Dodaj do ulubionych

wychowywanie chłopca

30.10.07, 14:49
Witam,
czy mogę prosić o polecenie ciekawych lektur na temat wychowywania chłopców?
Nie o dzieciach w ogóle tylko właśnie z naciskiem na "synka". Od małego
chłopczyka i później.

Dziękuję bardzo,
Obserwuj wątek
    • verdana Re: wychowywanie chłopca 30.10.07, 15:44
      Co to znaczy, z naciskiem "na synka". Czym Twoim zdaniem, powinno
      sie róznić wychowanie chłopca od wychowania dziewczynki? Co chcesz
      osiągnąć "prawdziwego mężczyznę", "macho'?
      Ja sama nie bardzo wiem, co oprocz higieny rózni wychowanie chłopca
      i dziewczynki...
      • google.pl Re: wychowywanie chłopca 30.10.07, 16:44
        Najpierw uczymy dzieci samodzielnie zasypiać, potem korzystać z nocnika,
        samodzielnie jeść, bawić się z innymi dziećmi, itd itd- i zasady są wspólne dla
        dziewczynek i chłopców, wychowuje się człowieka. O tym jest bardzo dużo książek.
        Natomiast niewątpliwie psychika chłopców i dziewczynek jest odmienna i dlatego
        proszę o polecenie książki z jaką ja osobiście nie spotkałam się, ale może
        istnieje? Myślę,że to jest bardzo odpowiednie miejsce na to pytanie.

        >Co chcesz osiągnąć "prawdziwego mężczyznę", "macho'?
        Chcę osiągnąć to, że może ktoś poleci mi ciekawą książkę i ja ją przeczytam.

        Gdy już się wytłumaczyłam z tego dlaczego proszę o polecenie książki to polecisz
        mi coś Verdana?
        • triss_merigold6 Re: wychowywanie chłopca 30.10.07, 17:14
          Jesli już to są książki traktujące o dojrzewaniu nastolatków z
          uwzględnieniem różnic płci.
          • verdana Re: wychowywanie chłopca 30.10.07, 18:58
            Czy "niewątpliwie psychika dziewczynek i chłopców jest odmienna"?
            Psychika kazdego dziecka jest odmienna! Nie wiedze żadnej róznicy w
            wychowywaniu chłopaca i dziewczynki...
            Ja spotkałam mnostwo książek o wychowywaniu chłopców i dziewczynek,
            wiecej - mam cały zbior takich książek. Z XIX wieku.
            Tam dowiesz się, co nie przystoi dziewczynce (np. odzywać się nie
            pytanej, brudzić się, byc smiałą w stosunku do chlopców, ubierac się
            nieprzystojnie), a co przystoi chlopcu (byc odważnym, chronic
            dziewczynki, nie unikać bójek, walić mocno i pamiętać, ze w życiu to
            on będzie podejmował decyzje).
            Może zastanow sie, dlaczego nie spotkalaś obecnie takiej ksiązki. i
            czy to przypadek, czy też ma jakieś głębsze przyczyny.
            • acorns Re: wychowywanie chłopca 31.10.07, 00:01
              > Ja sama nie bardzo wiem, co oprocz higieny rózni wychowanie
              > chłopca i dziewczynki...

              Podstawowa róznica polega na tym, że obie płcie są różne bez względu
              na to co o tym sądzą feministki. Jak dziewczynka ma zbyt męską
              psychikę a chłopiec zbyt kobiecą to trzeba to naprostować a nie
              hołubić jak jakąś świętość. Mało jest starych panien, których nikt
              nie chce pomimo tego że są ładne, zadbane i wykształcone? Nie
              widzisz tego że one mają męską psychikę i są facetami w kobiecym
              ciele i w związku z tym nie są pociągające pod względem mentalnym?
              Ktoś kiedyś odrzucił te dziewiętnastowieczne książki o których
              wspominasz i mamy to co mamy. Teraz nadejdzie pokolenie
              zniewieściałych chłopczyków którym mamusie podsuwają laleczki,
              wózeczki, różowe szmatki i inne dziewczęce gadżety bo rodzice tak
              jak Ty nie widzą żadnej różnicy w wychowaniu chłopca a dziewczynki.
              Będą starymi kawalerami ponieważ nie będą "kompatybilni" z płcią
              przeciwną tak jak obecne stare panny nie są. Z naturą nikt nie
              wygrał. Żadna ideologia ani polityczna poprawność. Fajnie jest, mamy
              wolność, żadne odgórnie narzucone role społeczne na nas nie ciążą,
              dziewczynka może się brudzić tak jak chłopiec, być śmiała,
              przebojowa, nieprzyzwoicie się ubierać, chłopiec wcale nie musi być
              odważny, nie musi bronić dziewczynek ani bić się z innymi chłopcami.
              Kobiety nie musza rodzić dzieci, a mężczyźni płodzić. Nasza
              cywilizacja zginie, a na nasze miejsce przyjdą Arabowie. Oni nie
              przeprowadzają psychologiczno - socjologicznych eksperymentów na
              swojej ludności, wszystko jest tak jak to od zawsze było i idzie w
              dobrym kierunku. To oni nas zmiotą z powierzchni ziemi a nie my ich.
              No ale dalej wychowujmy chłopców jak dziewczynki. Na szczęście ja
              nie dożyję efektów takiego wychowania.
              • verdana Re: wychowywanie chłopca 31.10.07, 19:46
                Ja jestem facetem w kobiecym wydaniu i jakos nie jestem stara panną.
                natomiast mam kilka kolezanek "slodkich kobietek" lat czterdziesci
                pare, w stanie nie tyle panieńskim, co dziewiczym.
                Kazdy lubi co innego - mnie nie kręca "prawdziwi faceci". Mojej
                corki tez nie...
                I jakos nie widze, aby Arabowie byli obecnie w szczycie rozwoju
                cywilizacyjnego, nie mieli problemowi zyli sobie szczęśliwie.
                chcialabym tez bardzo Cię zmartwić - w islamskim Iranie 56 %
                studentow to kobiety, przy czym problemem jest sfeminizowanie
                politechnik.
                I co teraz? Wszyscy wyginął? Procz Ciebie, prawdziwego faceta,
                pelniacego scisle kobieca funkcję matki i jedynego opiekuna
                córeczki? oddaj ja komus, bo to cholernie niemęskie.
                • acorns Re: wychowywanie chłopca 04.11.07, 15:56
                  Problem w tym że mylisz kilka rzeczy. Zgadzam się z tym co Scher
                  napisał że żadna kobieta tego nie jest w stanie zrozumieć do końca.
                  Tych różnic w wychowaniu znaczy się. Wykształcenie nie świadczy o
                  kobiecości ani o męskości. Tak samo jak wykonywane czynności i
                  podział obowiązków domowych. Kobiecość i męskość to sposób bycia,
                  postępowania i to trzeba wykształcić w procesie wychowania. Żeby
                  wiedzieć o czym ja mówię, wystarczy porównać absolwentki wyższych
                  uczelni w Polsce i na Ukrainie i ich podejście do życia. Polki
                  nastawione są bardziej bojowo, czyli męsko, a Ukrainki tak łagodnie.
                  Ukrainka raczej nie powie "będę", "zrobię", "zrealizuję",
                  tylko "chciałabym być, zrealizować, zrobić...".

                  Wychowując córkę nie należy jej okaleczać pozbawiając ją kobiecości,
                  a chłopca nie należy okaleczać pozbawiając go męskości. Zapytaj 100
                  ludzi niech wymienią 5 męskich cech, a potem zapytaj 100 ludzi niech
                  wymienią 5 kobiecych cech. Siła, odwaga, męstwo, bojowość,
                  zdecydowanie będzie w większości odpowiedzi jako męskie cechy, a
                  delikatność, subtelność, piękno, delikatność, opiekuńczość będzie w
                  kobiecych. I ludzie takich cech szukają. Dlatego też wychowanie
                  chłopca musi się różnić od wychowania dziewczynki bo inne cechy
                  trzeba tu wzmacniać a inne osłabiać.
                  • asia.sthm Re: wychowywanie chłopca 04.11.07, 16:09
                    Nalezaloby wykonac meska i kobieca matryce i wlewac w nie
                    noworodki...jeszcze cieple, najlatwiej formowalne i problem z glowy.
                    :)
                    wyjasniam: to byl niewybredny zart
        • jola_ep Re: wychowywanie chłopca 30.10.07, 19:57
          >Natomiast niewątpliwie psychika chłopców i dziewczynek jest odmienna

          Ja myślę, że rzeczywiście psychika chłopców i dzieczynek, lub raczej kobiet i mężczyzn jest odmienna.
          Jeśli rzeczywiście tak jest (o czym mówią hipotezy typu płeć mózgu), to jako kobieta z definicji nie wiem, jak wychować mojego syna na mężczyznę. Do tego potrzeba męskiego wzorca :)
          Więc dałam sobie spokój i wychowuję mojego syna tak, jak wychowuję moją córkę: podążam za nim i uczę się od niego :)

          Pozdrawiam
          Jola
          • verdana Re: wychowywanie chłopca 30.10.07, 20:46
            E, z tego by wynikało, ze synowie samotnych matek, a szczególnie
            wdów, nigdy nie wyrosną na facetów. A wyrastają.
            • jola_ep Re: wychowywanie chłopca 30.10.07, 21:09
              > E, z tego by wynikało, ze synowie samotnych matek, a szczególnie
              > wdów, nigdy nie wyrosną na facetów. A wyrastają.

              Po pierwsze wyrastają, bo "bycie facetem" mają zakodowane w genach.
              Po drugie na pewno mają w swojej okolicy jakieś męskie wzorce. Jeśli dorastającemu chłopakowi brakuje ojca, to szuka zastępstwa, choćby w postaci starszego kolegi.

              Pozdrawiam
              Jola
              • verdana Re: wychowywanie chłopca 30.10.07, 21:19
                Mam ojca, wychowywanego bez ojca, bez kolegów (bo byla wojna i tułał
                się od jednej rodziny do drugiej, nie miał absolutnie ani jednej
                bliskiej osoby). I normalny facet wyrósł.
                • jola_ep Re: wychowywanie chłopca 30.10.07, 21:31
                  > Mam ojca, wychowywanego bez ojca, bez kolegów (bo byla wojna i tułał
                  > się od jednej rodziny do drugiej, nie miał absolutnie ani jednej
                  > bliskiej osoby). I normalny facet wyrósł.

                  I przez cały okres swojego dzieciństwa i dorastania był otoczony wyłącznie kobietami?
                  Ciężko mu musiało być...

                  A że dorastający chłopcy poszukują i potrzebują jakiegoś mężczyzny w swoim otoczeniu to chyba fakt. Nie zawsze można te potrzeby zrealizować. Często niestety wzorce wybrane z otoczenia nie są najlepsze (akurat ja znam taki przypadek...)

                  Jeśli jednak rzeczywiście "męskie" cechy są w większości zakodowane w genach (a chyba trochę właśnie tak jest), to nie ma sensu, aby kobieta zastanawiała się, jak wychować chłopca :)

                  Pozdrawiam
                  Jola
                  • google.pl Re: wychowywanie chłopca 31.10.07, 10:30
                    Wiadomo - każde dziecko jest inne, ma 'swój' temperament, cechy charakteru,
                    osobowość - i niezależnie od płci trzeba to pielęgnować, pomagać dorastać i
                    pomagać stawać się wartościowym człowiekiem z tym bagażem wad i zalet jakie
                    dziecko ma.
                    Pewne zjawiska w życiu dziecka mają podłoże w płci - to niewątpliwe. Czasem
                    wytłumaczenie jakiejś sytuacji jest na pozór banalne jednak znajomość
                    dyskusyjnych jak widzę różnic pomaga dobrze zrozumieć własne dziecko. Np.:
                    www.opoka.org.pl/biblioteka/Z/ZR/wychowanie/ajednaksieroznia.html
                    Dlatego czekam - czy ktoś się spotkał z wartą polecenia lekturą na ten temat?
                    • triss_merigold6 Re: wychowywanie chłopca 31.10.07, 12:40
                      Cóz, jeśli powołujesz się na źródła okołokościelne to nie mam więcej
                      pytań... szereg z wymienionych twierdzeń nie znalazło potwierdzenia
                      w badaniach. Innych niż pisane z konkretnej perspektywy
                      ideologicznej publikacji na temat różnic w wychowywaniu chłopców i
                      dziewcząt nie ma.
                      • google.pl Re: wychowywanie chłopca 31.10.07, 13:03
                        Nie powołuję się tylko podaję przykład tego co znalazłam na interesujący mnie
                        temat. I proszę żeby ktoś podał inny, jeśli się z takim spotkał. Ty się nie
                        spotkałaś więc nie mam więcej pytań do Ciebie.
                  • verdana Re: wychowywanie chłopca 31.10.07, 14:46
                    moj ojciec nie miał zadnego oparcia, nie był "otoczony" ani
                    kobietami, ani męzczyznami - co prę tygodni przerzucano go z rodziny
                    do rodziny, nikt tak go nie wychowywal, ani specjalnie nie
                    rozmawiał - ojciec byl czymś w rodzaju odbezpieczonego granatu,
                    trzeba bylo go jak najszybciej przekazać dalej.
                    • titta Re: wychowywanie chłopca 03.11.07, 22:50
                      Jednak mial mozliwosc obserwowac rozne relacje. Trwalo to tez pewnie
                      tylko jakis czas (maks. 5 lat). Mogl obserwowac rozne relacje,
                      pewnie tez opieral sie na archetypach ksiazkowych... Zreszta chlopcy
                      wyrastajacy tylko w sfeminizowanym otoczeniu wyrastaja na mezczyzn,
                      ale jakis takich "malo mezkich", troche zagubionych w swojej roli
                      ojca albo wtecz bojacych sie jej. Czesto intelektem i po prostu
                      rozsadnym mysleniem moga kompensowac swoje braki...
    • justyna_dabrowska Re: wychowywanie chłopca 31.10.07, 13:25
      Nie bardzo rozumiem ...Wychowanie chłopca nie różni się od
      wychowania dziewczynki...
      Inne są zasady utrzymania higieny i inne sposoby zabezpieczania
      przed zajściem w ciąże.
      I tak, w decydującym stopniu chłopiec (tak jak dziewczynka) uczy sie
      przez modelowanie, czyli obserrwuje ojca i innych ważnych mężczyzn w
      swoim zyciu, obserwuje ich relacje z koboetami i tak uczy sie roli
      mężczyzny.

      Jesli jest jakaś mądra ksiązka o synkach to chyba tylko Wojciecha
      Eichelbergera "Zdradzony przez ojca".

      Pozdrawiam serdecznie
      JD
      • google.pl Re: wychowywanie chłopca 31.10.07, 15:28
        Pani Justyno,

        przejrzałam pobieżnie książkę, którą mi Pani poleciła. Dziękuję bardzo, o coś
        takiego mi chodziło.
        Pozdrawiam serdecznie.
      • scher Re: wychowywanie chłopca 31.10.07, 18:28
        justyna_dabrowska napisała:

        > Nie bardzo rozumiem ...Wychowanie chłopca nie różni się od
        > wychowania dziewczynki...

        Uważam, że się różni - i że żadna kobieta nie jest nigdy tego w
        stanie w pełni zrozumieć.
        • marzena604 Re: wychowywanie chłopca 01.11.07, 23:16
          Nigdy nie mów nigdy. Ja rozumiem świetnie i różnice w psychice i w wychowaniu
          między dziewczynkami i chłopcami. Gołym okiem widać że w tych kwestiach się
          różnimy.
    • scher Re: wychowywanie chłopca 31.10.07, 18:27
      Polecam doskonałą książkę: "Sposób na Kaina. Jak chronić życie
      emocjonalne chłopców".
      www.gwp.pl/product/1286.html
      • Gość: Kasia Re: wychowywanie chłopca IP: *.76-83.cust.bluewin.ch 01.11.07, 08:56
      • Gość: Kasia Re: wychowywanie chłopca IP: *.76-83.cust.bluewin.ch 01.11.07, 08:59
        Sprobuj jeszcze to :
        Synowie i ojcowie tesknota za nieobecnym ojcem. Lothar Schon
        www.gwp.pl
        Pozdrawiam
        Kasia
        • google.pl Re: wychowywanie chłopca 01.11.07, 12:06
          Dziękuję Scher i Kasi!
          W ogóle ciekawa strona :)
          pozdrawiam,
    • chalsia Re: wychowywanie chłopca 02.11.07, 10:30
      Steve Biddulph "Raising boys". Ciekawe, warto przeczytać. Z tego co
      kojarzę jest już dostępna po polsku ale nie znam tytułu przekładu.
      • google.pl Re: wychowywanie chłopca 02.11.07, 13:00
        Sprawdziłam - dosłownie "Wychowywanie chłopców"
        dziękuję!
        • maleyla Re: wychowywanie chłopca 03.11.07, 22:02
          fajnie ze napisalas taki watek.Tez mam synka,i doprawdy nie rozumiem tego dymu z
          poczatku.
          • ejka.pe Re: wychowywanie chłopca 04.11.07, 10:13
            Będę miec synka, mamy już córeczkę. Nie przyszło mi do głowy, że mam
            się jakoś przygotowywac specjalnie, bo wychowanie chłopca to nie to
            samo, co wychowanie dziewczynki.
            Na pewno nie będę mu zakładac sukienek, ale cała reszta?
            Rozumiem "ten dym z początku", bo ja po przeczytaniu wątku autorki
            zareagowałam podobnie - ale mogę się mylic, doświadczenia jeszcze
            nie mam. A verdana - przeciwnie.
            • google.pl Re: wychowywanie chłopca 04.11.07, 13:23
              Nie rzecz w tym żeby się specjalnie przygotować i czytać wszystko co świat o
              dzieciach napisał.
              Kieruje mną po prostu ciekawość, różne książki w życiu się czyta.
              Poza tym wśród mam i ekspertów są bardzo różne opinie dotyczące np. karmienia,
              spania w łóżku rodziców, noszenia na rękach itd itd..
              więc i na ten temat opinie mogą być różne - niezależnie od doświadczenia.
    • Gość: mama córeczki Re: wychowywanie chłopca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 00:43
      No to ja w takim razie poproszę o coś na temat wychowania
      córeczki...żebym przez przypadek nie zrobiła z niej chłopczyka:)))
    • grzeio75 Re: wychowywanie chłopca 05.11.07, 14:39
      cześć,
      polecam książkę: "WYCHOWANIE CHŁOPCÓW: Jak pomóc chłopcom wyrosnąć na
      szczęśliwych mężczyzn" Biddulph Steve
      Rozumiem co masz na myśli :)
    • vanderica Re: wychowywanie chłopca 05.11.07, 14:50
      a ja uwazam,ze jak najbardziej wychowanie chlopcow i dziewczynek rozni sie i to
      bardzo.przy czym wychowanie corek jest moim zdaniem duzo trudniejsze,jesli
      chcemy by byly w przyszlosci silnymi kobietami,a nie ofiarami mezczyzn.te slynne
      stereotypy,ze chlopcu kupuje sie smoloty do samodzielnej konstrukcji,a
      dziewczynce kuchenke z garnkami.corke chcialabym wychowac wlasnie na kobiete
      pozbawiana kompleksow i potrafiaca sobie radzic w zyciu.
      • scher Re: wychowywanie chłopca 06.11.07, 22:12
        vanderica napisała:

        > a nie ofiarami mezczyzn

        Ale stereotypem zajechało!
      • julamimi Re: wychowywanie chłopca 07.11.07, 09:56
        vanderica napisała:

        > bardzo.przy czym wychowanie corek jest moim zdaniem duzo
        trudniejsze,jesli
        > chcemy by byly w przyszlosci silnymi kobietami,a nie ofiarami
        mezczyzn.te slynn

        a ja mysle, ze w wychowanie i dziewczynki, i chlopca, trzeba wlozyc
        duzo pracy. W przypadku dziewczynki - zeby byla silna, ale nie na
        zasadzie, ze nie potrzebuje mezczyzny, tylko zeby umiala i dawac, i
        brac. A w przypadku chlopaka - coz, rowniez, zeby umial i dawac, i
        brac :)
        Bo wychowanie dziewczynki na 'ofiare mezczyzn' to jedno, a
        wychowanie chlopca na tyrana, ktory w stosunku do kobiet ma tylko
        oczekiwania, to drugie...
        Ech, zreszta nic w wychowaniu nie jest skuteczniejsze od przykladu,
        jaki dzieci obserwuja w domu...
        pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka