07.08.09, 20:49
Mam kilka pytań i wielką prośbę o pomoc:

- Jak reagować gdy 3,5 latek na prośbę mamy „podaj/przynieś/załóż”
mówi „nie umiem” (co nie jest prawdą), „nie chcę”?


- Jaką karę dać w przypadku błahych spraw, jak np.
celowo z premedytacją niszczy rzeczy , np. Syn „nie chcę już tego”
(poprosił o ściągnięcie kalendarza ze ściany do pooglądania) Tata
„podaj mi go” Syn zaczyna zaginać kalendarz.

- Co robić gdy dziecko „nie przyjmuje” kary, nie chce jej wykonać
(np. kara -wyjście do swojego pokoju). Musze go np. siłą (biorę za
rękę i zaprowadzam), z jego krzykami, swoimi nerwami, (żę mnie syn
nie słucha) zaprowadzić do jego pokoju. Bywa, że otwiera drzwi,
wychodzi itp. Co wtedy robić? Nie mam pomysłów :(

Obserwuj wątek
    • cinus1974 Re: 3,5 latek 08.08.09, 00:35
      ja osobiscie jestem anty do kar,ale jesli ty z powodu bzdury czyli
      blachostki jak sama piszesz dajesz kare to ona nie przynosi
      rezultatu normalne,nie wymagaj od 3,5 letniego dziecka,ze wykona
      poslusznie kazde twoje polecenie. co robic? ja na twoim miejscu nie
      naciskal bym na niego az tak bardzo,odpuscil karanie za drobnostki
      jesli chcesz karac bo sadzisz ze tak trzeba to za sprawy istotne,i
      nie dziesiec razy dziennie bo nic w ten sposob nie osiagniesz.dawaj
      takie kary,ktore bez problemu mozesz wyegzekwowac,nie znam sie na
      karaniu,ale troche tu poczytalem wiec moze zakaz ogladania
      dobranocki latwiej to osiagnac niz ciagnac dziecko na sile do pokoju
      i zostawiac go tam samego troche to okrutne i stresujace bardzo dla
      dziecka i na dodatek dla ciebie.moja dewiza na wychowanie to
      tlumaczyc rozmawiac gadac tysiac razy o jednym do skutku zapewniam
      przynosi rezultaty lepsze niz tysiac kar.niszczenie czegos przez tak
      male dziecko to nie jest zlosliwe zachowanie wiekszosc dzieci psuje
      zabawki,jakies przedmioty rozklada na czesci pierwsze i to napewno
      nie jest powod do karania.
      • anbull Re: 3,5 latek 10.08.09, 22:36
        szczerze proszę o jeszcze....


        szczególnie jak postępować gdy dziecko z premedytacją, złośliwie robi
        na przekór, wie że nie wolno. Robi to co zabronione i patrzy na moją
        reakcję. Mogę ignorować, obrócić w żart... ale jak nie mam siły i
        cierpliwości, brakuje mi słów itp. zostaje mi coś jeszcze?
    • mskaiq Re: 3,5 latek 11.08.09, 04:54
      Kara nie uczy wlasciwego zachowania, uczy za to rewanzu, zlosci.
      Zreszta sama widzisz jak reaguje.
      Kiedy mowi ze nie umiem to naucz go raz jeszcze, pokaz mu jak sie to
      robi. Kiedy drugi raz poprosisz to nie bedzie mogl powiedziec ze nie
      umie, bo nauczylas. Moze powiedziec ze zapomial, wtedy przypomnij
      mu. Twoja cierpliwosc moze go zmienic, kara pogorszy tylko kontakt z
      nim.
      Serdeczne pozdrowienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka