Dodaj do ulubionych

2 latek i problem ze spacerami ...

04.08.07, 20:57
bo synek ucieka mi,nie chce isc spokojnie,najgorzej mnie boli to ze patrzu mi
w oczy a robi swoje,jak sobie z tym poradzic ???
Obserwuj wątek
    • annakate Re: 2 latek i problem ze spacerami ... 05.08.07, 09:51
      Bo spokojne paradowanie u boku mamy jest sprzeczne z naturą dwulatka. On właśnie
      odkrywa i sprwdza to, że ma swoją wolę, jest odrębna istotą i potrafi zrobic to
      co on chce, a nie co mama chce i to jest normalny etap rozwoju. Nie zważając na
      jego protesty trzymaj go mocno za rękę lub za konstrukcję typu szelki w czasie
      drogi do miejsca, gdzie bezpiecznie będzie mógł sie wyhasać, powtarzając za
      każdym razem, że tu musicie iść spokojnie razem, bo inaczej jest niebezpiecznie,
      ale na placu zabaw/ w lesie/w praku bedzie mógł biegac ile chce.
    • Gość: verla Re: 2 latek i problem ze spacerami ... IP: *.acn.waw.pl 05.09.07, 19:07
      ja jestem przeciwna trzymaniu za rękę z wytłumaczenie "bo to
      niebezpieczne" - ale co jest niebezpieczne ? rozumiem, przy ulicy
      ale nie dla zasady. ja, moją córkę uczyłam, że jak gdzieś chce mi
      uciec to ma mi o tym powiedziec bo ja jej nie zwiewam bez dowidzenia.
      przy ulicy, na poczatku z 10 razy robiła siad do wózka za włażenie
      na ulicę. teraz ma 2,5 roku i nie mam takiego problemu wcale ( poza
      tym, że córka pilnuje, że "nie chodzi się po ulicy, tylko po
      chodniku, mamo !" :)
    • Gość: jokas1 Re: 2 latek i problem ze spacerami ... IP: *.adsl.alicedsl.de 06.09.07, 10:56
      U mnie to samo. ynek ma obecnie 23 miesiace i tez nie idzie
      spokojnie. Ucieka a najlepiej w miejsca niebezpieczne. Tez mu
      tlumacze i wkladam do wozka bo nie ma rady:(
      • dobby Re: 2 latek i problem ze spacerami ... 06.09.07, 11:23
        Prosty sposob: nie chodzic z dzieckiem na spacery tylko zaprowadzic
        do na plac zabaw i niech robi co mu sie podoba, ty bedziesz spokojna
        i on zadowolony z wolnosci.
    • steffan Re: 2 latek i problem ze spacerami ... 06.09.07, 11:23
      ja polecam taka metodę: konsekwentne wymaganie trzymania za rękę na
      chodniku przy ruchliwej ulicy i w zatłoczonych, ruchliwych, obcych
      miejscach. bez zważania na protesty. ja mojej ponaddwuletniej córce
      tłumaczyłam, że można wpaść pod auto itp. ona to w miarę zrozumiała.
      natomiast w parku, lesie, na pustym chodniku itp - samodzielne
      bieganie. u mnie sie to sprawdziło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka