Gość: mycha
IP: 213.241.2.*
06.03.08, 20:05
Proszę o rady, a nie krytykę.
Moje dziecko 2latka 8m-cy potrafi być grzeczny -tzn. spokojny przez
ok. 15-20min. później zaczyna histeryzować, nie usiedzi spokojnie,
zaczyna płakać itp. co zrobić jak jestem w poczekalni u lekarza, na
poczcie czy w banku. W domu nie mam aż tak wielkich problemów, rady
typu: dziecko zostaw w domu sama pozałatwiaj nie są możliwe do
zrealizowania. Widzę ludzi z dziećmi i zastanawiam się, co oni
takiego zrobili, że ich dzieci są takie grzeczne, a mój nie... Gdzie
robię błąd? Na ulicy popycha przechodzące dzieci, w przedszkolu nie
ma takiego problemu. Co zrobić? Marzę, by pójść do kawiarni na dobrą
kawę czy na pizzę, ale jak brać ze sobą takiego terrorystę???