Dodaj do ulubionych

kłopoty ze spaniem

30.10.08, 14:46
Moje dziecko ma skończone 2 latka i ciągle nie przesypia nocy. Po
pierwsze jest problem z zasypianiem. Trzymamy się stałych pór, przed
położeniem jest rytuał, później siedzę przy nim na fotelu a on miota
się po łóżku czesto i godzinę. Później zasypia i budzi się między 24
a 2 w nocy, czasami bardzo rzadko dośpi do 3. Jak się obudzi
czasami, znowu nie może usnąć przez godz. I znowu w milczeni siedzę
w fotelu i czekam. Później budzi się jeszcze nad ranem. Ale wtedy
już kładę się z nim do łóżka. Jestem zmęczona tymi ciągłymi
wycieczkami w nocy. Ostatnio zasnęłam w fotelu i obudziłam się po
2.5 godz cała połamana. Jak nauczyć dziecko przesypiać noce, może wy
mi pomożecie.
Obserwuj wątek
    • ankak0 Re: kłopoty ze spaniem 03.11.08, 15:31
      A może za długo śpi w dzień?
    • kag73 Re: kłopoty ze spaniem 03.11.08, 16:39
      hmm, ciezka sprawa, warto zmienic rytual, ale bedzie ciezko, bo dziecko sie
      przyzwyczailo. Nie siedzialabym godziny na fotelu i czekala az sasnie a juz
      zwlaszcza w nocy.
      Proponuje, ladny krotki rytuala a potem wyjscie z pokoju. Mozesz ewentualnie
      powiedziec, ze przyjdziesz za 10 minut zobaczyc jak spi. Na pewno bedzie ryk,
      ale po jakims czasie sie przyzwyczai.
      A o ktorej kladziesz go spac i jak dlugo spal w dzien?
      Podobnie w nocy, jezeli placze i po paru minutkach sie nie uspokoi, wejsc,
      poglaskac, wyjsc. Bedzie plakal, dac mu czas, po jakims czasie moze zasnie.
      Chyba trzeba sie przemeczyc, ale moze sie uda.
      Moze sie przeciez "miotac" zanim zasnie bez Twojej obecnosci. Przynajmniej to
      probowalabym osiagnac.
      • lesia27 Re: kłopoty ze spaniem 04.11.08, 21:04
        Jak wychodzę to idzie za mną oczywiście z akompaniamentem krzyków, jakby go ze
        skóry obdzierać. W dzień nie śpi za wiele max 1,5 godz, zresztą dzienne drzemki
        nie mają znaczenia, bo czasami nie śpi w dzień wcale a i tak jest dramat w nocy.
        • nullik Re: kłopoty ze spaniem 05.11.08, 14:13
          Mój synek jest trochę młodszy. Ma podobnie. Zaczął chodzic do żłobka
          i mniej więcej w tym czasie pojawiły sie problemy ze snem. Potem
          jeszcze byl chory, mial spory katar. Budzil sie, bo nos zatkany i
          nie mozna bylo oddychac.
          Zasypia bardzo ładnie. Budzi się koło północy. Wypija mleko.
          Zasypia. Budzi się koło 3 i stęka i jęczy. Zeby zasnal muszę stac
          przy nim i trzymac go za reke. Czasem zasnie. A czasem makabra. Jak
          tylko probuje wziac reke, budzi sie i steka na nowo i tak potrafi do
          rana.
          Moze to lek separacyjny?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka