precjozachilijska
31.03.08, 17:22
Witam,
moja prawie 7 miesieczna corka budzi sie nagle, czasami o 12 w nocy,
czasami o 4 nad ranem, staje na czworaka i zaczyna sie bujac, i buja
calym lozeczkiem (ma turystyczne), gada, bawi sie smoczkiem, po czym
jak juz jest zmeczna zaczyna sie koncert.... Poplakuje, krzyczy, nie
potrafie jej uspokoic. Tule, klade kolo siebie w lozku, nic nie
dziala. Moja mala wazy kolo 9 kg wiec na noszenie jej w nocy nie mam
sily, to ostatecznosc i jej Tata dopiero jak ja ponosi to mala
zasypia. Czy Wasze maluchy tez tak dokazuja?? Mi to wyglada na to,
jakby jej cialko chcialo cwiczyc i cwiczyc, i chociaz mala jest
zmeczona i juz nie ma sily to i tak dawaj na czworaka i kiwanie....
Czy ktos ma podobna sytuacje z maluszkiem? Macie jakies rady??
Pozdrawiam,
Magda