecz: czy
      > dziecko w tym wieku powinno juz prawidlowo rozpoznawac kolory i je nazywac?
      NIE, w tym wieku jeszcze nawet nie wszystkie dzieci mówią.

      Kolor, to coś dziwnego, co dla dzieci jest istotne dość późno.

      A swoją drogą, czy nie macie wrażenia, że zbyt kolorowy świat dziecka
      (szczególnie zabawki) nie powodują, że dziecko jest właśnie ___mniej___
      wrażliwe na kolory i traci wyczucie : gorące-czerwone, zimne - niebieskie ?

      Np klocki, teraz są zawsze bajecznie kolorowe, i to w ostrych kolorach,
      dawniej zwykle drewniane miały kolory bardziej stonowane.

      Co innego ubranka- ubranka faktycznie widzą więcej dorośli niż dzici- i
      dobrze , ze są kolorowe, dzieci są lepiej widoczne.
    • olemka Re: trzylatek i kolory 02.12.06, 21:58
      Nie przesadzajcie, że dzieci 3 letnie nie powinny znać kolorów. Wiadomo, że do
      dziecka trzeba mówić, taki maluszek ma bardzo chłonny umysł, wystarczy kilka
      razy coś powiedzieć i zapamięta. Zresztą dzieci uczy się przez zabawę, oglądanie
      bajeczek, czytanie książek. Samo się nie nauczy. A czy wasze dzieci rysują
      kredkami? Bo to też szybciutki sposób na naukę kolorów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka