Dodaj do ulubionych

pomocy - trawka i nastolatek

10.08.09, 19:07
problem i to przez P pojawił się wczoraj
od kilku lat mieszkamy za granica - dzieciaki (lat 17 i 14)jeżdżą co roku do
mojej mamy (za jej dotychczasową każdorazową) zgodą na wakacje, Święta itp
Dzieciaki niczym nie wyróżniające sie, ot dotychczasowe problemy to czas przed
komputerem i powroty do domu podczas pobytu u babci (o 22.oo nikt nie musi być
w domu - jak starszy mawia. Dlatego z pewnym lękiem, ale i z pewną dozą
zaufania pozwoliliśmy starszemu pojechać na kilka dni na koncert (córa jednak
za młoda), bo "wszyscy" jadą. I został zatrzymany przez policję za posiadanie
trawki. Zdaję sobie sprawę, że miejsce i czas sprzyjający, i jeżeli nie
większość to jednak całkiem spora grupa na takich imprezach spróbuje pić czy
palić. Ale niestety trawką jest karalna i młodzieniec będzie teraz notowany
jako karany. I tu po dość długim wstępie(aczkolwiek wg mnie istotnym) pojawia
się problem - za kilka dni dopiero będziemy w kraju i się z nim spotkamy - jak
rozmawiać, jak ustrzec się przed spięciem, które mogłoby zniszczyć
dotychczasowy kontakt z młodym,i co ważniejsze jak przemówić do niego, że to
co zrobił rzutuje na jego całą przyszłość - już myślał o studiach, pracy, jak
rzeczowo przekonać że wkroczył w dorosłe życie w wyjątkowo przykry sposób - w
krótkiej rozmowie tel. stwierdził, że przecież nic się nie stało, ot jedna
trawka a takich jak on było wielu, jakby kompletnie do młodego człowieka,
który dotychczas sprawiał wrażanie db rozwiniętego i świadomego nastolatka
nie docierało co zrobił (rozmowy o narkotykach, kontaktach z dziewczynami i
ew. ciążą nie były nigdy tematem tabu i wielokrotnie były przedmiotem
wspólnych rozmów), jak rozmawiać z w zasadzie dorosłym człowiekiem, który
zachowuję jak się jak dzieciak?
Obserwuj wątek
    • Gość: windy spring Re: pomocy - trawka i nastolatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.09, 22:16
      W Twojej sytuacji dobrze,że spotkacie się dopiero za kilka dni.
      Niech emocje opadną. Pamiętam siebie z okresu buntu... najgorszy był
      wrzask i przerażone oczy mamy. Nie epatowałabym syna "dramatyczną"
      rysą na jego przyszłości i życiorysie. Z pewnością jest mu głupio i
      jest zły z tego powodu, chociaż udaje,że nic się nie stało.
      Rozmawiałabym, ale z nastawieniem na słuchanie tego, co on ma do
      powiedzenia. Młodzież nie słucha "gderania", obejrzyjcie razem film
      o ludziach z problemem uzależnienia, poszukaj literatury naukowej i
      zapewniaj go,że bardzo go kochasz i dlatego się o niego boisz. Nie
      wybiegałabym w przyszłość z ambicjami, co będzie jak mu się nie
      powiedzie np. na studiach? Słuchaj go, pytaj i zapewniaj,że jest
      dla Ciebie wyjątkowy. Pozdrawiam
    • zarzycka.anna Re: pomocy - trawka i nastolatek 10.08.09, 23:09
      Witam,
      Pyta Pani jak przemówić do niego, byłabym za tym, aby nie przemawiać
      a rozmawiać, słuchać i powiedzieć o swoich uczuciach. Jednak to jest
      jego doświadczenie i konsekwencje, które poniósł w postaci
      zatrzymania. NIe nastawiałabym się na to, aby uzmysławiać mu jak to
      odbije się na jego przyszłości, bo reakcja że przecież nic się nie
      stało, w świetle tego co Pani wcześniej o synu napisała, wydaje się
      być bardziej chęcią przekonania Państwa że nic się nie stało, być
      może związana jest też z lękiem jak zareagują rodzice. Myślę też o
      tym, że to co jest ważne w relacji to zaufanie - Państwa do syna i
      jego do Państwa. Odzyskiwanie zaufania to proces, nie da się tego
      załatwić "kazaniem" i odpowiedzią na nie (co wydaje się właśnie
      prowadzić do spięcia), dlatego ważne jest abyście Państwo nie
      zawiedli jego zaufania a on, aby miał szansę odbudować nadszarpnięte
      Państwa zaufanie. Pisze też Pani o dobrej relacji, wcześniejszych
      rozmowach, braku tematów tabu. Jeśli na początku rozmowy nie pojawi
      się ocena i silne emocje, jest duża szansa, że dowiecie się Państwo
      więcej i będziecie mogli porozmawiać o całej sytuacji i uczuciach
      syna, a na to, aby syn ocenił to całe wydarzenie przyjdzie czas
      póżniej. Warto, aby miał szansę sam to zrobić, a nie walczyć z
      Państwa oceną, której jeśli nie będzie chciał i tak nie przyjmie.
      Pozdrawiam A.Z.
      • matka.ltd Re: pomocy - trawka i nastolatek 12.08.09, 11:41
        Bardzo dziękuję za odpowiedzi; syn jest już w domu (niestety, nie dotrzymał
        także terminu powrotu i przyznam, że byliśmy już mocno zaniepokojeni czy nie
        zamieni się to w dłuższą nieobecność) i chyba teraz, bez kolegów obok, zaczyna
        "docierać" do niego co się stało, na jaki stres naraził babcię (do które, o czym
        nie pisałam-wpadli na przeszukanie policjanci) i nas jak dowiedzieliśmy się, że
        został zatrzymany. Negatywne emocje pomału opadają i przygotowujemy się na
        wysłuchanie młodego człowieka, aczkolwiek także na zadanie paru pytań.Mamy
        nadzieję że zrozumie chociaż, ze jego postępowanie (jak i każdego z nas)dotyczy
        nie tylko jego i choć może ciężko w tym wieku, ale że zrozumie że na świecie
        oprócz niego i kolegów są jeszcze inne osoby. A zaufanie - to faktycznie dłuższy
        proces, ale przecież za 2 lata prawdopodobnie się od nas wyprowadzi i chcemy
        wierzyć że sobie poradzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka