Dodaj do ulubionych

zasypianie

27.12.06, 21:49
Witam pani dr. Mam takie pytanie- moze nie do konca związane z tym forum, ale
już nie mam siły.
Mam problem z małą, która 11.12 skonczyła 6 m-cy. Pierwszy sen był
zawsze najdłuższy , tak do ok.24.00. Staramy się zeby Olka w ciagu dnia spała
dosyć mało, bo potem późno zasypiała. Ale ostatnio chyba coś w nia wstapiło.
Kładziemy ją ok.19,30/20,00. Zasypia na ok. godzinę, a potem budzi się
róznie, ale przeważnie co 10,15 minut. W ciągu nocy dokładnie tak samo, z
tym, ze czasem co godzinę lub półtora. A od godziny ok.4,00 lub 5,00 znów co
15 minut. Wstaję o 05,30 do pracy i po prostu już padam.
Wiem tez ze zrobiłam jeden podstawowy błąd- Ola zawsze zasypiała i zasypia
przy piersi. W nocy czasem udaje mi się ją odłożyć na wpół śpiacą, ale to
pierwsze zasypianie zawsze musi być przy piersi- nawet po butelce. Co mam
zrobić, bo juz z lekka jestem wykończona. Przepraszam za długi post, i z góry
dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: zasypianie 27.12.06, 21:58
      Obawiam się, że najmędrsi psychologowie/pedagodzy/superniania i mamy z forum
      moga nie pomóc.
      Są dzieci, ktore tak po prostu mają. Mój najstarszy tak wlasnie spał. Jedyna
      znana mi skuteczna metoda, to zaczekać dwa lata... trzy lata... Dwadziescia
      lat...
      Ale wbrew pozorom nadchodzi dzień, gdy dziecko przestaje zawracać głowę i mozna
      sie wyspać. Ja wiem, ze matce malego dziecka nie sposób w to uwierzyć, ale
      naprawdę - tak jest.
      Teraz jest dorosłym facetem, ktoremu wystarcza góra 6 godzin snu na dobę.
      • Gość: lidia.d Re: zasypianie IP: *.kablowka.waw.pl 28.12.06, 11:26
        Mój synek miał podobnie. Przez pół roku spał wręcz idealnie, a potem się zaczęło: kilkanaście pobudek na noc. Tyle że u mnie było to połączone z moim pójściem do pracy. Bezsenne noce trwały kilka miesięcy, a potem sytuacja zaczęła się poprawiać. Teraz Młody ma 3 lata. Zasypia elegancko sam po opowiedzeniu bajki i kilkakrotnym przywołaniu mnie do siebie pod jakimś dziwnym pretekstem. W nocy zdarza mu się przydreptać do mnie i poprosić, abym przyszła do niego i go przytuliła...
        Będzie dobrze, nie martw się!
        Lidka
    • asia889 Re: zasypianie 28.12.06, 15:50
      Na długość snu rzeczywiście nikt nic nie poradzi. Ale na jakość czasem mamy wpływ. Ja widzę dwie możliwe przyczyny tak częstego wybudzania się. Jedna to za duża ilość atrakcji (zamieszanie wokół świąt, goście, za głośne zabawki). Druga to bolący brzuszek - może dziecko źle toleruje jakiś nowy składnik diety.

      > Wiem tez ze zrobiłam jeden podstawowy błąd- Ola zawsze zasypiała i zasypia
      > przy piersi.
      Ja nie uważam tego za błąd. Wręcz przeciwnie, jest to prosty i skuteczny sposób na uspokojenie i wyciszenie dziecka. Okazujesz mu w ten sposób swoją miłość i zrozumienie.
      • apsik77 Re: zasypianie 05.01.07, 22:23
        Witam!!!
        Własnie mija drugi wieczór kiedy tą stosujemy metodę. Rewelacja. Mała po
        kąpieli dostaje butelkę. Potem cycek. Kiedy zaczyna zasypiać odkładam ją.
        Wczoraj płakała prawie godzinę, chodziliśmy z mężem na zmianę. Zasnęła o 22 i
        obudziła się (chyba ze zmęczenia, bo jak nigdy dopiero o 01.40). Potem w nocy
        jak ją położyłam juz po karmieniu piersią histerycznie się rozpłakała, więc
        przystawiłam ją ponownie na chwilkę( nie chciałam w domu robić hałasu, potem
        jak ją położyłam ponownie to zasnęła i obudziła się dopiero o 05.30.
        Dzisiejszy wieczór po kąpieli, butelce i cycku- ZASNĘŁA PO 30 MINUTACH :)))
        Zobaczymy jak jutro. Myślałam, ze w ciągu dnia będzie miała traumę ;) na widok
        łóżeczka,ale wszystko było oki.
        Zobaczymy jak dzisiejsza noc. Mam nadzieję, że jutro w ogóle będzie mniej
        płakać:))
        Pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka