Dodaj do ulubionych

Szaleje w nocy

31.03.08, 17:22
Witam,
moja prawie 7 miesieczna corka budzi sie nagle, czasami o 12 w nocy,
czasami o 4 nad ranem, staje na czworaka i zaczyna sie bujac, i buja
calym lozeczkiem (ma turystyczne), gada, bawi sie smoczkiem, po czym
jak juz jest zmeczna zaczyna sie koncert.... Poplakuje, krzyczy, nie
potrafie jej uspokoic. Tule, klade kolo siebie w lozku, nic nie
dziala. Moja mala wazy kolo 9 kg wiec na noszenie jej w nocy nie mam
sily, to ostatecznosc i jej Tata dopiero jak ja ponosi to mala
zasypia. Czy Wasze maluchy tez tak dokazuja?? Mi to wyglada na to,
jakby jej cialko chcialo cwiczyc i cwiczyc, i chociaz mala jest
zmeczona i juz nie ma sily to i tak dawaj na czworaka i kiwanie....
Czy ktos ma podobna sytuacje z maluszkiem? Macie jakies rady??
Pozdrawiam,
Magda
Obserwuj wątek
    • precjozachilijska Re: Szaleje w nocy 02.04.08, 17:05
      Prosze o jakis komentarz, ona budzi sie co noc i potrafi plakac
      ponad godzine, trzeba ja nosic i uspokajac. Dodam, ze moja corka nic
      nie pije, jedna butelka mleka dziennie to maksymalna ilosc plynow
      ktore przyjmuje, z jedzeniem tez jest roznie, potrafi od 7 wieczorem
      nie jesc do 12 nastepnego dnia.... Nie wiem, czy przesadzam, ale
      bardzo sie martwie.... Pediatra zasugerowala wizyte u neurologa...
      • ocelot2 Re: Szaleje w nocy 03.04.08, 23:11
        a może w podgrzewaczu jakąś herbatke ziołową miałabyś w zanadrzu?
        Tak na paręłyków?
        Bo to, że dziecko, które codziennie rozwija swoje zdolności ruchowe,
        budzi się w nocy nie jest takie rzadkie (podobno). U mnie na razie
        się uspokoiło, ale jak mała w 5 m-cu zaczęła się kiwac na czworaka,
        to przez tydzień były pobudki i mały wędrujący w łóżeczku nocny
        ludek.
        Na razie powróciły znowu tylko pobudki na pierś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka