Gość: sabina
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.01.07, 21:33
Witam!!!Mam na imię Sabina,mam 28 lat i jestem mamą 5 letniego Kubusia i
rocznej Agatki.Mam ogromny problem związany z zasypianiem mojej córeczki.Nie
zasnie inaczej,jak tylko podczas noszzenia jej na rekach w pokoiku przy
zgaszonym swietle i to przez godzine.Czasami pół.Nie wiem sama,kiedy ją do
tego przyzwyczaiła,bo zdaje sobie sprawe z tego,ze to moja wiena i teraz sama
z tym walcze.jestem czasami wykonczona.Rece mi opadaja,bo mała wazy juz 11
kg.Nic nie daje połozenie jej w łóżeczku,głaskaie,nucenie
kołysanek.Ryczy................jakby ktos ją ze skóry obdzierał.Pisze
ryczy,chcoc to brzydkie sformuowanie,ale to nie jest płacz.Uwierzcie
mi.wszyscy domownicy dostaja szału,a ja ją nosze.Z synkiem nie miałam tego
problemu.Spała i zasypiał spokojnie.Spał i do dzis spi,jak suseł.Ale Agata
przerasta brata w 100%.Nie dosc,ze nie chce zasnąć,to nie chce mi spac w
dzien.jak juz,to 40 minut.A w nocy,budzi sie 3-4 razy.Nie wiem,co zrobic i
jak oduczyc ją tych zachowan.Prosze o pomoc!!!