Dodaj do ulubionych

Dziecko nie lubi być przytulane

25.08.08, 15:41
Jestem mamą dwuletniej córeczki. Dziecko jest kochane, zdrowe, bardzo dobrze
się rozwija, ma dobry kontakt z rodzicami. Uwielbia bawić się ze mną, siedzieć
na kolanach, jednak nie lubi być przytulana. Zawsze złościła się, kiedy ktoś
próbował ją przytulać. Teraz nieraz sama przychodzi, by kogoś objąć, ale tylko
na krótki moment. Z zazdrością patrzę na koleżanki z przytulonym maluchem.
Czy na takie zachowanie córeczki może mieć wpływ fakt, że rodziła się poprzez
cięcie cesarskie? Czy taka niechęć do przytulania nie będzie mieć wpływu na
jej poczucie bezpieczeństwa, bycia kochaną?
Obserwuj wątek
    • krztyna Re: Dziecko nie lubi być przytulane 25.08.08, 21:59
      edorka_1 napisała:

      > nie lubi być przytulana.

      Mój syn też tego nie lubił - zresztą do dziś sam decyduje kiedy się
      przytulamy - jak próbuję mu narzucić moją wolę w tym zakresie to
      wierzga :-)

      > Czy na takie zachowanie córeczki może mieć wpływ fakt, że rodziła
      > się poprzez cięcie cesarskie?

      Raczej nie, mój też po cesarce.

      > Czy taka niechęć do przytulania nie będzie mieć wpływu na
      > jej poczucie bezpieczeństwa, bycia kochaną?

      Skoro to jej decyzja to nie sądzę. Gorzej, jeśli to rodzice
      odmawialiby przytulania.
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
      • aurita Re: Dziecko nie lubi być przytulane 26.08.08, 00:45
        moja po porodzie SN tez nie przepada za przytulaniem i wierzga a ja mam ochote
        ja zacalowac...

        a tak powaznie czy inne relacje spoleczne ma w porzadku: tzn bawi sie z Toba,
        inymi dziecmi itp?
        • Gość: edorka_1 Re: Dziecko nie lubi być przytulane IP: *.broker.com.pl 26.08.08, 10:37
          Bardzo lubi bawić się ze mną. Lubi także towarzystwo innych dzieci, ale jest
          wobec nich nieśmiała, wyraźnie boi się "głośnych" dzieci. Jednakże wobec nich
          także zachowuje pewien dystans - jak któreś spróbuje ją przytulić czy nawet
          popchnąć - ucieka.
          • aurita Re: Dziecko nie lubi być przytulane 26.08.08, 16:31
            to chyba nie masz sie czym martwic (oprocz tego ze nie ma kogo przytulic :D)
            Odrzucanie kontaktu fizycznego moze byc objawem autyzmu ale skoro bawi sie z
            Toba i innymi to na pewno nic takiego nie ma miejsca.
            Moja ma to po mojej mamie ktora nigdy nie lubila kontaku fizycznego (pewnie
            dlatego ja tak lubie)..
    • reninka72 Re: Dziecko nie lubi być przytulane 26.08.08, 01:34
      u nas jest to samo. nie martwie sie, bo nie ma zadnych innych niepokojacych
      oznak. maz tez do przylepnych nie nalezy wiec moze odziedziczyla po tatusiu ;) a
      serio, charakter ujawinia sie bardzo wczesnie. kazda mama z kilkorgiem dzieci
      powie ci, ze kazde bylo inne juz od urodzenia.
      moja Hania urodzila sie naturalnie i byla od urodzenia bardzo duzo noszona w
      chuscie. watpie, zeby cesarka miala cokolwiek wspolnego z niechecia do
      przytulania.
    • mskaiq Re: Dziecko nie lubi być przytulane 26.08.08, 15:22
      To strach przed miloscia. Pojawia sie u wielu dzieci. Jesli bedziesz
      okazywala wiele milosci, mowila Jej ze ja kochasz to ten strach
      bedzie malal i wkoncu moze calkowicie zniknac. Napisalas ze zaczyna
      przychodzic na chwile i przytula sie, to bardzo wazna zmiana, ten
      strach sie zmiejsza.
      Pozostawiony strach przed miloscia w starszym wieku moze oznaczac
      strach przed zwiazkiem z przeciwna plcia, czasem moze przyniesc
      powazniejsze nastepstwa.
      Serdeczne pozdrowienia.
    • iwpal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 26.08.08, 17:26
      Wiele dzieci urodzonych przez cces.cięcie ma problem ze zmysłem
      dotyku pod postacią nadwrażliwości dotykowej (brak pierwszego
      ważnego bodźca integrującego, jakim jest przeciskanie sie przez
      kanał rodny). Poczytaj o integracji sensorycznej to powinno sie
      wiele wyjasnic www.integracjasensoryczna.org.pl
      To nie jest tak, że mała Cie nie chce, tylko jej zmysły ją oszukują
      dajac nadmiarowe sygnały dotyczace bodźca dotykowego.
      • ata99 Re: Dziecko nie lubi być przytulane 23.09.08, 13:45
        Mój "cesarz" uwielbia się przytulać, ma 19 mies. Pozdrawiamy.
    • gacusia1 Re: Dziecko nie lubi być przytulane 27.08.08, 04:32
      Moj syn ma juz prawie 3 lata i ciagle nie lubi BYC przytulany.Czasem
      przychodzi do mnie i mowi "ukochaj mnie mocno" ale nie daj Boze
      pocaluj! .-))))
      Od urodzenia nie lubil byc przytulany. Nie uspokajal sie po
      przytuleniu. Ten typ tak ma. O,dodam jeszcze,ze rodzilam SN wiec
      Twoja teoria raczej nie jest poprawna. Pamietaj-NIC NA SILE!
      • iwpal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 27.08.08, 05:27
        gacusia1 napisała:
        > Od urodzenia nie lubil byc przytulany. Nie uspokajal sie po
        > przytuleniu. Ten typ tak ma. O,dodam jeszcze,ze rodzilam SN wiec
        > Twoja teoria raczej nie jest poprawna.<

        To nie moja teoria, tylko amerykanska, poza tym nigdzie nie
        powiedziałam, że poród s.n. chroni przed zaburzeniami integracji
        sensorycznej, bo czasem, rzeczwiście "ten yp tak ma", co świadczy o
        jakiejś podatności ukłądu nerwowego na opóźnione dojrzewanie
        sensoryczne; czasem dostajemy pewnien bagaz dysfunkcji po przodkach
        i niewiele na to poradzimy. Jednakze dzieci po c.c. bardzo czesto
        maja nadwralżiwosc dotykową i jakiś % dzieci, które tak nie mają i
        te po porodzie s.n które tak mają - nie zmieniają faktów ani na
        milimetr.
        Autorce postu nie chodzi o to, by usłyszeć że nic sie nie dziej,
        skoro sie dzieje i ją to martwi, tylko, żeby znaleźć jakieś
        wytłumaczenie - a to, o czym mówię zdarza sie stosunkowo czesto (w
        społeczeństwie jest ok 20-30 % ludzi z zaburzeniami
        integr.sensorycznej, co wtórnie moze wpływać na funkcjonowanie
        emocjonaole, społeczne i poznawcze). Z tego sie nie wyrasta, tylko
        przybiera to iną formę, o czym świadcza wypowiedzi "ja też tak
        mam", "moja ciocioa i babcia tez..." "a sasiadka to do teraz nie
        lubi..."
        Pewnie, ze nic na siłe, ale z tym można sobie poradzic poprzez
        masaże i stymulację dotykową.
        • gacusia1 Iwpal .-) 27.08.08, 16:53
          Ale ja nie pisalam do Ciebie tylko do autorki.
          Skad mozesz wiedziec,ze "cos sie dzieje"? Nie dramatyzuj. Autorka
          pisze,ze zazdrosci innym rodzicom,ktorych pociechy "przylepiaja" sie
          do nich wiec odczuwam to jako problem osobisty autorki a nie jej
          dziecka .-)
          • iwpal Re: Iwpal .-) 27.08.08, 17:09
            >gacusia1 napisała:

            > Ale ja nie pisalam do Ciebie tylko do autorki.
            > Skad mozesz wiedziec,ze "cos sie dzieje"? Nie dramatyzuj. <

            Ja tez pisałam do autorki, tylko zacytowałam Twoj fragment.
            A skąd moge wiedzieć? No cóz... pewnie ze szklanej kuli...
            Pracuję od 10 lat z dziecmi (również z niemowlakami) z podobnymi
            problemami, więc zwykle zapala mi sie lampka, gdy słyszę podobne
            objawy. Jezeli chociaz jeden rodzic skorzysta na wczesnej
            interwencji sensorycznej, to juz jest dobrze.
        • kra123snal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 23.09.08, 11:03
          Sorry, ale ludzie, któzy nie lubią być dotykani, nie muszą mieć
          jakichkolwiek zaburzeń!!!!! Lubię być przytulana przez męża a nie
          znoszę jak mnie obcy, czy nawet znajomi dotykają. Dzieci to nie
          laleczki do ciągłego przyduszania i mogą nie mieć ochoty na tego
          typu czułości. Rozumiem, że każdy introwertyk wg Ciebie ma
          zaburzenia integracji sensorycznej? Tak wynika z Twoich wypowiedzi!
          • iwpal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 24.09.08, 22:16
            >>>kra123snal napisała:
            > Sorry, ale ludzie, któzy nie lubią być dotykani, nie muszą mieć
            > jakichkolwiek zaburzeń!!!!! Lubię być przytulana przez męża a nie
            > znoszę jak mnie obcy, czy nawet znajomi dotykają. Dzieci to nie
            > laleczki do ciągłego przyduszania i mogą nie mieć ochoty na tego
            > typu czułości. Rozumiem, że każdy introwertyk wg Ciebie ma
            > zaburzenia integracji sensorycznej? Tak wynika z Twoich wypowiedzi!
            <<<

            Nie każdy, ale wielu ;-) Nazwanie kogoś introwertykiem wynika
            wszakze z przyjecia pewnej koncepcji wyjaśniającej - kiedyś tak
            właśnie pewien typ wrażliwców oceniano.
            W społeczeństwie jestn ok 20-30% ludzi z mniejszyi lub większymi
            probleami w zakresie integracji sensorycznej (czyli rozwoju i
            współpracy zmysłów), wiec szansa, że spotkamy takiego osobnika na
            swojej drodze jest całkiem spora. Warto czasem przyjrzec sie
            swoim "preferencjom" i zastanowić czy nie wynikają wasnie z tego czy
            innego; dbając o swoje dobre "ego" (nam nic nie jest jesteśmy the
            best, a nasze dzieci to nasze idealne kopie) nie odrzucajmy czegoś,
            co sie juz od dawna nazywa :-D
            • kra123snal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 25.09.08, 20:13
              ale z tego wynika, że tylko ludzie ekstrawertyczni są pozbawieni
              zaburzeń. Myślę, że trochę naciągasz teorię. Chociaż nie trochę,
              bardzo :) Można mieć różne preferencje, ale Ty chcesz "narzucić" nam
              świat obciskiwaczy, dotykaczy jako jedyny słuszny, sugerując "innym"
              zaburzenia. Taaaaaaaaa.
              • iwpal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 25.09.08, 21:48
                >>>>kra123snal napisała:
                Można mieć różne preferencje, ale Ty chcesz "narzucić" nam
                > świat obciskiwaczy, dotykaczy jako jedyny słuszny,
                sugerując "innym"zaburzenia. Taaaaaaaaa.<<<<

                Nieeeeeeee ;-) MIędzy preferencjami a niechęcią utrudniającą czesto
                funkcjonowanie jest pewna różnica.
                • kra123snal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 26.09.08, 21:26
                  Moim zdaniem, to obciskiwacze mają problem ze sobą :) Jest jakaś
                  jednostka chorobowa definiująca tego typu zachowanie? Może im
                  dobrze, ale otoczenie ma z tym problem (stanie 10 cm od Twojego
                  nosa, dotykanie podczas mówienia, itp. :) )
                  • iwpal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 29.09.08, 20:38
                    >>>kra123snal napisała:
                    > Moim zdaniem, to obciskiwacze mają problem ze sobą :) Jest jakaś
                    > jednostka chorobowa definiująca tego typu zachowanie? Może im
                    > dobrze, ale otoczenie ma z tym problem (stanie 10 cm od Twojego
                    > nosa, dotykanie podczas mówienia, itp. :) )<<<<

                    Tu nie chodzi o "obściskiwaczy", tylko o to, że nadwrażliwość
                    dotykowa, jezeli jest w silnej postaci, moze utrudniać
                    funkcjonowanie społeczne (pojawia sie irracjonalny strach przed
                    dotykiem, ludźmi, brudem itp, co przypomina fobie + to sa juz potem
                    definiowane jednostki chorobowe), może być problem z ubieraniem , z
                    jedzeniem itp.
                    Wyjdź trochę zza perspektywy czubka swojego nosa, bo to, co dla
                    Ciebie nie jest problemem, dla innych moze byc powaznym.
                    • kra123snal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 30.09.08, 10:54
                      > Wyjdź trochę zza perspektywy czubka swojego nosa, bo to, co dla
                      > Ciebie nie jest problemem, dla innych moze byc powaznym.

                      No właśnie, zrób tak i nie wmawiaj ludziom problemów, bo czy
                      dziecko, o którym autorka pisze:

                      "Teraz nieraz sama przychodzi, by kogoś objąć, ale tylko
                      na krótki moment."

                      przejawia irracjonalny lęk przed dotykiem? Próbowałam Ci cały czas
                      wytłumaczyć, że są ludzie, którym wystarczy krótko a są ludzie,
                      którzy wolą o wiele dłużej a wspomniane dziecko może należy do tych,
                      którzy wolą mieć własną przestrzeń zachowaną dla siebie nie mając
                      jednocześnie problemu z krótkim wyściskaniem przez mamusię.

                      Wmawianie ludziom problemu jest zachowaniem chamskim o tyle, że
                      wpędza w jakąś paranoje a przecież po pierwsze powinno się
                      zasugerować inne powody: zbyt mocne uściski, brak bliskości
                      uprawniającej do uścisków (bycie rodzicem nie wystarcza), mokre
                      obleśne pocałunki, szczypanie policzków, przyduszanie w trakcie...
                      No sorry, ale jest wiele prozaicznych przyczyn, które mogą być
                      powodem takiego a nie innego stanu rzeczy, tak jak "obściskiwacze"
                      mogą mieć problem z brakiem czułości, której szukają u innych w
                      sposób jednak chyba niekontrolowany. "obściskiwaczy" się toleruje
                      takimi jakimi są, czy też nadano im jakąś jednostkę chorobową?
                      Pytałam na serio, chociaz w żartobliwej formie. Masz problem z
                      dystansem do siebie i poczuciem humoru?
                      Uważam, że dziecko jest bardziej samodzielne niż mamusia by chciała
                      i to nie dziecko a mama ma problem.
                      • iwpal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 30.09.08, 19:00
                        kra123snal napisała:
                        przejawia irracjonalny lęk przed dotykiem? Próbowałam Ci cały czas
                        > wytłumaczyć, że są ludzie, którym wystarczy krótko a są ludzie,
                        > którzy wolą o wiele dłużej a wspomniane dziecko może należy do
                        tych,
                        > którzy wolą mieć własną przestrzeń zachowaną dla siebie nie mając
                        > jednocześnie problemu z krótkim wyściskaniem przez mamusię.
                        >
                        > Wmawianie ludziom problemu jest zachowaniem chamskim<<<

                        Ja tez próbuje coś powiedzieć, na bazie pewnych doświadczeń
                        zawodowych, że to może być cos, co warto sprawdzić; nie obrażam
                        Ciebie przy tym, ani jednym słowem. Widze jednak ze w Tobie
                        uruchomiło to jakieś własne struny.
                        • kra123snal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 30.09.08, 21:23
                          Słabo się starasz widocznie, bo nawet ja zauważyłam, że dzieciak nie
                          boi się dotyku....

                          "Wyjdź trochę zza perspektywy czubka swojego nosa" - jakby nie
                          patrzeć nie jest to merytoryczna odpowiedź. Jakieś własne struny?
                          Widzisz, jako, że ja nie mam styczności z tego typu zaburzeniami, to
                          mogę popatrzeć na sprawę z boku. Tobie też życzę poszerzenia
                          perspektywy...
                          • iwpal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 01.10.08, 09:44
                            Aby sie nie wdawać w zbędne dyskusje indywidualne wyjaśnie dla
                            zainteresowanych (wiedzę zawsze można poszerzyć, bo są ksiażki i
                            artykuły na temat integracji sensorycznej): to co, prezentuje
                            niemowlę, moze być sygnałem czegoś później.
                            Osoba z nadwrażliwoscią czesto uczy sie opanowywać swoje lęki
                            wybierając rodzaj i długość kontaktu dotykowego i osoby (rodzice
                            zwykle sa OK), ale problemy pojawiają sie często w kontakcie z
                            nowymi fakturami lub w większej grupie osób (u dzieci momentem
                            krytycznym bywa przedszkole), gdzie nie da sie już wszystkich i
                            wszystkiego kontrolować - zdarza sie wycofanie, ale też "agresja"
                            (ja zacznę, zanim inni mnie dotkną).
                            I to by było na tyle.
                            Żeby było jasne - nie stawiam diagnozy przez internet, pokazuję
                            tylko różne możliwości, bo z takimi problemami spotykam sie na
                            codzień.
      • mskaiq Re: Dziecko nie lubi być przytulane 27.08.08, 13:14
        Nie uspokaja sie po przytuleniu Gacusiu1, bo przytulenie, pocalunek
        wywoluje strach, dlatego unika przytulenia i pocalunku.
        Z tego powodu czesto stosowana jest metoda holdingu, czyli
        przytulenie wbrew woli dziecka i trzymania go w objeciach tak dlugo
        az strach opada i dziecko zaczyna oddawc przytulenie.
        Milosc przynosi wielka ulge dziecku dlatego kiedy pozna milosc
        zaczyna jej poszukiwac i wtedy staje sie bardzo bliskie i serdeczne.
        Serdeczne pozdrowienia.

        • gacusia1 mskaiq 27.08.08, 16:58
          dziekuje ale ja nie mam z tym problemu,ze moj syn jest
          niedotykalski. Nienawidzi jak ojciec ma zarost,ale uwielbia SAM
          przytulac koty(bo sa milusie i miekkie).Czesto bawimy sie w ten
          sposob,ze mocno obejmujemy synka i calujemy,laskoczemy.On na
          poczatku sie wyrywa,krzyczy ale za sek smieje sie i chce jeszcze. Ja
          nie lubie robic z igly-widly dlatego pozostawiam mu wybor-przytulac
          sie lub nie .-)
    • ewa.ulrich-zaleska Re: Dziecko nie lubi być przytulane 27.08.08, 23:41
      Witam
      Ja również w takim wypadku proponuje konsultacje z terapeutą
      integracji sensorycznej – są specjaliści zajmujący się takimi
      maluszkami.
      Pozdrawiam
      E U-Z
      • polpotworek Re: Dziecko nie lubi być przytulane 31.08.08, 23:49
        Kazdy ma i chce miec swoja przestrzen prawda?(w kazdym sensie)
        Dziecko takze poznaje ze ma do niej prawo dlatego moze nie chciec
        byc przytulane czasem a jesli potrzebuje bliskosci to samo sie
        przytuli lub w jakis sposob zakomunikuje Ci ze chce byc je utulila
        wlasnie w danym momencie. To zupelnie naturalne.
        Zauważcie jak czesto obserwujemy takie zachowanie ze dziecko odtraca
        rodzica(który niestety najczesciej pozostawia dziecko samo)ale
        jednak placze gdy rodzic wychodzi. Wlasnie... odtracenie nie
        oznacza ze dziecko chce byc samo... jedynie [poznawac wlasna
        przestrzen :)
        • polpotworek Re: Dziecko nie lubi być przytulane 31.08.08, 23:54
          Metoda holdingu tutaj opisane jest wg mnie paradoksalnie okrutnym
          narzucaniem dziecku swojej woli. Jesli ono chce miec w danej chwili
          sie przytuilac to nie powinno sie go zmuszac do tego. Stare
          porzekadlo "kota tez mozna zaglaskac na smierc" ma w sobie wiele
          mądrosci. Ale to moje zdanie. Ja uwazam ze nic na sile i
          najwiekszy,m wrogiem sa skrajnosci.
          • iwpal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 01.09.08, 20:59
            polpotworek napisała:
            Ja uwazam ze nic na sile i najwiekszy,m wrogiem sa skrajnosci.<

            Największym wrogiem jest brak wiedzy i przekonanie, ze "niektóre
            dzieci tak mają" bez brania pod uwagę, że niektóre "mają
            zaburzenia", które utrudniają im dalszy prawidowy rozwój; jezeli
            dziecko ma zaburzenia sensorycznej, to jego zmysły daja mu
            nieprawdziwe, oszukane sygnały - i zwykle to dziecko "nie chce". Na
            forum mozemy sobie poklikać i nawet sie pouspokajać, ale od diagnozy
            sa żywi specjalisci.
            • Gość: Justyna Re: Dziecko nie lubi być przytulane IP: *.mysmart.ie 05.09.08, 20:16
              Ty to jakbyś się wkurzała, że ktoś sądzi, że nie masz racji.
              Ufam, ze specjalista pomoze, ale zawsze bardziej podązam za glosem swojej intuicji.
              • iwpal Re: Dziecko nie lubi być przytulane 06.09.08, 12:01
                >Gość portalu: Justyna napisał(a):
                > Ty to jakbyś się wkurzała, że ktoś sądzi, że nie masz racji.<

                ;-) Coś w tym jest ;-)

                > Ufam, ze specjalista pomoze, ale zawsze bardziej podązam za glosem
                swojej intuicji.<
                Ja tez ufam intuicji, ale dopiero wtedy gdy podeprę sie wiedzą.

                Bardzo często mam do czynienia z dziecmi, które maja juz tak
                utrwalone zaburzenia, ze trudno jets z nich wyjsc. A z małym
                dzieckiem jest zdecydowanie szybciej.
                • earl.grey Re: Dziecko nie lubi być przytulane 11.09.08, 15:50
                  co do kwestii CC a "przytulność": to jest jedynie teoria naukowców
                  amerykańskich (którzy jak wiadomo, odkryli też, że słuchanie muzyki w windzie
                  zapobiega przeziębieniom). Powinno z niej też konsekwentnie wynikać, że im
                  dłuższy poród SN, tym bardziej dziecko lubi się przytulać. Albo im mniejsze
                  rozwarcie :P. Ja na ten przykład, jakbym się tak pościskała na samym wyjściu, to
                  bym miała szczerze dosyć na dłuższy czas. Też nie lubię przytulania i wszelkiego
                  dotykania (urodziłam się SN). Z moich dwóch córek (obie z CC) jedna ma tak jak
                  ja, a druga jest przylepna. Z tą starszą (co się nie lubi przytulać) chodziłam
                  na zajęcia wspomagające SI, bo tez mnie to niepokoiło. Iwpal, używasz określenia
                  "zaburzenia" - to może zniechęcać do tego, co proponujesz. Ludzie to słowo
                  często źle odbierają, jako robienie z dziecka przysłowiowego "wariata". A
                  tymczasem takie zajęcia to po prostu coś w rodzaju zajęć rozwojowych, nie dla
                  "zaburzonych", a dla tych, którzy chcą w sobie rozwiniąć coś, co maja słabiej
                  rozwinięte. Miłe i przyjemne dla obu stron. Nauczyłam się dzięki nim czegoś
                  naprawdę super - dziecięcych wierszyków-masażyków. A dziecko jak nie lubiło sie
                  przytulać, tak nie lubi dalej, ale tak czy tak z zajęć się cieszę - bardzo dużo
                  nam dały - choćby to że wiem, że ona rzeczywiście po prostu tak ma i nie muszą
                  wszyscy lubić tego samego. Więc polecam autorce wątku - nie traktuj tego jako
                  konieczność leczenia, a po prostu formę rozwijającego spędzania czasu razem.
                  • iwpal Do earl.grey 11.09.08, 22:07
                    Zajęcia SI sa najczęsciej indywidualne, a grupowe - to zwykle wg
                    Weroniki Sherborne. "walka" z nadwrazliwością dotykową, to
                    odwrazliwianie, masaze, szczotkowanie itp. - ale jezeli rodzic nie
                    toleruje pewnego typu stymulacji, to najczęsciej nie bedzie tego
                    wykonywał z dzieckiem lub nie dokładnie wg instrukcji.
                    CO do nadwrażliwości sensorycznej, to często ją dziedziczymy po
                    przodkach, jakkolwiek wykazano wpływ CC na częstsze powstawanie
                    tychże ;-) (nie napisano nigdzie, ze w 100%, ale jest to bardzo
                    czeste, co wyraźnie widac, gdyz sie pracuje z dziećmi)
                    Jezeli dziecko jest nadmiernie "przytulne", moze to oznaczac, ze ma
                    zwiększone potzreby w zakresie zmysłu dotyku, co też moze być cechą
                    charakteru, albo "winą" CC.
                    Piszę "zaburzenia", bo to tak sie nazywa i jakkolwiek bysmy to
                    nazwali, to nie zmiania istoty problemu.
                    Ludzie mają rżne preferencje - i owszem, ale jeżeli komuś to
                    utrudnia zycie to juz to nie są preferencje (wg integracji
                    sensorycznej i koncepcji neurorozwojowych wiele z utrwalonych
                    nadwrażliwosci sensorycznych moze rozwinąc sie w życiu dorosłym w
                    nerwicę, np problemy dotykowe w nerwicę natrectw).


                    >>>earl.grey napisała:
                    Powinno z niej też konsekwentnie wynikać, że im
                    > dłuższy poród SN, tym bardziej dziecko lubi się przytulać. Albo im
                    mniejsze> rozwarcie :P. <<<

                    Otóż nie: zbyt szybki poród, cc lub zbyt długi poród nie sa
                    fizjologiczne (zwłaszcza zbyt długi na ryzyko niedotlenienia). I
                    tyle. Po prostu zauważono na podstawie wieloletniej praktyki, że
                    dzieci po CC sa bardziej narażone na zaburzenia (nie mam innego
                    słowa) w zakresie integracji sensorycznej i nie ma co udawac, ze
                    tego nie ma.
                    Na 500 dzieci, które zbadałam pod kątem SI - prawie połowa jest po
                    CC, część po przedłuzających sie porodach, u częsci nie znajdujemy
                    wyraźnego czynnika wyzwalającego, a część wyraźnie odziedziczyła po
                    przodkach.
                    • earl.grey Re: Do earl.grey 12.09.08, 11:43
                      często jest tak, że matki obwiniają siebie, że miały cc (wmawia im się, że nie
                      wykazały się jako kobiety, że nie mogą nawiązać prawidłowej więzi z dzieckiem
                      itp), dlatego bardziej oczekują, jak mówisz "zabrzurzeń" u swoich dzieci,
                      poczucie winy powoduje, że wręcz dopatrują się ich (vide forum Cesarskie Cięcie,
                      że nie wspomnę o CiP). Takie dzieci częściej trafiają i do doradców laktacyjnych
                      (oczekuje się również problemów z karmieniem) i do innego typu poradnictwa.
                      A tu proszę - po CC źle, bo się nie lubi przytulać, albo przeciwnie - żle, jak
                      się za dużo lubi przytulać. Czyli, jak to w zyciu - tak źle i tak niedobrze i
                      prawidłowości bym się tu nie doszukiwała :)
                      Też nie umiem na poczekaniu znależć innego słowa, ale jestem przekonana, że ono
                      "straszy", może nie kogoś, kto operuje nim na co dzień, ale kiedy ktoś nie
                      zajmujący się takimi sprawami zawodowo, słyszy je w odniesieniu do własnego
                      konkretnego dziecka brzmi jak jakieś hm... odium? Nawet mój niby wykształcony
                      mąż twierdził, że "wmawiam dziecku chorobę psychiczną". Babciom to bałam się
                      powiedzieć... A chodziłam faktycznie na zajęcia metodą Sherborne i były naprawdę
                      fajne zwłaszcza przed wysłaniem takiej niedotykalskiej w Wielki Świat (czyli do
                      przedszkola).
                      Co do tego, że ludzie są różni, to problem z dzieckiem polega na tym, że nie
                      wiemy, na ile taka cecha jak niechęć do przytulania (dobre słowo?) będzie mu w
                      życiu przeszkadzać. Mnie w zasadzie nie utrudnia(ła) życia, bo w naszej kulturze
                      rzadko jesteśmy narażeni na bliski kontakt z kimś innym, kiedy sobie tego nie
                      życzymy. W przypadku córeczki autorki wątku właściwość ta (drugie słowo) wydaje
                      się przeszkadzać głównie samej autorce (mamie). Tym niemniej ja będąc w takiej
                      samej sytuacji (a byłam) poszłabym do dobrego psychologa dziecięcego (i poszłam)
                      raz po to żeby rzeczywiście zwiększyć sobie i dziecku szansę na kontakt
                      fizyczny, a dwa po to, żeby ewentualnie zredukować "niedotykalstwo" (trzecie
                      słowo), a tym samym prawdopodobieństwo, że że mogłoby ono kiedyś okazać się dla
                      niej uciążliwe.
                      • iwpal Re: Do earl.grey 12.09.08, 18:17
                        >>earl.grey napisała:
                        Tym niemniej ja będąc w takiej> samej sytuacji (a byłam) poszłabym
                        do dobrego psychologa dziecięcego (i poszłam) raz po to żeby
                        rzeczywiście zwiększyć sobie i dziecku szansę na kontakt
                        > fizyczny, a dwa po to, żeby ewentualnie redukować "niedotykalstwo"
                        (trzecie> słowo), a tym samym prawdopodobieństwo, że że mogłoby ono
                        kiedyś okazać się dla niej uciążliwe.<<<

                        Otóż to - matka świadoma to dla dziecka skarb!!!
                        A więdzą zawczasu, ze mogą być pewne zab.../dysfunkcje (nie tylko ze
                        zmysłu dotyku ale też zmysłu rownowagi), nie musimy udawac, ze po
                        cc "nie ma zadnego" problem, tylko poświęcić swojemu dziecku
                        więcej "uwagi sensorycznej", tzn więcej masaży od samego początku
                        (to robi matka własnymi rękami przy codziennej pielęgnacji, nie
                        żaden specjalista), mycie dziecka różnego rodzaju myjkami,
                        mocniejsze wycieranie ręczniczkiem, kładzenie na brzuszku na różnych
                        fakturach itp.itd. O bujaniu, kołysaniu, podrzucaniu nie wspomnę (wa
                        wiem, ze niektórzy ze strachu lub z powodu własnych preferencji tego
                        nie robią). Ale więcej uwagi można dać wtedy, kiedy sie WIE, a nie
                        wtedy, kiedy odrzuca sie możliwości wystąpienia pewnych rzeczy.
                        • earl.grey Re: Do earl.grey 15.09.08, 14:25
                          czyli wniosek wspólny specjalistki i matki sceptyczki dla autorki wątku: a siooo
                          do psychologa - psycholog nie gryzie, a zabawy w rozwijanie SI mogą byc bardzo
                          fajne dla obu stron.
        • ewa.ulrich-zaleska Re: Dziecko nie lubi być przytulane 01.09.08, 23:01
          Oczywiście każdy , również dziecko potrzebuje własnej przestrzeni i
          możliwości decydowania o tym czy ma ochotę na kontakt z drugą osobą.
          Jednak jeśli sytuacja niepokoi Mamę to warto się temu przyjrzeć. Na
          odległość trudno jest ocenić czy mamy do czynienia z problemem czy z
          dziewczynką której wystarczają tylko krótkie chwile w ramionach
          mamy. Możemy się również zastanawiać co dla mamy znaczy chwila?
          Zawsze jeśli coś nas niepokoi – warto to sprawdzić.
          Pozdrawiam
          E U-Z

          • polpotworek Re: Dziecko nie lubi być przytulane 01.09.08, 23:32
            Oczywiscie ze warto :)
    • mskaiq Re: Dziecko nie lubi być przytulane 02.09.08, 04:27
      Polpotworek napisala
      >Metoda holdingu tutaj opisane jest wg mnie paradoksalnie okrutnym
      >narzucaniem dziecku swojej woli. Jesli ono chce miec w danej chwili
      >sie przytuilac to nie powinno sie go zmuszac do tego. Stare
      >porzekadlo "kota tez mozna zaglaskac na smierc" ma w sobie wiele
      >mądrosci. Ale to moje zdanie.
      Metoda holdingu jest to sposob aby pomoc dziecku pozbyc sie zlosci,
      strachu i agresji.
      Bez takiej pomocy czesto agresja osiaga taki poziom ze traci sie
      calkowicie kontakt z dzieckiem i jakikolwiek wplyw na dziecko.
      Nastepuje rowniez calkowite zatrzymanie sie rozwoju dziecka.
      Serdeczne popzdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka