Gość: anna74
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
03.03.08, 11:55
Chciałabym poznać waszą opinię na temat, który chcę poruszyć. Mam 4-
letniego syna Kubusia. Jest wspaniały, mądry, inteligentny (chyba
każda mama tak sądzi o swoim dziecku) i wogóle jest "przekochany".
Wychowuję go sama choć tata Kuby bardzo mi pomaga jest praktycznie
na każde moje zawółanie kiedy trzeba zjaąć się Kubą. Problem w tym
że zaczęłam to wykorzystywać dla własnej wygody. Tata często go
odbiera z przedszkola - Kuba jest silnie związany z tatą ; bardziej
niż ze mną - umawia się z nim że go odbierze i mały płacze kiedy w
drzwiach widzi mnie. Sprawia to wrażenie że mały nie chce ze mną
iść. Mówi że zamieszka u taty bo tam jest mu lepiej - a mnie jest
strasznie przykro. Oczywiście tłłumaczę mu że jego dom jest tutaj i
ze bardzo go kocham i że nie przeżyłabym gdyby wyprowadził się do
taty. Może to wszystko dzieje się dlatego że tata spedza z nim
więcej czasu niż ze mną i jest z nim bardziej związany.
Proszę o odpowiedź.