jacopi
26.03.08, 22:48
Witam.
Bardzo proszę panią ekspert o pomoc. Moja 10 miesięczna córeczka nie
lubi jeść. Karmienie jej to jest po prostu koszmar. Mała weźmie
łyżeczkę do buzi tylko wtedy gdy jest czymś zabawiana. Już nie
wystarczaja jej zabawki lub czytanie książeczki, żeby coś zjadła
trzeba jej dać do zabawy jakieś inne przedmioty np butelkę po wodzie
mineralnej. Posiłek trwa bardzo długo,mała marudzi, odpycha rączką
łyżeczkę, ostatnio nauczyła sie trzymać jedzenie przez dłuższy czas
w buzi i nie łykać. Problemy z jedzeniem były u niej od zawsze, była
karmiona piersią. Od ok. 3 miesiaca ssała tylko "na śpiocha",
potrafiła nie jeść 6,7 godzin. Wprowadzanie stałych pokarmów też
było bardzo trudne. Miała przejściowe problemy z przybieraniem na
wadze, ale teraz jest ok. ma 10 miesięcy i waży 9,5 kg. Gdyby nie
karmić jej na siłę to ona po prostu nic by nie zjadła i byłaby
marudna. Dodam, że nie dajemy jej żadnych przekąsek przed posiłkami
i do posiłku mała jest głodna.Były próby karmienia jej bez
zabawiania i kończyło sie to płaczem i nerwami córeczki. W zasadzie
to trudno powiedzieć czy ona nie chce jeść bo nie jest głodna czy po
prostu nie umie skupić się na czynności jedzenia. Raczej to drugie,
bo czasami jestem pewna że jest głodna, bo kilka godzin nie jadła.
Bardzo chcemy zmienić jej nawyki ale z drugiej strony zależy nam,
żeby posiłek był zjedzony. I jest błedne koło. Bardzo proszę panią o
pomoc, bo szczerze mówiąc jestem już bardzo zmęczona karmieniem
córeczki.Kochane mamy, może dałyście sobie radę z podobnym
problemem. Pozdrawiam.