agulak-1
31.03.08, 13:06
Witam Pani Ewo
jestem Mamą prawie 2 letniej dziewczynki. Mam z nia niestety kilka
problemów, z którymi nie do końca wiem jak sobie poradzić. Mala jest
dzieckiem dość wybuchowym i majacym silny i zdecydowany charakter.
niestety od jakiegos czasu często okazuje swoja niechęc w stosunku
do poszczegołnych osób. Nie pozwala się dotykac Babciom, a nawet
mnie czy Mężowi. Po prostu mówi Babciu nie wolno, nie dotykaj mnie,
nie chce do mamy czy Taty. Rano jak się budzi to wola Tate jesli
przyjde ja i wyciagam ja z łóżeczka to jest straszny płacz. Nie wiem
jak sobie z tym radzić. Matylda jak na swój wiek mówi dość
swobodnie. Na początku nawet robila stosunkowo malo błędów. od jakiś
2 tygodni zaczęła mówić wszytko w rodzaju męskim. Mówi chciałem,
poszedłem, zrobiłem, zjadłem itd. Staramy sie ja poprawiać, ale to
nie przynosi żadnego efektu. Po takiej poprawce ona mówi nie i
powtarza znowu to samo zdanie tak jak wcześniej i bardzo sie
denerwuje. Ostatnia sprawa dotyczy nawyku, którego mimo stanowczości
i tłumaczenia równiez nie mozemy sie pozbyc. Matylda od jakiegos pół
roku wkłada ręke do pieluchy. Nie ma tam żadnego stanu zapalnego,
było to kontrolowane u lekarza. Nie wiem jak skutecznie ja tego
oduczyć. teraz za każdym razem jak widzimy, że trzyma ręke w
peiluszce mówimy jej ze nie wolno i ręka jest stanowczo wyciagana.
Bardzo prosze o rade.