Dodaj do ulubionych

Zła mama...?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.08, 11:55
Chciałabym poznać waszą opinię na temat, który chcę poruszyć. Mam 4-
letniego syna Kubusia. Jest wspaniały, mądry, inteligentny (chyba
każda mama tak sądzi o swoim dziecku) i wogóle jest "przekochany".
Wychowuję go sama choć tata Kuby bardzo mi pomaga jest praktycznie
na każde moje zawółanie kiedy trzeba zjaąć się Kubą. Problem w tym
że zaczęłam to wykorzystywać dla własnej wygody. Tata często go
odbiera z przedszkola - Kuba jest silnie związany z tatą ; bardziej
niż ze mną - umawia się z nim że go odbierze i mały płacze kiedy w
drzwiach widzi mnie. Sprawia to wrażenie że mały nie chce ze mną
iść. Mówi że zamieszka u taty bo tam jest mu lepiej - a mnie jest
strasznie przykro. Oczywiście tłłumaczę mu że jego dom jest tutaj i
ze bardzo go kocham i że nie przeżyłabym gdyby wyprowadził się do
taty. Może to wszystko dzieje się dlatego że tata spedza z nim
więcej czasu niż ze mną i jest z nim bardziej związany.
Proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Zła mama...? 03.03.08, 12:26
      Dziecko ma matke i ojca - i ma prawo kochac i matke i ojca i chcieć
      mieszkac z jednym z nich. Niekoniecznie z mamą. Nie mozesz,
      absolutnie nie możesz mówic dziecku, że "nie przezylabyś", gdyby się
      wyprowadził do ojca, bo tym samym wpedzasz dziecko w poczucie winy.
      Od malutkiego, czteroletniego dziecka wymagasz, aby był Twoją
      podporą, uzalezniasz swoje dobre samopoczucie od jego zachowania, a
      powinno być odwrotnie.
      Nie wykluczone, z maly chlopiec rzeczywiscie woli byc z tata -
      dlaczego oczywiste ma byc, ze woli mieszkac z mamą? Gdzie mieszka
      zalezy od uzgodnień między rodzicami, ale pozwol mu przynajmniej
      mowic, co czuje, a nie co chcesz uslyszeć. Bo inaczej niedługo
      przestanie Ci mowić o swoich pragnieniach pragnieniach i uczuciach,
      a bedzie mówil tylko to, co zaakceptujesz. I wtedy naprawde nie
      będziesz dobra mamą...
    • gacusia1 Re: Zła mama...? 04.03.08, 15:53
      Nie jestes zla mama! Pamietaj,ze Tobie przypadlo zamieszkanie z
      dzieckiem wiec sila rzeczy jestes z nim niemal non-stop.Bardzo
      dobrze,ze zaangazowalas ojca do zajmowania sie dzieckiem,jednak nie
      powinien on robic dziecku nadziei i nie dotrzymywac obietnic.
      Moja corcia miala 4 lata gdy rozwiodlam sie z mezem.Ona rowniez
      czesto powtarzala mi,ze woli mieszkac z tata.Nawet pakowala torby i
      sie "wyprowadzala".Zawsze nastepowalo to wtedy,gdy musiala
      posprzatac,albo isc spac gdy nie miala na to ochoty ,-)))
      Teraz ma 13 lat i...juz sie jej takie zachowanie nie zdarza,ale za
      ojcem teskni bardzo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka