jo-asiunka
29.08.08, 11:40
Moja córeczka skończyła właśnie rok i zaczęła sie z niej robić mała złośnica.
Rzuca zabawkami, jak się zdenerwuje, jak tylko nie uda jej sie cos (np.
wrzucić klocka do pudełka), zaczyna kopać, rzucać. Ostatnio zaczęła bić się po
głowie rączkami.
Nie móiwąc już o tym, że bije mnie i gryzie. Mam wrażenie, że aż kipi od
emocji. Nie pozwalam na gryzienie i bicie, mówię, że nie wolno, że można robić
cacy i pokazuję jej rączką, ją też głaszczę. Na rzucanie zabawkami czy butelką
staram sie nie zwracać uwagi, podaję jej najwyżej np. klocek i mówię, ze może
spróbować jeszcze raz.
Nie wiem jednak, czy to normalne zachowanie roczniaka, któy chcialby już dużo
robić, a nie potrafi i stanowi to źrodło frustracji, czy inne dzieci tak nie
reagują? Jak powinnam z nią postępować?