Dodaj do ulubionych

Chłopiec 2 i poł roku-ssanie kciuka

22.01.08, 12:24
Moj synek zaczał go ssac miesiac po tym jak odstawiłam go od piersi
(karmiłam go 1,5 roku)i zaczeło sie ssanie kciuka.(smoczka nie
chciał).Na początku ssał go z mniejszym natęzeniam a teraz robi to
coraz częsciej.Przed snem,podczas ogladania bajki, gdy siada na
kolana-zaczyna ssac kciuk i drpac, głaskac łokiec osoby, która
trzyma go na kolanach, przed snem jest to samo, kciuk plus
łokiec.Wyjmuje mu go z ust, upominam, wyjmie na chwile i znów
wkłada,Najgorzej jest nad ranem, ssie go strasznie i nie daje sobie
wycignac.Próbowałam smarowac mu go gorzkim paluszkiem,(śsie i gorzki)
BOje sie o jego zgryz, nie wiem co mam robic?upominac,krzyczec, czy
dac sobie spokój?ale widok i dzwiek ssania dprowadza mnie do szału.
Synek jest dzieckiem bardzo wesołym,poswiecamy mu duzo uwagi,spi z
nami wtulony we mnie, okazujemy mu nasza miłosc na kazdym kroku.Pani
Justyno czy mu to kiedys przejdzie?co robic?
Obserwuj wątek
    • gnikusica Re: Chłopiec 2 i poł roku-ssanie kciuka 07.02.08, 03:04
      Szczerze to nie bardzo wiem co robic.A troche zartem to daj mu
      troche pieprzu za paznokietka kiedy to wyssie z tego kciuka na pewno
      nie bedzie wiecej chcial...(kilka razy)
    • Gość: mama Re: Chłopiec 2 i poł roku-ssanie kciuka IP: 88.156.164.* 14.02.08, 23:48
      Czy nie odstawiasz go zbyt brutalnie?SSanie piersi jest dla dziecka
      czymś więcej niż jedzeniem.Jest bliskim kontaktem,za który zaczęłaś
      go karać.Potrzebuje go nawet w postaci gorzkiej czy z pieprzem-jak
      widać.Na pewno nie masz wątpliwości do tego,co robisz?Może przy
      okazji odstawiemnia od piersi zredukowałaś bliskośc fizyczną z
      dzieckiem,która jest przeżywana jak porzucenie.SSanie palca jest
      obroną.
      Moze wyda Ci się,że przesadzam.Niemniej wczesne przezycie porzucenia
      może mieć skutki w pózniejszym zyciu i uniemożliwiać dziecku
      samodzielnośc.Będzie się bał oderwać od Ciebie,szukał opieki w
      dorosłym zyciu zamiast partnerstwa itd.Powinnaś pójśc do psychologa
      dziecęcego zamiast mnozyć pomysły jak go wystraszyć.
      • agwa1 Re: Chłopiec 2 i poł roku-ssanie kciuka 15.02.08, 09:42
        Tak wydaje mi się, że przesadzasz. Moja córka ssie palca od pierwszego miesiąca
        zycia, smoczka nie chciała, pierś ssała 1,5 roku. Odrzucenie, odstawienie od
        piersi, brak czułości to w naszym przypadku bzdury. Nie wiem czy wiesz ale
        niektóre dzieci ssią paluszka już w brzuszku.
        Tak przy okazji z własnego doświadczenia:
        Kiedyś byłam z córką u ortodonty, bo jedyne czym się martwię przy ssaniu kciuka
        to zgryz. I czego się dowiedziałam - że dziecko rozwija się w patologicznej
        rodzinie, Pani była podobno przy okazji psychologiem dziecięcym (fajne
        połączenie). Powiedziałam co myślę o jej interpretacji i wyszłam.
        Mamy normalne kochające się rodziny, kochane dzieci i niektóra z nich ssią
        palucha bo tak lubią, nie doszukujmy się wszędzie nienormalności i nie
        dorabiajmy do wszystkiego teorii.
    • Gość: olejek1 Re: Chłopiec 2 i poł roku-ssanie kciuka IP: *.chello.pl 15.02.08, 14:28
      witam, moj ma skonczone 3 lata i tez ssie kciuka.
      nic nie pomaga, ani gorzki paluszek ani upominanie ani zawstydzanie.
      martwie sie o zgryz, bo juz cos zlego zaczyna sie dziac.
      dobrze wiedziec, ze nie tylko my mamy taki problem. piszcie o swoich
      sposobach.
      • anatar80 Re: Chłopiec 2 i poł roku-ssanie kciuka 16.02.08, 10:09
        Nie wiem dlaczego rodzice katują dziecko smarując mu palec czymś niedobrym? Ja
        zaniechałbym takiego postępowania(ewentualnie zastosował jakieś nakładki na ręce
        utrudniające ssanie). Zawstydzanie dziecka jest niewłaściwym postępowaniem. Na
        pewno nie pomoże, a może jedynie pogłębić ssanie palca. Ciągłe upominanie skupia
        całą uwagę dziecka na ssaniu, a powinno być odwrotnie.
        Moja porada:
        1. Nie reagować emocjonalnie na ssanie kciuka. Może Pani spróbować prez tydzień
        nie zwracać na to uwagi, a zamiast tego poobserwować dziecko kiedy ssię palec:
        czy jest wtedy zmęczoe, w jakich porach dnia itp.
        2. Zamiast zawstydzać, upominać, smarować czymś palec, można zaproponować zabawę
        z udziałem rąk.
        3. Przede wszystkim zachować spokój, u większości dzieci ssanie kciuka
        przechodzi samoistnie.
        1a6 jeśli chodzi o Twoje dziecko, ssanie kciuka jest zastąpieniem ssania piersi.
        Porady których udzieliłem wcześniej jak najbardziej dotyczą i Twojego przypadku.
        Możesz dodatkowo pomyśleć o porach karmienia dziecka.
        agwa1 - tak jak w każdym zawodzie zdarzają się osoby które nie znają się na tym
        co robią. Psycholog dziecięcy nie jest od oceniania i etykietowania rodziców. O
        braku kompetencji świadczy też to, że nie można po objawie jakim jest ssanie
        kciuka wnioskować coś o rodzinie:)Zresztą warto zerknąć na dyplom osoby, która
        twierdzi, że jest psychologiem dziecięcym.
        • verdana Re: Chłopiec 2 i poł roku-ssanie kciuka 16.02.08, 11:44
          Ssanie kciuka jest sposobem na uspokojenie. a więc zawstydzanie czy
          upominanie musi działać odwrotnie - dziecko jest zmartwione i
          zaniepokojone, a więc będzie ssało tym barsziej.
          Mój syn - lat 14 zlikwidował ssanie kciuka u małego - lat 3 w ciągu
          dosłownie pieciu minut - ale jest to metoda, ktorej nie polecam i na
          ktora bym się nie zzgodziła, gdybym byla świadoma, co robi...
          Pokazał dziecku swoją dużą ręke, porownał z jego malutką i
          powiedział zbolałym tonem "No popatrz, jak sobie te palce wyssałeś,
          sa coraz mniejsze".
          Dziecko przeraziło się tak, ze od tego momentu nie włożyło NIGDY
          palca do buzi nawet przez sen... No, ale najstarszy ma niewiarygodny
          dar przekonywania ludzi nawet do skrajnych idiotyzmów.
          • Gość: Gość Re: Chłopiec 2 i poł roku-ssanie kciuka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 17:11
            Ja też mam ten problem z moją córeczką i też odpuściłabym temat,
            gdyby nie troska o jej zgryz. U mnie też gorzki paluszek nie
            działał. Najpierw próbowałam prośbą, potem groźbą, potem wcale nie
            zwracałam uwagi, ale żaden z tych sposobów nie zmniejszył
            intensywności ssania. Po jakimś czasie znowu wróciłam do gorzkiego
            paluszka i tym razem udało się, że przez cały dzień córeczka nie
            włożyła paluszka do buzi. Gdy kolejny dzień znowu próbowała włożyć,
            ja znowu posmarowałam i w tym momencie chyba uświadomiła sobie, że
            ja nie żartuję, bo znowu wytrzymała cały dzień. Mam nadzieję,
            że "zaskoczy" już na dobre. Moja rada jest taka: obserwować dziecko
            i nawet jak coś nie działa w danym momencie spróbować znowu za jakiś
            czas. A rada w stylu: zająć czymś ręce dziecka nie jest chyba niczym
            odkrywczym dla nas mam "dzieci ssących kciuka", natomiast trudna do
            realizacji, no bo przecież nie jesteśmy w stanie cały dzień być
            cieniem dziecka, przecież my też musimy się kiedyś ubrać idąc do
            pracy, czy robiąc śniadanie......
    • gemelas Re: Chłopiec 2 i poł roku-ssanie kciuka 21.02.08, 18:23
      Ja mam podobny problem,ale z obgryzaniem paznokci,Moja corka tez ma 2 i pol roku,i od jakiegos czasu obgryza paznokcie.Jej siostra blizniacza tego nie robi.Dodam jeszcze,ze oby dwie do tej pory wszystko biora do buzi,smieci z podlogi,kamyki,male zabawki,robia sobie gume do zucia z papieru itp.Takie dzieci juz duzo rozumieja,moze wytlumaczysz synkowi w ten sposob.Smieci,zabawki i paznokci nie bierze sie do buzi,bo sa brudne i maja bakterie,a bakterie to takie malutkie robaczki.Moje,za kazdym razem jak biora cos lub paluszki do buzi,to to powtarzam,i od razu cofaja raczke.Sprobuj to,u nas to skutkuje.Powodzenia
      • Gość: aneta sam wyrosnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 21:09
        wobec moich corek stosowalam wszystkie cytowane wyzej metody, zadna
        nie pomagala. W koncu im odpuscilam, bo widzialam jak sie mecza
        probujac wyciagnac raczki z np pozaszywanych rekawow. Ssaly palec
        coraz mniej az przestaly jedna w wieku 4,5 a druga 5,5 roku.

        Ps: Oczywiscie obydwie nosza aparaty ortodontyczne:)- maja 15 lat.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka